reklama

Grupa wsparcia

To u mnie waga stoi tam, gdzie stać powinna. W łazience :-D na 47 kg. Tyle było przed ciążą i tyle być powinno, żebym się w moje ciuchy mieściła. Jedyny problem - cycory. O rozmiar/dwa większe się zrobiły:-( Muszę nowy kostium kupić. bo ze starego mi się co nieco wylewa :wściekła/y:
 
reklama
Smile, ja mam 171 cm wzrostu i Szwagierka-dietetyczka powiedziała mi ostatnio, że moja "idealna" waga (w cudzysłowie, bo głównie chodzi o to, jak się kto w swoich kilogramach czuje, a nie co wskaźniki pokazują) to 61 kg. Ty już zahaczasz o wagę hiper piórkową ;)
Ja pół swojego 171-centymetrowego życia ważyłam 55 kg i mój Mąż twierdzi, że wyglądałam jak wieszak ;) Teraz do 61 kg jeszcze mi trochę brakuje. Chciałabym je osiągnąć i od tego poziomu startować z następną ciążą.
 
ja od dziś na kapuścianej...w planach mam ją zamiar pociagnąć 2 tyg. ale czy się uda....zobaczymy...na razie na śniadanie zjadłam ananasa(swiezego) i melona:)

ewa i jak dieta?
 
Sarka... Yyy...

Ale spadło mi 5 cm w brzuchu :D Z niczego :D

Do ułożenia diety potrzebuję znaleźć aptekę z taką superancką maszyną do ważenia, która mierzy też zawartość tkanki tłuszczowej czy coś takiego. Niestety na razie nie mam na to czasu :/ I ćwiczeń też jeszcze nie zaczęłam. Wiem, jestem beznadziejna...:/
 
Sarka jak Cie trzepne..!! wyslalam Ci jadlospis kobieto wez sie nie katuj tym kapuscianym rygorem! Ostatnio kolezanka stad skorzystala online z porad mojej dietetyczki i w ciagu poltorej tygodnia ma 3,5 kg!

Ewa no wlasnie ta waga dla 171(tez tyle mam :D) to jeszcze jest weryfikowana przez badanie gestosci kosci, zawartosc wody i tluszczu oraz tkanki miesniowej w organizmie, i tak np moja kuzynka o tym samym wzroscie moze sobie pozwolic na najnizsza wage 66 kg, natomiast ja mam teraz 63 i jest super, wystarczy pocwiczyc i bedzie lepiej, ale przez duza czesc zycia wazylam 50 kg a 55 bylo moim marzeniem na szczescie jak sie zycie troszke ustabilizowalo wskoczylam na 60 i tak mialam te wage z odchylami -2, +2

Cwietka a ile Ty masz wzrostu? bo Twoja waga powala, hehe blagam ja przy tej wadze mialam tylko sutki :/ no ale moja jedna reka to jak Twoja noga zapewne patrzac na Twoje witkowe raczki :P, skad Idula taka kluska?? ciekawe czy tez bedzie szczypiorkiem :D
 
Moja wymarzona waga to 55...ale chyba się już nie uda...już dłuższy czas stoję na 56,8 i nie drgnie ;/ No chyba, że miesiąc w pracy cos da, bo bieganie przez 8 godzin po hali sprzedaż to lepsze niż aerobic ;-)
 
ja myslałam, że teraz wrócę do pracy tak jak po macierzyńskim z Milą - czyli raczej szczupła:rolleyes: buhehe, waga wyższa niż myślałam, ale tak mnie załatwiły te 2 tyg u mamusi na garnuszku:rofl2:
obecie przy 168 waga 69 - 70 jest osiągalna, ale musiałabym się postarać, a mi się nie chce:baffled:
aha, teraz waże (rano) około 70,200 - 70,600 ;/
 
Salomii - ja to knypek 158 jestem. A Ida okrągła chyba po mnie :-D - jako dziecko byłam pulchniejsza. W podstawówce ważyłam nawet ponad 50 kg i sie odchudzałam :-D Te 47 mam od końca liceum - niezmiennie, bez żadnej diety. Myślałam, że po ciąży coś mi zostanie, bo przybrałam aż 15 kg, ale wszystko sobie poszło. Myslę, że karmienie piersią bardzo tu pomogło.

Sarka - rzuć tą durną dietę. I to już. Bo nie będziesz po niej miala sił na ten spacer ze mną. W podstawowe byłam na kapuscianej (durnota ze mnie była) i
1. zemdlałam 4 dnia
do dzisiaj nie mogę patrzeć na kapuśniak
Takie diety cud to tylko efekt jojo przynoszą. Lepiej skorzystać z pomocy jakiegos dietetyka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry