• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

Dziewczyny już po wizycie:) z Malutką wszystko dobrze, ma 406 g, i nadal pozostaje Dziewczynką ;) cytologia jest ok, szyjka w normie, na kłócie w podbrzuszu mam luteinę i w miarę się oszczędzać, nie przemęczać. To że są dni kiedy nie czuję ruchów też jest normalne i nie martwić się tym bo jest jeszcze wcześnie. Także jestem uspokojona :) A Malutka do zdjęcia pokazała okejkę więc chyba jej dobrze w brzuszku :laugh2:Zobacz załącznik 890747
Cudne zdjecie, pierwsza rozmowa z mama [emoji177]
 
reklama
Co do pampersów, to na początku moja najmłodsza miała uczulenie na DADY i tylko oryginalne pampersa mogła nosić. Jak miała pół roku to kupiłam jej dady i do tej pory nosi. Chyba miała dupkę delikatniejszą na początku, później się zahartowała :D
Szorstką gąbką? Po porodzie miałam tak delikatne cycki, że w życiu bym ich tak nie szorowała [emoji14]
@alla31 Mi w szpitalu pani od laktacji powiedziała, że z każdym kolejnym porodem gorzej boli jak się macica obkurcza, więc też się boję. Tak tylko na pocieszenie piszę :P
Wiem ,z tym obkurczaniem tak jest. Mnie po drugim porodzie raz tak złapało ,że małżonek chciał pogotowie wzywać, pamietam że ruszyć się nie mogłam. .a moja babcia np miała operację po trzecim porodzie bo jej się nie obkurczyla...[emoji848][emoji848][emoji848]nie chce o tym myśleć nawet .
 
Dziewczyny już po wizycie:) z Malutką wszystko dobrze, ma 406 g, i nadal pozostaje Dziewczynką ;) cytologia jest ok, szyjka w normie, na kłócie w podbrzuszu mam luteinę i w miarę się oszczędzać, nie przemęczać. To że są dni kiedy nie czuję ruchów też jest normalne i nie martwić się tym bo jest jeszcze wcześnie. Także jestem uspokojona :) A Malutka do zdjęcia pokazała okejkę więc chyba jej dobrze w brzuszku :laugh2:Zobacz załącznik 890747
Piękności [emoji16] moja niunia też nie zawsze daje o sobie znać. .a dziś sobie spała na USG .
 
Wiem ,z tym obkurczaniem tak jest. Mnie po drugim porodzie raz tak złapało ,że małżonek chciał pogotowie wzywać, pamietam że ruszyć się nie mogłam. .a moja babcia np miała operację po trzecim porodzie bo jej się nie obkurczyla...[emoji848][emoji848][emoji848]nie chce o tym myśleć nawet .
Operację? O kurczę. Teraz to już w ogóle będę świrować na temat obkurczania macicy. Ja pierwszego dnia nie mogłam wstać z łóżka do łazienki, mąż mnie nosił, bo tak mnie brzuch bolał.
 
Właśnie poruszyłyście temat, który mnie najbardziej przeraża czyli karmienie piersią. Mam tak wrażliwe sutki, że każde mocniejsze dotknięcie mnie boli i na samą myśl o małym człowieczku przyssanym do mojej piersi czuje ból ;) do mojego to mówię że bardziej boję się bólu podczas karmienia niż porodu :-D ale to nie zmienia faktu że bardzo bym chciała karmić, choć zobaczymy jak to wyjdzie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry