reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Witajcie Kochane,
Trochę ostatnio zaniedbuję.. chyba nie tylko BB ale wszystko. Nie mam czasu na nic. Dziś szybkie zakupy- nie miałam mleka dla adasia, kaszek, soczków, obiadków. Jeszcze napoje na wesele kupowałam. Ahh w kasie o mało zawału nie dostałam. Przechodzimy już na bebilon 3.
Wczoraj byłam u kosmetyczki i na solarium, a później w sklepie po koszulę dla M. krawat i dla siebie rajstopy. Ciągłe bieganie, zakupy.. No i Adaś, a ja z nim sama, bo M. w pracy.

INKA,KOTA- wiecie, że was rozumiem, ja to nawet rzadko kiedy mam M. na noc.. Cały dzień sama i też często płaczę. Dlatego mimo mojej wielkiej miłości dla Adasia nie dałabym rady z dwójką. Czuję, że jeszcze nie zregenerowałam się fizycznie, psychicznie po porodzie, ciąży i po tym roku bez przespanej nocy. Dalej chudnę, włosy marne i nerwy w strzępach. Choć M. widzi że moja rola "mamy" nie jest łatwa, to wiem że nie może sobie pozwolić by olać pracę. Bo żyjemy z tego co zarobi, a jeszcze trochę długów mamy.. :-( Ehhh ciężko mi bardzo czasem.
Agapa- chyba bym w twoim przypadku męża wysłała spać do innego pokoju na pare dni ;-) No i podziwiam, ja to nigdy nie miałam żadnych objawów owulacji.. A teraz pigułki biorę więc to normalne.
Tofika- ja zawsze miałam nieregularne około 40-43 dniowe cykle i nigdy nie wiedziałam kiedy @ nadejdzie. termin porodu miałam wyznaczony z USG bo z cykli wychodziła czarna magia. Czasem stres, leki, choroba itp mogą opóźnić @.
Ewka- trzymaj się dzielnie, mnie po porodzie bardzo bolało podczas @ a jak zaczęłam brać pigułki to przeszło.

Właśnie kupiłam Adasiowi adidaski z Adidasa :) Podobno wyślą je dziś, może dotrą do soboty :)
 
reklama
Sto lat dla rocznej Amelki i buziale dla Emilki i Kalinki:**

Kota, Inka, Nastazja
jak ja was doskonale rozumiem u mnie A tez jak wyjdzie rano 0 6:30 to wraca dobiero 20-21 zje umyje sie i spac albo komputer albo jedzie w delegacje go nie ma przez 5- 6 dni mi tez jest bardzo ciezko i wiem ze jemu tez ale mnie najbardziej denerwuje jak kiedys powiedzial ze ja mam isc do pracy a on sobie odpoczne pilnujac Zuzy to tak wyszlo jak ja bym tylko lezala i pachniala ta cala sytuacja z ta jego praca mnie strasznie denerwuje bo nie wiem po co mi z tym ze jestesmy malzenstwiem jak sie prawie nie widujemy ze wszystkim jestem sama:((
Kupinosia ja tez mam strasznie bolace owulacje:(((
 
Sto lat rowniez dla Amelki! :)
Haha Malenstwo - chyba trzeba dac mu szanse... niech poodpoczywa z Mala w domu calutki dzien... ;)
Moj maz tez tak mysli.... musze ich zostawic razem, tylko troche sie boje..... o Malego oczywiscie ;)
Widze, ze nie jestem sama... tyle, ze my tu nie mamy nikogo....tylko znajomych.... rodzina 1000 km od nas... moj maz w delegacji (rowniez b.daleko) i moge liczyc tylko i wylacznie na siebie.... sorki, ze tak smece... chyba to przez pogode....
 
Ostatnia edycja:
papayka ja tez sie boje o mala bo on nie potrafi jej nakarmic zrobic pic wiec boje ise zeby dziecko z glodu padlo:(( raz jak mala miala miesiac w styczniu co byly takie mrozy ja mialam zjazd w szkole i z mala miala siedziec moja mama ale A stwierdzil ze jego mamusia zrobi to lepiej i wyobrazcie sobie ze dziecko wogole nic prawie nie jadlo przez 12 godzin tylko jej pic herbatke rumiankowa dawali i bula tak brudna jakby po ziemi sie turlala a dodatkowo A zapomnial ja ubrac w zimowy kombinezon i wziol ja tylko w spiochach i kocyku zawiozl tak do mamusi jak wrocilam i to zobaczylam to myslalam ze zawalu dostane.
Ach te chlopy a ostatnio A mial do mnie pretensje ze sie nie wyspal bo mala plakala w nocy tych slow wogole nie skomentowalam i sie nie odzywam do niego
 
Wszystkiego najlepszego dla Emilki, Kalinki i spóźnione dla Oli !! Rośnijcie nam zdrowo :)

Nastazja wybaczamy Ci zaniedbanie - mam nadzieję że nam to wynagrodzisz już po :) np zdjęciami;)

dziewczyny macie jakiś sposób na pamięć? ja mam dramat - nie pamiętam co się do mnie mówi po 10 minutach! Obiecuje różne rzeczy i potem nie pamiętam. Czuje się z tym koszmarnie.

Zrobiłam sobie ostatnio oznaczenie przeciwcial które mi wyszły podczas porodu i znalazlam forum dziewczyn z tym samym problem i się załamałam. Chyba niestety moje drugie dziecko zostanie w sferach marzeń już do końca życia. ehhh nie mogę się z tym pogodzić. Minął rok od porodu a ja ciągle o to płacze.
 
Hej

Wczoraj Alan jak usnął to po godzinie sie obudzil i zwymiotował ;( Przebralam go, zmienilam posciel i wzymiotowal mi po raz kolejny... I pozniej znowu. Masakra jakas, juz chcialam po pogotowie dzwonic bo sporo tego bylo, no ale M mnie powstrzymał... W nocy mial gorączke, albo stan podgorączkowy, nie mierzylam dalam nurofen, rano tez i pozniej pojechalam z nim do pediatry... W kazdym badz razie gorączki nie ma juz, osłuchowo tez jest ok, tylko z katarkiem walczymy, te wymioty to od kataru wlasnie niejpawdopodobniej byly pan dr powiedzial. Dostalismy troche leków i tyle.
Ale juz jest lepiej, Alus nawet zjadł troche rosołku (rano nie chcial nic) I teraz bawi sie na dywanie. Taki chorutki zrobil dzis parę samodzielnych kroczków:) Moje sloneczko kochane!

Asko wspólczuje bólu zęba. Tez tak kiedys mialam ze bolał mnie ząb którego kiedys leczylam kanałowo... I leczylam go wlasnie pod mikroskopem, nie chcialam go wyrywac, no bo szkoda. A bolalo niesamowicie, gdyby nie ten mikroskop to pewnie bym musiala wyrwac i tyle.

Agapa ale wiesci! Wow, chyba tez wyrzucilabym chwilowo M z sypialni!

Mła dla Emilki wielki buziak i duzo zdrówka!

Venus narobilas ochoty, uwielbiam domowej roboty pierogi:)

Sergi w pracy mam fioletowo zielone sciany i kocham to zestawienie kolorów:)
DSC09673.jpg
Na zywo kolory są duzo bardziej zywe.

Rokju Najwazniejsze zeby tobie sie podobało:) Ale fakt, nowa fryzura i czlowiek od razu lepiej sie czuje!

Lysa zdrowka dla Bena!

Pyszczek mnie tez dopada skleroza, jesli znajdziesz cos skutecznego to podziel sie!
 
sosnowiczanka i jak wyglądalo to leczenie, chciałabym wiedziec własnie nie z perspektywy zębologa;) bo wiadomo że oni raczej zawsze doradzą leczenie wiadomo na tym zarabiają. Ile miałas wizyt? bolało, ile płaciłas za te mikroskopowe???? dla mnie to jakas parodia ja nie nawidzę mieć otwartej paszczy u dentysty męczy mnie to boli, a bez znieczulenia nie ma bata nawet na drobne leczenie.
 
Asko ja siedziałam prawie 2 godziny na fotelu i niestety mimo szczerych chęci dentysty nie dało się uratować zęba:( Wyobraź sobie, że nie wziął kasy!!! Pytałam się go czy mówi poważnie, bo uważałam, że mimo wszystko mu się należy... Ogólnie nic nie bolało, ale było średnio przyjemnie:/ Miałam włożone takie coś do ust żeby ich nie zamknąć, pełno jakiejś aparatury nade mną-dziwne uczucie, ale byłam bardzo zawiedziona....Koszt spory-napewno kilkaset złotych, miałam ze sobą chyba 800zł. Jedna wizyta to koszt ok 500zł, a mogły być kolejne....

Część pierogów się mrozi, Mikusiek śpi, a ja muszę popłacić rachunki i kończę robić obiad....uff ale jestem zmęczona!! Jeszcze muszę jechać do moich rodziców, chyba padnę na pyszczek...

Inka mam nadzieję, że się ułoży.
Kota pomyśl sobie, że jeszcze trochę musisz wytrzymać!
Pyszczek tulę:*
 
reklama
Inka za takie rzeczy to oczywiście o******* się należy. P jest taki sam, kolega zadzwoni to on jedzie, bo musi pomóc, załatwić, zawieźć, przywieźć. Kiedyś wyzwałam go od taksówkarzy jego kolegów - dziwnym trafem jak ja coś chcę to umiem pieszo a jego znajomi nie.
Sosnowiczanka moja mama wychowała 4 dzieci i mówi, że jak dziecko w chorobie zrobi dużą kupę, to znaczy, że przechodzi mu choroba, tak samo z wymiotami, dobrze, że rzyga, najważniejsze aby jadł. Rzyganie to od tych smarków itd...czasami kaszel powoduje wymiot. Dzieci jeszcze tego nie kontrolują ;)
Maleństwo ale jaja, najlepszy był P w szoku jak przyjechał po Ninę do szpitala, żeby nas odebrać. Wziął kombinezon ale nosidełka już nie haha-a kombinezon włożony był do nosidełka. Albo otworzył okna, by wywietrzyć przed naszym przybyciem i już ich nie pozamykał. BARAN. Faceci nie myślą. Zuzia w śpiochach i kocu.... Nie mogę...takie rzeczy to tylko faceci potrafią-ale, że jego mama nie pomyślała, że dziecko może być głodne albo źle ubrane?Kaman?
Aśko mam nadzieję, że uratujecie zęba wspólnymi siłami ;) z Dentystą, co jak co ale mój koszmar -jeden z gorszych-to jak łamę-tracę zęba. Wtedy ryczę przez sen. POWAŻNIE...Płaczę.
Nastazja ;)nie mogę doczekać się fotek ze ślubu ;)Będziesz piękną Panną Młodą ;)

Ja z Niną wyemigrowałam na spacer i zaszłam do rodziców, normalnie codziennie u nich koczuję ;) Właśnie wróciliśmy, P jadąc z pracy nad odebrał. Zimno się zrobiło.
Siora mi napisała, że w grudniu powiedzą jej jaka jest płeć maluszka. Będzie Peter albo Vivienne -ewentualnie Sophie..
Chyba ostatnie najlepsze.

Pyszczek
kiedyś kupiłam P syrop na pamięć...ale u niego jest tak, że on nie słucha mnie-dlatego nie pamięta!!Niewdzięczny!
 
Do góry