• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2011

OMG ale tu cisza panuję chyba tylko ja siedzę i się gapię w laptopa czekając aż ktoś coś napiszę.

Maciulek usnął mi przed 17 muszę zaraz go obudzić godzina drzemki wystarczy bo potem nie wiem o której pójdzie spać.

Znalazłam coś co mi bardzo posmakowało i czym się ojadłam heh kanapki z cebulą ... współczuję M w nocy :-D

Dziewczyny wiecie może co tam słychać u salsik tak jakoś dzisiaj o niej myślałam ciekawe jak tam dziewczynki.
 
reklama
zabcia no cichutko cichutko

kota, zabcia, violet i dorotar dzieki za odpowiedzi :) Ja właśnie też staram się nie nosić aż tyle, ale mi się nie udaje :)

Mam ciąg dalszy senności. Po powrocie z pracy dołączyłam do Anieli i przespałam 2,5h i nie jestem wyspana :szok: A jem niby normalnie, nawet słodkiego nie jem i staram się mniej słodzić, a brzuch już mam taki jak w 4/5tym miesiącu z Anielą. Może będą bliźniaki? :)

Freya, ja tez zostałam zaskoczona zębami na gorze :) Brakuje nam tylko trojek, które mam wrażenie, ze powoli gdzieś tam się przeciskają przez te dziąsełka, bo palce non stop w buzi.
 
rojku podziel się foteczką brzuszka :-) z sennością mam tak samo jak Ty.
U mnie na razie nie widać ... bynajmniej ja nie widzę bo tłuszcz mi przysłania :-D

Obudziłam Maciusia 30 min temu a ten się już potyka śpiący =/
 
Faktycznie cicho jak mało kiedy....

Rojku dawas fotkę brzucha!

Zabcia to Macius szybko ci spac chyba dzisiaj nie pojdzie...

Ja od pewnego czasu staram sie jak najwczesniej usypiac Alanka w dzien, na szczescie jakos sie udaje, i ok 21-22 juz spi, jak dla nas to nawet sukces, jeszcz niedawno zasypial mi kolo polnocy.
Przed chwilą biedaczysko szedl sobie z pokoju jednego do drugiegi na czworaka, co zadko mu sie zdaza i uderzył sie twarzą o podłogę... Płacz opkropny, na szczescie juz sie uspokoił. Obezjymy na wspolnej i chyba bedziemy sie kąpać.

Oj Salsik to juz nie pamietam kiedy cos pisala. Tak samo brakuje tu Maxwell, Asienki, Tofiki, Mła, Ankubator... I mozna by dalej wymieniac...
 
hej...u nas ciężki dzień, Bartek marudny - czekam na wyjście tej cholernej dolnej czwórki...:wściekła/y: Pojechałam do kosmetyczki , a mały z tatą do sali zabaw - w domu nie dał by sobie Tz z nim rady, Bart był tam najmarudniejszym dzieckiem, ale jakoś wytrwali do 19 i szybko do domu, zasnął raz dwa. Przez taki nerwowy dzień nie umiałam się zrelaxować u kosmetyczki i tylko czekałam kiedy koniec aby szybko do domu.
Zresztą znowu kiepsko mi z samopoczuciem, nerwy mam straszne ...

Spokojnych nocy!!! Do jutra:tak:
 
Zabcia ciesze sie ze lot znioslas ok! Napisz mi jutro Numer to z rana zadzwonie (9 bo chyba po 8.30 dopiero u was przychodnie otwieraja?)

Rojku jak tak jak dziewczyny staralam sie duzo bawic na podlodze, kanapie itd a noszenie to tylko po schodach i jak musialam ja podsadzic czy cos.

Inka jak Leon? Nam jedna zlota rybka zdycha, jutro juz bedzie do gory brzuchem ;((( mielismy ja dwa tygodnie ;( nie wiem kurka co jest nie tak ;(

Sosnowiczanka gratki wogole za odcycowanie Alanka!!! Ja teraz proboje znow z mlekiem zeby Ben przestal pic w nocy ale kiepsko mi to idzie ;(

Milva tule! :* mnie te moje tabletki na prawde super pomagaja! Taka slaba dawka a roznica w moim zachowaniu ogromna, nie denerwuje sie tak szybko, mniej placze a w sumie prawie w cale, nie Krzycze, glosu nie podnosze, nawet jakos mnie tak wszystko nie rusza. Jestem po prostu bardziej wyciszona ale nadal swiadoma wszystkiego. Mam nadzieje ze u ciebie przejdzie !

A mnie sie popsula kamerka do Bena I dzis kupilismy nowa Motorole na promocji. Glosu nie umiem ustawic I obraz malutki ale co tam juz I tak dlugo uzywac nie bedziemy.

Mama dzis byla wiec zrobilam na spokojnie obiadek. Teraz prysznic I lody I idziemy spac bo nocki kiepskie to I spac sie chce :)
 
Młoda już śpi, ja zaraz zmykam oglądać Kuchenne rewolucje i idę nyny.

Faktycznie brakuje nam stałych bywalczyń.Maxwell widzę czasem na FB, a nasza Mła pewnie zapracowana, ale miejmy nadzieję, że niedługo odezwie się do nas jedna lub druga. Ciekawa jestem co u Salsik, jak dziewczynki rosną.

Ja może rzadko piszę na forum, ale staram się czytać codziennie.

Spadam na tv
Dobrej nocki :*
 
Viola to ewidentnie podpalenia, za dużo pożarów w 1 okolicy i za często to się dzieje. Się uśmiałam, że Marika na Fabiana Pająk mówi haha
Dziewczyny dzięki, jutro poproszę o receptę na te szczepionki. Mam odłożone 500zł więc powinnyśmy się zmieścić w budżecie.
Sosnowiczanka dziś Nina w ten sposób jak Alan 3 razy uderzyła się głową o podłogę-nie wiem -może specjalnie?Dobrze, że nos cały!!

Objadłam się jak stara i niedobrze mi.
Jutro idę do żłobka papiery zanieść!Zapisuję Ninkę ;))Po znajomości mam nadzieję, że się dostanie...i od września między dziećmi będzie.
Viola a no muszę dodać jeszcze 1 zęba na suwaczku. Nie wiem kiedy wyszedł. To już 9 ;)
Milva a myślałam, że się zrelaksujesz!!

Sporo lasek odeszło od nas, boję się, że wątek Grudniaczków 2011 umrze śmiercią naturalną, a niedawno marzyłam o tym, by pisać o dojrzewaniu mego dziecka!!!

Kota to się Q napłakał-bez powodu! Haha to jest najlepsze, histeria z powodu błahego ale od razu łzy itd..

Nina padła. Dziś drzemkę miała jedną w południe to i ładnie spać poszła, ja przez wolny dzień najadłam się jak stara...okropnie....fu!
Jutro upiekę skrzydełka, przyprawię dużo, przypiekę, by chrupkie były i wszystko sama zjem...no może dam Nince jakiegoś mniej doprawionego. Pomyślę, czy się podzielę, czy wszystko dla mnie!!
Ogłupieć można w domu, dziwię się Ninie, że ona daje radę tak.. W wakacje będzie siedzieć dzień dnia na podwórku. Obiecuję.

Chyba pora iść spać...Mam s*******ony humor!!!
MAJECZKA DZIŚ WYSŁAŁAM PACZKĘ EWELINIE
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry