reklama

Hity / Kity, Czyli co nam potrzebne, a co zbędne

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2015' rozpoczęty przez Sosnowiczanka, 4 Listopad 2014.

  1. Sosnowiczanka

    Sosnowiczanka Mamusia Alanka :)

    Zakładam nowy temat żeby nie zginęło w natłoku postów, a fajnie jeśli będzie wszystko w jednym miejscu, aby móc wrócić.
     
  2. Sosnowiczanka

    Sosnowiczanka Mamusia Alanka :)

    U nas bardzo przydatny był przewijak na łóżeczko, któremu do dzis jest wdzieczny mój kregosłup. Nie wyobrazam sobie przewijac dziecko na łóżku, na siedząco 10 azy w ciągu dnia albo wiecej. Moze dlatego ze jestesmy z mezem dosc wysocy?

    Tak samo rożek niemowlęcy, bez niego mój mąż nie potrafił podnieść noworodka na rece:)

    na pewno nie kupię juz monitora oddechu, bo wszczynał nam w nocy fałszywy alarm przez co mozna było sie nabawic zawału- dziekuje za takie atrakcje.

    Kompletnie bezuzyteczna okazała się również taka duża gąbka do kąpieli, na której kładzie sie dziecko. Beznadziejne wg mnie to byo, uzyliśmy raz.

    Sterylizator równiez sie nie przydał, jako ze długo karmiłam piersią, dziecko równiez nie kozystalo ze smoczka, wiec w sumie nie było czego sterylizowac.

    Laktator potrzebny, miałam reczny TT, kupie na pewno elektryczny, nie bede sie juz denerwowac ze reka boli :)

    Jak mi sie cos przypomni to dopisze
     
  3. reklama
  4. myszkajoasia

    myszkajoasia Fanka BB :)

  5. neferetete

    neferetete Fanka BB :)

    Rewelacja!!!!!
    Ja nosiłam drugie dziecko w chustach. Zaczęło się od tego, że była strasznym wrażliwcem, jak miała 3 tygodnie to dostała rotawirusy, potem przez kolejne 3 miechy kolki po 24h. Było ciężko i tylko chusta nas ratowała. Jak tylko się zamotałyśmy, to dziecko z uśmiechem i wyraźną ulgą zasypiało. Niestety swój stosik już posprzedawałam i muszę kupić nowe... już nie mogę się doczekać.:-)

    Zastanawiam się czy nie zacząć tym razem od elastycznej chusty, która jest dobra tylko na pierwsze miesiące. Są wiązania, które wystarczy raz zamotać, a potem tylko wkładać i wykładać maleństwo.

    A od 6 miesiąca życia nosidełko, tylko żeby nie pomylić z 'wisiadełkiem'.
    beznazwy.png

    Któraś jeszcze nosiła i orientuje się w tym temacie?

    EDIT: Mieszkam na 4 piętrze bez windy, wiec chusta na szybki wyskok do sklepu idealna, albo do odebrania starszaków z przedszkola. Myślę, że często będzie nam zastępować wózek.
     
    Ostatnia edycja: 6 Listopad 2014
  6. lolcia86

    lolcia86 Fanka BB :)

    Mialam ochote kupic przy drugim synku, ktory okazal sie strasznym wyjcem i ciagle na recach. W koncu nie kupilam. Teraz moze sie skusze. Doswiadczone mamy moze poradzicie ktore sa najlepsze (i dobre dla poczatkujacych?) :)
     
  7. mamamm

    mamamm Fanka BB :)

    Chusty nie miałam, Antos nie lubił być noszony, przytulany bez powodu. Lozeczko dostałam. Troszkę zaluje bo nie miałam prawa wyboru. Przydało się na krótko. Jak miał 5,5mies zmieniliśmy na zwykle. I tak jest do dzisiaj, ochroniarze się nie sprawdziły, tzn u nas były osłoną przed światłem lampki, bo i tak strasznie obijał się i zresztą nadal obija o szczebelki. Przewijak też się nie sprawdzil. Może dlatego,że miałam go w sypialni., a całe dnie z małym spędzałam na dole. Niania super sprawa, używamy do tej pory. Mamy piętro u ciężko tak biegać co chwilę nawet wieczorem.
     
  8. neferetete

    neferetete Fanka BB :)

    Zależy ile chcesz wydać kasy. Tkana, bawełniana jest najbardziej uniwersalna i posłuży ci na długo. Ja miałam nowe i używane. Używane się sprawdzają bo są tańsze a jednocześnie już mięciutkie, tzw. złamane. Nowe są sztywne i trudno je z początku dociągnąć. A którą konkretnie, to już raczej kwestia gustu, niestety te droższe są rzeczywiście lepsze.

    Warto później zapisać się na warsztaty z chustonoszenia, gdzie dziewczyny pokazują wiązania i je korygują.

    Ja zaczęłam od jednej chusty a skończyłam na 5-ciu :-) Można się uzależnić. :-)

    Mammamm - wydaje mi się, że niemowlę instynktownie pragnie i potrzebuje dotyku matki od samego początku. Jednak rzeczywiście, im później się zacznie tym trudniej przyzwyczaić do chusty.
     
    Ostatnia edycja: 6 Listopad 2014
  9. mamamm

    mamamm Fanka BB :)

    Neferetete u nas tak było bo ją lezalam w szpitalu po porodzie, antkiem zajmowala się w tym czasie teściowa. Antek byk spokojnym niemowlakiem. Jak płakał to oczywiście przytulalam, nie stosowałam twardych metod żeby nie było.: )
     
  10. reklama
  11. neferetete

    neferetete Fanka BB :)

    Moje pierwsze dziecko, też za żadne skarby świata nie chciało się zamotać. Do dzisiaj nie jest typem przytulaczki, wiec w 100% rozumiem. Nic na siłę.
     
  12. lolcia86

    lolcia86 Fanka BB :)

    Nefretete kasa to rzecz nabyta jak mam dac np 30 funtow za dziadostwo a za np 50 kupie uzywana ale dobra to moge smialo dolozyc :) nie mialam doczynienia z chustami ani nikt ze znajomych nie mial dlatego chetnie poczytam o waszych doswiadczeniach :) i dziekuje za podpowiedzi :)
     

Poleć forum