missiiss1301
Kochamy Cię Antosiu :*
cwietka
masz racje dietetyk to chyba najlepsza opcja
ja to dopiero mam jojo z 74 mi wrocilo na 80 !!
MASAKRA ale sobie mowie dzisiaj dosc !!! ostatni raz mam zamiar sie odchudzac i to do skutku ! ale to dopiero po dzisiejszych lodach
i tak juz tydzien cwicze po 40 min dziennie... pare cm spadlo ale waga 80 bbrrr to koszmar... jak karmilam cycem to mialam bo spadlo 75 kg i teraz mam zamiar do 65 zejsc
mam nadzieje ze sie uda najgorsza jest rodzinka ja aktualnie mieszkam z rodzicami i mezem ktorzy uwielbiaja slodkie i czesto kuuja a mama moja to ciasta piecze pyszne w weekendy i ciezko sie oprzec czy nawet zjesc tylko jeden kawaleczek. ale juz dosc musi sie udac ! pomijam juz fakt ze mam ciagle nerwy bo jasiek mi uniemozliwia zrobienie i porobienie w dzien cokolwiek dla siebie chodzi mi o hobb y czy jakakkolwiek rozrywke... a w nocy padam na gebe.... juz sie doczekac nie moge jak podzie do zloba obawiam sie tylko chorob znajac jego odpornosc :/
masz racje dietetyk to chyba najlepsza opcja
ja to dopiero mam jojo z 74 mi wrocilo na 80 !!
. Dla porównania w liceum ważyłam 55kg, a przecież urosłam w międzyczasie. Teraz lepiej nie mówić:-(. Póki ćwiczyłam było ok, cotygodniowy spadek wagi. Teraz mały skrócił sobie drzemki i nie mam kiedy wejść na stepe:-(. M będzie miał teraz urlop więc wrócę do mojego przyjaciela=stepper chociaż przez ten czas..