• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

A więc tak, jeżeli kogoś interesuje jakaś pieczeń, szynka czy boczek czy cokolwiek innego. To nasz przepis mniej więcej jest taki, że nacieramy mięso mieszanka przypraw, różnych, wedle uznania, na pewno czosnku dajemy dużo w ząbkach, bo lubimy. Stoi to mniej więcej dobę lub dwie w lodówce. Potem mój Bartek mówi, że zawszę delikatnie smaży na patelni, że wtedy jest soczyste. Raz z jednej raz z drugiej strony chwilę. Potem w folię aluminiową i do piekarnika na 180 stopni około godzinę.
Dla mnie bobas, dziś wyszła idealnie [emoji16]a jutro albo pojutrze robimy ten ala gryros [emoji16] już nazwę zapomniałam
 
reklama
A słuchajcie, ja wiem, że to jest nie na temat ale mam dylemat, nie związany raczej z ciążą. Może nie wyrzucicie mnie z forum za to pytanie. Czy macie może porównanie jeżeli chodzi o kuchenki? Bo my się teraz przeprowadzamy i stoimy przed dużym dylematem czy wybrać zwykła, poczciwa gazową czy indukcyjna? Nigdy nie miałam styczności z indukcja, więc nie wiem jak się na niej gotuje.
 
A więc tak, jeżeli kogoś interesuje jakaś pieczeń, szynka czy boczek czy cokolwiek innego. To nasz przepis mniej więcej jest taki, że nacieramy mięso mieszanka przypraw, różnych, wedle uznania, na pewno czosnku dajemy dużo w ząbkach, bo lubimy. Stoi to mniej więcej dobę lub dwie w lodówce. Potem mój Bartek mówi, że zawszę delikatnie smaży na patelni, że wtedy jest soczyste. Raz z jednej raz z drugiej strony chwilę. Potem w folię aluminiową i do piekarnika na 180 stopni około godzinę.
Dla mnie bobas, dziś wyszła idealnie [emoji16]a jutro albo pojutrze robimy ten ala gryros [emoji16] już nazwę zapomniałam
Rany mój mąż to do wszystkiego by czosnek dawał i najlepiej zeby na działce to przede wszystkim czosnek rosl:-D
 
Serio?To chyba już tak od małego masz wpojone co nie ?[emoji6]Ja ogólnie nie jadam pieczywa białego ,raz na jakiś czas tylko takie ciemne... Ale mój mąż mógłby wcinać co chwilę ,tak sobie pomyślałam żeby mężowi upiec ,może mu zasmakuje [emoji16]
Hehe nas bylo piecioro dzieciakow to mama miała komu piec :)i do tej pory piecze, i ja też i siostra też , a jak nie mam czasu upiec to jadę do mamy akurat w te dni co wiem że piecze haha :-D
 
reklama
Przepisy mile widziane [emoji16]

Skladniki:
500g mąki (1.5szkl. mąki pszennej i 0.5szkl. mąki zytniej)
14g drożdży suchych (2 torebki po 7 g)
2 łyżeczki cukru
2 garście sloneczniku (można pestki dyni lub cokolwiek)
2 płaskie łyżeczki soli
2 niepełne szklanki wody ciepłej ale nie gorącej
nieco tłuszczu i bułki tartej do wysmarowania formy

Drożdże wsypuje do ciepłej wody i dokładnie mieszam i odstawiam na kilka minut. Pozostałe składniki sypkie poza bułka tarta mieszam w dużej misce i wlewamy do nich wodę z drożdżami. Wszystko dokładnie mieszamy aż do uzyskania zwartej masy następnie odstawiamy ciasto w przykrytej misce na 30 minut aby moglo wyrosnąć. Wyrośniete ciasto jeszcze raz delikatnie mieszamy i przekładamy do natluszczonej i oproszonej niezbyto obficie bułka tarta formy (ja piekę w keksowce). Tak przygotowane ciast odstawiam na 10 min w ciepłe miejsce do wyrośnięcia a następnie piekę 60 minut na 200 st . ☺
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry