Mamy zdecydowanie zbyt powszechny dostęp do internetu i co niektóre za dużo czasu, ja w pracy jak sie nudze to przeglądam forum i ciągle natknę sie na wpisy o poronieniach, martych ciążach, zespole downa, wadach genetycznych i ogole sie schizuje że hej i dłuży mi się do wizyty kolejnej jak cholera przez to. Ale potem nastawiam umysł, że co bedzie to bedzie i tyle i nie zmienie tego swoim czytaniem "głupot" i tylko sie nakrecam, a tak w ogole to przecez bedzie dobrze! Ale nastepnego dnia w pracy znowu przychodzi moment przegladania internetów i... Błędne koło [emoji23][emoji23]