reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
A dziewczyny, ja bym miała pytanie do tych pan które przeszły przez kilka ciąż. Czy każda przechodzilyscie podobnie czy każda zupełnie inaczej? Bo ja sie w tej czuje inaczej niż w mojej pierwszej i nie wiem czy mam sie martwić czy dać sobie przysłowiowego siana? Pierwszy trymestr pierwszej ciąży to były problemy z odróżnieniem sufitu od podłogi a teraz...jest nawet znośnie...nie wiem co myśleć..
Za każdym razem inny zestaw [emoji4]Także się nie przejmuj , ty porównujesz do jednej ciąży,a ja do trzech i też jestem głupia [emoji6]
 
Witajcie dziewczyny. Wczoraj test pokazał dwie kreski, Wizyta u lekarza dopiero w przyszły piątek ale z wyliczeń wychodzi, że termin będzie w okolicy połowy stycznia 2019 r. To moja 3 ciąża. W domu są już dwie dziewczynki: 13 i 9 lat. Różnica wieku będzie duża ;) ale co tam... Pozdrawiam wszystkie styczniowe mamy
Oooo, to prawie identycznie jak u mnie :) ja mam 14 i 9- latkę :)
A tak w ogóle to witam wszystkie nowe przyszłe mamy na forum :)
Nie mam czasu w dzień zajrzeć, bo się muszę nacieszyć siostrą, która w sobotę wyjeżdża, tzn. wraca tam gdzie od lat mieszka z rodziną;) Zaraz nadrobię zaległości.
 
No tak [emoji6] Boję się trochę jak to będzie
..już poniekąd zrobiłam się wygodna i przyzwyczaiłam do swobody ,moi chłopcy już są bardzo samodzielni ,a z drugiej strony ostatnio płakałam że niedługo wyjdą z domu i nie wyobrażam sobie nie mieć dzieci ,już czuję że od zawsze je mam..

Też mam obawy i mimo, że bardzo chciałam to teraz mam momenty zawahania. To chyba normalne. Znowu życie do góry nogami :)
Wczoraj powiedziałam starszej córce... Ło matko, jedna wielka histeria. Po czym rozpłakana powiedziała, że nas nienawidzi i wyszła z domu... Wróciła po około 20 minutach i mogłyśmy dalej kontynuować rozmowę. Przeprosiła że tak brzydko powiedziała i że choć nie chce tego dziecka, to będzie mi pomagać. Kochany mój dojrzewaczek ❤️ Spadło to na nią jak grom z jasnego nieba. Dziś mi powiedziała, że nie wierzy, że to się dzieje i że się martwi, że nie będę już dla niej miała tyle czasu... Dla wszystkich to będzie wielka zmiana.
 
Też mam obawy i mimo, że bardzo chciałam to teraz mam momenty zawahania. To chyba normalne. Znowu życie do góry nogami :)
Wczoraj powiedziałam starszej córce... Ło matko, jedna wielka histeria. Po czym rozpłakana powiedziała, że nas nienawidzi i wyszła z domu... Wróciła po około 20 minutach i mogłyśmy dalej kontynuować rozmowę. Przeprosiła że tak brzydko powiedziała i że choć nie chce tego dziecka, to będzie mi pomagać. Kochany mój dojrzewaczek [emoji173]️ Spadło to na nią jak grom z jasnego nieba. Dziś mi powiedziała, że nie wierzy, że to się dzieje i że się martwi, że nie będę już dla niej miała tyle czasu... Dla wszystkich to będzie wielka zmiana.
O to brawo [emoji4]Teraz już będzie z górki..Ja swoim planuje powiedzieć jak już będę miała pewność ,że wszystko jest ok [emoji4] moi chłopcy są niedomyslni jak to faceci [emoji4][emoji4] [emoji4] więc spokojnie poczekam. Podejrzewam że młodszy będzie się cieszył ,a starszy teraz żyje w swojej bajce więc pewnie powie " ok" i tyle [emoji3] Ja na razie nie jestem sobie w stanie wyobrazić jak to będzie,w ogóle mój mózg tego nie ogarnia ale myślę że z czasem samo przyjdzie ..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry