reklama

Grudzień 2014

Magda - oczywiscie ze do lekarza jak najbardziej trzeba sie udac. Tylko chodzi o to ze wyniki w ciazy moga odbiegac od normy i nie trzeba sie stresowac niepotrzebnie przed wizyta u lekarza. Ja mialam sporo wynikow poza normami i moja pierwsza reakcja to przerazenie. A pozniej lekarka wytlumaczyla ze w ciazy niektore wyniki powinny byc nizsze a niektore wyzsze wlasnie. U Ciebie pewnie lapaly sie w obu normach :)
 
reklama
Madzia ale na prawdę normy dla kobiet w ciąży są inne często (zwłaszcza dla żelaza). Być może Twoje laboratorium uwzględnia to,że jesteś w ciąży i podaje od razu normy dla ciężarnych:sorry: Nie zrozum mnie źle, ale dużo zależy od laboratorium.

Madziu uwierz mi ze nie uwzgledniaja....maja normy wszedzie dla tzw normalnych a nie ciężarówek...

P.S. Właśnie oberwałam kopniaczka od okruszka
 
Magda - oczywiscie ze do lekarza jak najbardziej trzeba sie udac. Tylko chodzi o to ze wyniki w ciazy moga odbiegac od normy i nie trzeba sie stresowac niepotrzebnie przed wizyta u lekarza. Ja mialam sporo wynikow poza normami i moja pierwsza reakcja to przerazenie. A pozniej lekarka wytlumaczyla ze w ciazy niektore wyniki powinny byc nizsze a niektore wyzsze wlasnie. U Ciebie pewnie lapaly sie w obu normach :)

wiesz miałam podwyzszone CRP (mialam 9,5 norma 5) przed porodem a lekarka, zreszta nie moja prowadzaca ale w moim szpitalu, stwierdzila ze wszystko w normie bo w ciazy tak jest...Przy czym godzine pozniej zostalam przyjeta na oddzial a na nastepny dzien zostala rozwiazana ciaza. Ordynator przerazil sie jakie bzdury ona mowila. Oczywiscie ona juz na szczescie nie pracuje tam.
 
No ok. Ale ja np mając żelazo na poziomie 9 w I ciąży nie musiałam się martwic. Mój wówczas polski lekarz tłumaczył mi, że to co dla kobiety nie w ciąży jest już niepokojące, dla ciężarnej takie być nie musi. Wiesz, tu chyba jednak zależy jeszcze które wartości odbiegają od norm. Bo tak jak Qraa pisze, niektóre z nich w ciąży powinny być wyższe, a inne niższe. Nie jestem lekarzem,więc nie będę się upierać,ale jednak na 4 ciąże wiele razy o tym słyszałam :-)
 
Dziewczyny help! Pije już ta laktuloze 3x i zero efektu... Wczoraj wypiłam na wieczór 1 łyżke, dziś przed śniadaniem znów i przed obiadem i nic nie lepiej. Ile na efekt trzeba czekać??? Czy to może po prostu nie działa? Łeb mnie dziś nawala niemożliwie, chce mi się spać, ale zmuszę się do godzinnego spaceru, bo brzuch boli... spanie jelitom na pewno nie pomoże... Być może jest tak że laktuloza zaczyna działać po kilku dniach stosowania, jak było u was?
 
Annte, czekam na wieści. Powodzenia :-)

Oomamba a co to za smuteczki ;-) Pisz co chcesz, tylko się nie smutaj!


Ja właśnie wracam od lekarza. Dostałam zwolnienienie na 3 miesiące :-) Oczywiście, żeby za fajnie nie było, to odjechały mi wszystkie autobusy...i znowu z buta....Wrrrr....
 
reklama
Jeszcze nie próbowałam kiszonek z kefirem. Na razie zaliczyłam godzinę spaceru, poki co nadal bez spodziewanego efektu. Jutro kupię jakieś owoce i się ich najem do oporu, może czereśnie... hmm :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry