Mła
Jestem, jestem ;)
Sergi napisała praktycznie wszystko, co chciałabym Ci napisać, Salsik
Cieszę się, że zbierasz siły, a i dziewczynki na pewno niedługo wzmocnią się wystarczająco, żeby pojechać do domu. Pewnie czekają, aż Ci się szwy zagoją, żebyś chociaz jednąmogła przenieść w foteliku przez próg 
Co do laktacji, na pewno się uda! Czytałam, że można ją wywołać nawet u matek zastępczych, które nie rodziły! Trzymam za Was kciuki i odzywaj się od czasu do czasu, bo jesteśmy ciekawe, jak sobie radzisz
Łysa, Freiya, jak już się obudzicie, dajcie znać jak po nocce.
Co do laktacji, na pewno się uda! Czytałam, że można ją wywołać nawet u matek zastępczych, które nie rodziły! Trzymam za Was kciuki i odzywaj się od czasu do czasu, bo jesteśmy ciekawe, jak sobie radzisz
Łysa, Freiya, jak już się obudzicie, dajcie znać jak po nocce.

Za niecałą godzinę mam autobus do szpitala... Nienawidzę tych godzinnych dojazdów autobusem 


:-)
Ale odezwę się jak tylko wrócę