• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Holandia

Hey dziewczyny.mam zamiar przeprowadzic sie do nl do zoetermeer tj jakies 11 km od den haag,przeraża mnie wszystko a juz napewno brak znajomych w okolicy.moze ktos z was mieszka niedaleko?pozdrawiam jeszcze z poznania:-)
 
reklama
Hello wszystkim :)
Przezylismy trzy imprezowe dni,a teraz uroczyscie przysiegam zyc ascetycznie do konca roku,bo jesli nie to ...euh, mi odbije;-).

Aginia,ja co prawda mieszkam u poludniowych sasiadow,ale jestem spod Poznania ( z 8-letnim pomieszkiwaniem w Poznaniu) :-).

Jeszcze 5 dni i....wakacje !!!!!!!! Mlodziez idzie do szkoly, jeju, ale bede miec wolne !!!!!!!!
 
Hejka,
toola-widzę że mimo wielkiego zabiegania byłaś w swoim żywiole, cieszę się że wszystko sie udało i że jesteś zadowolona.....takie rzeczy mobilizują do dalszej pracy :tak:
Ma-Rita biedactwo z Ciebie, sama sie nie dziwie że się rozbeczałaś.....życzę aby wszystko się udało pozałatwiać na czas ze studiami....a Ian będzie coraz więcej pokazywać swój charakter i jeszcze nie raz pokaże mamusi co mu się podoba a co nie ;-)
aginia- ja pochodzę z kujaw więc to blisko do Poznania, natomiast w Holandii to sądzę że jakieś dobre 90-100 km od Ciebie mieszkam, więc sorry ale nie podrodze.....natomiast na boku powiem że w Hadze mieszka bardzo dużo polaków i kożystają oni z forum na Gazeta.pl - ale to nie znaczy że Ciebie z tąd wypraszam, będzie mi bardzo miło jak będziesz z nami pisywać.......napisz cosik więcej o sobie :tak:
Missdior- no no no imprezowiczko....masz poprostu za dobrze....a jak dzieciaki wrócą do szkoły to całkiem będziesz mieć wakacje-oj jak ja Tobie zazdroszczę :happy2:
Kinia-cieszę sie że się odezwałaś, mam nadzieję że wszystko dobrze i "zdrowo" ....daj znać bo pomartwiam się o Ciebie :sorry2:
A gdzie Nasza Natalia, Pola i nowe koleżanki-czyżbyście miały nas już dosyć ???
--------
A ja przez choróbsko, stresik z mężem chudnę ......jeszcze w lipcu było 73 w porywach 75 :zawstydzona/y: a teraz z rana 68kg....oby jeszcze z 8 spadło :happy2:
 
Dzien dobry

Zaraz normalnie szlag mnie trafi :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Po wczorajszych przebojach z uniwerkiem i mojej interwencji w koncu przyslali mi potrzebne dokumenty....niestety nie te co trzeba :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::angry::angry::angry: Jak otworzylam koperte i to zobaczylam to myslalam, ze mnie k*****a wezmie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Oczywiscie od razu wyslalam mail (zadzwonic nie da rady, bo telefonicznie mozna sie z nimi skontaktowac tylko w czwartki miedzy 9 a 10), no i umowilam sie na czwartek. Odbiore wszystko osobiscie.
Normalnie kobity, nalejcie mi jakas setke, bo nie zdzierze :angry::wściekła/y:

AGINIA- ja mieszkam 25 km od Zoetermeer, jak bedziesz juz w Holandii to daj znac :tak:

MISSDIOR- no to trzymamy cie za slowo, bedziem kontrolowac twoja abstynencje ;-)

PAULINA- jak to mowia: nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo ;-) Trzymaj sie i nie daj mezowi i chorobsku :-D

A reszta pan...meldowac sie :-)

Ide ukoic moje skolatane nerwy :baffled::sick:
 
Ej,ej,wczoraj pilismy tylko lemoniade :) za to halasu bylo co nie miara...znajomi z trojka dzieci,chlopcy w wieku 8 i 6 oraz pelzajaca po podlodze prawie roczna dziewczynka :) Do tego prosze sobie wyobrazic moje oszolomy,jazda bez trzymanki,wrzaski do 22:30.

Ok.Czekam na mojego pracusia,a potem znikamy familijnie na rower :-).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry