• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
U nas dziś dość chłodno, ale ja się bardzo cieszę, bo w te upały brakowało mi sił na cokolwiek. Wczoraj byliśmy na działce u mojej mamy i w końcu mąż skończył "demontaż" starego skalniaka. Mnie za to chociaż praktycznie nic nie robiłam strasznie rozbolał brzuch i zrobił się twardy, nigdy czegoś takiego nie miałam i trochę się przestaraszylam, ale położyłam i jakoś samo minęło. Może to jakieś skurcze. W domu wzielam magnez. Na szczęście teraz już jest dobrze, co jakiś czas czuje kopnianiaki więc wydaje się że z dzidzia wszystko ok. W czwartek mam wizytę, już się nie mogę doczekać.
 
U nas dziś dość chłodno, ale ja się bardzo cieszę, bo w te upały brakowało mi sił na cokolwiek. Wczoraj byliśmy na działce u mojej mamy i w końcu mąż skończył "demontaż" starego skalniaka. Mnie za to chociaż praktycznie nic nie robiłam strasznie rozbolał brzuch i zrobił się twardy, nigdy czegoś takiego nie miałam i trochę się przestaraszylam, ale położyłam i jakoś samo minęło. Może to jakieś skurcze. W domu wzielam magnez. Na szczęście teraz już jest dobrze, co jakiś czas czuje kopnianiaki więc wydaje się że z dzidzia wszystko ok. W czwartek mam wizytę, już się nie mogę doczekać.
Dobrze że minęło spokojnie i wizyta już niedlugo☺️ twardnienie i ból brzucha niekoniecznie musi oznaczac coś złego bo to w końcu ciąża ale wiadomo że każda z nas troszkę się niepokoi i denerwuje jak coś tam zaboli czy kłuje ☺️ pocieszenie takie że jeszcze tylko 4mies chociaż i potem jak maleństwo jest z nami to też stresy czasem bywają ☺️takie życie , grunt to dobre nastawienie
 
Mnie dziś na spacerze brzuch trochę się napiął. Usiadłam i przeszło. Widać to dosyć częste na tym etapie ciąży. Też lepiej się czuję, gdy jest chłodniej. Przynejmniej jest czym oddychać. Małe kopie - coraz wyraźniej czuć.
 
Cześć [emoji4] jak tu cicho po weekendzie [emoji4] ja spędziłam weekend z najbliższymi, a dzisiaj od rana sobie sprzatalam i planuje powoli jak przemeblować pokój tak żeby weszło do nas łóżeczko a później do syna do pokoju [emoji6] dobrze że jeszcze jest czas ale już mierze, liczę... co gdzie mogę przestawić żeby zrobić miejsce [emoji4]
A co u was? [emoji4]
 
Cześć [emoji4] jak tu cicho po weekendzie [emoji4] ja spędziłam weekend z najbliższymi, a dzisiaj od rana sobie sprzatalam i planuje powoli jak przemeblować pokój tak żeby weszło do nas łóżeczko a później do syna do pokoju [emoji6] dobrze że jeszcze jest czas ale już mierze, liczę... co gdzie mogę przestawić żeby zrobić miejsce [emoji4]
A co u was? [emoji4]
Hehe fajnie ☺️jej kurcze ja to przez tą szyjkę w pierwszej ciąży i teraz też dość mocno twardniejący brzuszek boję się cokwiek nanazie robić, planować ;) siostra mieszkająca w Niemczech była dzisiaj na zakupach i wysłała mi zdjęcie ślicznego kombinezonu takiego na wyjscie ze szpitala czy na spacer potem i mówi że bardzo chętnie by kupiła dla dzidzi ,zwłaszcza że niedrogie i ładne , no ale oczywiście ja stwierdziłam że to za wcześnie ,że się jeszcze boję kupować itp:confused: a śliczny kombinezon był , może bliżej grudnia siostrze nie przejdą chęci na zakupy i prezenty:)
 
Hehe fajnie [emoji5]jej kurcze ja to przez tą szyjkę w pierwszej ciąży i teraz też dość mocno twardniejący brzuszek boję się cokwiek nanazie robić, planować ;) siostra mieszkająca w Niemczech była dzisiaj na zakupach i wysłała mi zdjęcie ślicznego kombinezonu takiego na wyjscie ze szpitala czy na spacer potem i mówi że bardzo chętnie by kupiła dla dzidzi ,zwłaszcza że niedrogie i ładne , no ale oczywiście ja stwierdziłam że to za wcześnie ,że się jeszcze boję kupować itp:confused: a śliczny kombinezon był , może bliżej grudnia siostrze nie przejdą chęci na zakupy i prezenty:)
Uwierz mi że ja też nie spieszę się do kupowania czego kolwiek. W pierwszej ciąży też bardzo późno co kolwiek kupiłam bo się bałam i teraz też tak mam a nawet bardziej bo tą ciążę przechodzę od początku z przebojami i myślę że dopiero w grudniu zdecyduje się coś kupić albo na początku stycznia a przez kręgosłup wiem ze będę miała cesarke to będę znała datę i będzie można wtedy działać. Od sierpnia odpukać nie mam już plamień ale za to co dwa tygodnie jakaś infekcja zewnętrzna mnie łapie ale mam clotrimazolum kupiony i jak piecze to smaruje. W środę mam wizytę połówkową u swojej pani ginekolog i zobaczymy co ona powie czy mogę w końcu odstawić duphaston bo biorę go od 6 tc a jestem juz w 21 tc. Mam nadzieję dostać jakieś fotki synka i oczywiście nie zdradzę jej że byłam prywatnie na połówkowym bo chce zeby się przełożyła do badania [emoji6]
 
Kurcze tak przepatrzylam listę w dziale przyszłych mam i ten styczeń tylko tak milczy, wszedzie ktoś coś piszę u Nas nic ☺️chyba że korzystacie z pogody bo umnie to ślicznie jest, jesień jaką uwielbiam :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry