agnes1
Zaciekawiona BB
Agasta fajnie że już ci lepiej 

też tak kiedyś mialam jak jeszcze do pracy chodziłam wysoka gorączka do tego byłam tak słaba że nie dałam rady zejść na dół i do pracy też nie poszłam a to była grypa żołądkowa na drugi dzień już też bylo dużo lepiej 













a twoja malutka to normalnie aniołek taka grzeczniutka:-):-)


też tak kiedyś mialam jak jeszcze do pracy chodziłam wysoka gorączka do tego byłam tak słaba że nie dałam rady zejść na dół i do pracy też nie poszłam a to była grypa żołądkowa na drugi dzień już też bylo dużo lepiej 













a twoja malutka to normalnie aniołek taka grzeczniutka:-):-)
ale już odespaliśmy;-) Rano zaliczyliśmy spacerek do parku, później plaża i teraz czekamy aż juniorka się obudzi, bo chcemy jechać jeszcze raz z psami:-) 
. Cudownie tak pochodzić z ukochaną osobą i to w końcu sami !!!!. Zawsze gdzie się nie wybieramy to ktoś jedzie z nami
,w Polsce to oczywiście tak samo, zero prywatności.
jadą.
usłyszałam krzyk to poleciałam na góre i wyglądało tak, jakby mała próbowała się podnieść, ale nóżki nie dały rady i upadła na twarz
)

