Mam chwilkę,więc trochę popiszę co i jak u nas...
Po wypisie ze szpitala próbowałam moje córcie karmić naturalnie,ale miałam tak znikome ilości pokarmu,że to raczej były dla nich deserkiem,a nie posiłkiem:-(.W końcu zupełnie straciłam laktację i jedziemy na mleku modyfikowanym dla wcześniaków-Bebilon Nenatal Premium.
W ubiegłym tyg.byliśmy z Dziewczynkami na wiz.kontrolnej w poradni okulistycznej,badanie wyglądało jak z horroru...pani doktor zakładała im na powieczki takie"prawidła"metalowe,żeby nie zamknęły oka i jakimś drutem grzebała wokoło każdej gałki-masakra,ale jakoś przeżyliśmy.26 stycznia czeka nas jeszcze jedna taka wizyta.
Wczoraj byliśmy na pierwszych szczepieniach poszpitalnych,pneumokoki mieliśmy zlecone przez sanepid przy wypisie ze szpitala więc były za darmo,ale cała reszta płatna,w sumie na obydwie nasze Gwiazdeczki wydaliśmy 980zł.

Dzieciaczki zostały zważone i tak:Halinka przy wadze urodzeniowej 2380g waży już 4700g,a Ania ur.2400g-teraz 4400g. Jedna szczepionka była podana doustnie,a reszta w postaci zastrzyków w jedno i drugie udko. Dziewczynki po szczepionkach były tylko bardzo spragnione przytulania i pieszczot,ale tak ogólnie obyło się bez komplikacji.Dzisiaj w końcu udało mi się je zapisać na USG bioderek na 6 luty-9 Królewny kończą 3m-c.także w ost.chwili uda się nam wykonać to badanie bo zalecane jest je zrobić zanim dziecko ukończy 3 miesiące.
Z zaleconych kontroli mamy jeszcze wiz.w poradni audiologicznej na badanie słuchu,w poradni dla noworodków i Ania dodatkowo ma mieć powtórzone USG przezciemiączkowe bo przy badaniu w szpitalu po ur. niby wszystko było OK.ale wyszła jakaś mała asymetria półkul mózgu która powinna się wyrównać i to mamy skontrolować w połowie lutego.
Kończę już bo mafia GŁODOMORRA się wybudza na ost.karmienie dzisiaj mam nadzieję,że szybko się uwiną z butelkami,szybko zasną i pośpią chociaż do 5 rano;-).POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SPOKOJNEJ NOCKI MAMUSIĄ I MALUSZKĄ.