reklama

Grudzień 2014

Oomamba nim urodziłam swoje zawsze dziwiło mnie to, jak tak dzieci mogą rzucać się i krzyczeć. Dziś mi jest szkoda takich mam, bo sama wiem, jak czasem trudno zapanować nad dziećmi choćby człowiek nie wiem jak się starał:sorry2:
 
reklama
Z takich smiechowych akcji ostatnich dni to Nikola hustala sie na ogrodku i babcia pyta "moge sie pobujac na drugiej hustawce" a ona "nie bo masz za gruba pupe" szok haha a jak wczoraj krew oddawalam to mowi do Pani (co jest polka) ze tata puscil baka w domu... No wiecie co hehe
 
Ulennka mów nam tu syzbko jak wizyta, znasz płec??

Ale macie przygody z dzieciakami :) A to wszystko dopiero przede mna heheeh narazie to czasem zajmuje sie siostrzenica na szczescie jak jestesmy w sklepie to obok zabawek itp produktów dla dzieci przechodzi grzecznie a jak na cos sie uprze to wyciagam tansza rzecz bardziej kolorowa i yptam co woli,ze dzisiaj tylko jedna rzecz i działa :))))
 
Hehe niezłe te dzieciaczki :D jak tak czytam to aż się nie mogę doczekać aż moja Nikolka będzie mówiła bo takie dzieciątko zawsze coś śmiesznego palnie i nie wiadomo nawet skąd ono takie słowa bierze :p:p
 
Ale sie usmialam :) ja moge opowoedziec.historie.brata jak byl maly.
Mama poszla z nim do lekarza, na poczekalni byl pan, ktory jak wyszedl od lekarza.powiedzial zonie, ze ma kur... zastrzyki. Minelo troszke czasu, czesc ludzi wyszla doszli nowi i przyszla.kolej na.mame i brata. Po wizycie wyszli od lekarza i pech chcial ze przyszla ciotka ze wsi i pyta.brata co sie stalo. A on do niej kur... lekarz mi przepisal syrop..... :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry