reklama

Holandia

reklama
Anno, tak, to forum jest super :tak:
Ja wlasnie tez polozylam lobuzy, lekko wykonczona jestem :tak:;-):-D
Dzisiaj R. nie ma, bo ma z firmy pozegnalna kolacje kolezanki. Pewnie przyjdzie glodny, jak to po kolacji z firmy :laugh2::rofl2:
 
dobry, Ann! Widze, ze dopiero teraz udalo Ci sie dychnac... :-D:szok:
Mlode dzisiaj troche marudzily, no a rano bylysmy w pracy - a to cala wycieczka byla, a popoludniu zaczelam wreszcie robic troche przegladu w pudlach, bo musze zabrac wszystkie firmowe papiery i doprowadzic je wreszcie do porzadku, bo ostatnio to sa one wszedzie :szok:
a tak mnie plecy bola, kluseczki robia sie coraz ciezsze :szok::-D
a Anihaven to chyba net padl, bo cos jej dzisiaj nie widac...
ooo alarm... glodowy
dobranoc
 
Karola gadać jak szalona po niderlandzku to ja bym chciała:tak::tak::tak::tak: U mnie jest właśnie problem z rozgadaniem się:cool2: Ostatnio nauczyciel się mnie pyta dlaczego na kompie wszystkie zadania robię dobrze, ćwiczenia w książce dobrze, a gadać nie bardzo chcę, a ja mam pamięć wzrokową i rozumiem bardziej teks pisany niż czytany:cool:, a jak już chcę powiedzieć to się wstydzę:cool2::cool2::cool2::cool2::cool2:, jakoś przełamać się nie mogę:no::no::no:, denerwuje się i jakoś wolno mi to idzie:confused2::confused2::confused2::confused2: Taki problem mam w szkole, a w pracy już nie i sama nie wiem dlaczego tak jest:no:

Ostatnio jak zaczęłam z jedną holenderką rozmawiać o ciąży i jej powiedziałam, że miałam ciążę zagrożoną ponieważ od 5mc miałam skurcze to powiedziała, że ona jeszcze nie słyszała o takiej ciąży, aby mieć tak wcześnie skurcze:szok:

Aniu wiem, ze teraz ciężko z pracą, ale mój M pracuje teraz z polakami i jest masakra:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, pierwszego dnia już mu jakieś narzędzia poginęły:szok::szok: Jeszcze Ci Polacy trochę nie wychowani...

Też sie właśnie zastanawiałam gdzie nasza Ania się podziała i pewnie Ann ma rację.

Ann ja mam do Ciebie pytanko... Ty kiedys wspominałaś, że masz firmę sprzątającą:confused: Tak się zastanawiam nad jednoosobową firmą, aby móc skorzystać z dofinansowania do żłobka:confused: Czy to w ogóle mi się opłaca:confused:

Życzę miłej nocy :tak::tak::tak:
Dobranoc
 
Aneta nawet nie zauważysz jak zaczniesz gadać:tak::tak:Dobre pytanie co do legalnego sprzatania:tak:Właśnie rozmawiałam o tym z moim A:tak:A moja jedna babka ma restauracje i mi dawno proponowali legal na cały tydz po 2 godz ale musiały być 2 dziewczyny:tak: A ja wtedy zaszłąm w ciąże i na tym się skończyło:tak::cool2::cool: Moj też nie ma za dużo pracy:no::eek: czasem siedza w domu po jednym dniu:eek:
Sencilla kochaniutkie dziewczynki:tak: Marysia jaka już duża ,:szok::tak:Antosia słodziutko śpi jak aniołek:tak:
dobranoc
 
Ann, Ty to jestes bohaterka, z dwoma maluchami.. chyba nie masz nikogo do pomocy, nie?
nie nie mam nikogo, zreszta od poczatku nie mialam :-) a do tego mojego M od rana do wieczora nie ma wiec jestesmy same i jakos sobie dajemy rade, ja mysle ze teraz to jest nic dopiero sie zacznie jak mlode zaczna byc bardziej mobilne i wtedy to nie wiem czy sobie z nimi dam rade :eek::szok::-D

Ann ja mam do Ciebie pytanko... Ty kiedys wspominałaś, że masz firmę sprzątającą:confused: Tak się zastanawiam nad jednoosobową firmą, aby móc skorzystać z dofinansowania do żłobka:confused: Czy to w ogóle mi się opłaca:confused:
powiem ci tak - najlepiej jak sie poradzisz swojej ksiegowej (o ile pamietam to macie ksiegowa/wego) bo ja wlasnie sie wybieram do swojej nowej dowiedziec sie dokladnie co i jak. Do tej pory mielismy beznadziejnego ksiegowego ktory jak sie okazalo liczyl podatek na moja niekorzysc i co kwartal bylam lzejsza srednio o €500 :szok::wściekła/y::szok::wściekła/y: - wiec w tym wypadku to sie nie oplaca.
Dla jednoosobowej firmy sa rozne znizki, ze praktycznie nie placi sie wcale podatku BTW tylko rocznie dochodowy, ale jak mowie najlepiej poradzic sie dobrego ksiegowego.
Po spotkaniu z ksiegowa jak bede miala jakied nowe informacje dam znac.
 
reklama
Dzien dobry
Ja dzis pierwsza bo mnie taki glod zbudzil, ze dalej nie bylo mowy o spaniu, pewnie jak sie teraz poloze to zasnac nie bede mogla przez swoja kochana przyjaciolke -ciazowke znaczy ZGAGE!!!:szok::-D
Co do rozgadania Aneta to Ci powiem, ze ja odkad chodze do szkoly, tez mam wiecej oporow co do rozmowy, bo np. boje sie ze ciagle gadam niepoprawinie, i powiem Ci jeszcze, ze ja z jeykami klopotow nigdy nie mialam, jakos samo mi przychodzilo, ale holenderskiego w zyciu bym sie nie nauczyla i chyba nie naucze wiec dla mnie i tak geniusz jestes:-)
Co do niektorych Polakow to ja na ten temat moglabym sie wieel rozpisac-w moim miescie akurat wiekszosc Polakow stacjonuje ze znanej chyba wszytskim firmy OTTO wiec czesto rodacy sa na 1 stronie niemieckich gazet i czesto mi za nich wstyd, np. ostatnio tankujemy u nas beznzyne na stacji 10 rano niedziela a tam na lawce siedzi banda Polakow chleja piwsko i za przeproszeniem leja po krzakach jakby wc na stacji nie bylo....myslalam ze pawia zapuszcze, nie ze jestem jakas tam paniusia ale ja takich rzeczy po prostu nie znosze i nie toleruje...i pozniej sie dziwic ze mamy zszargane opinie...
Sencilla piekne corcie podobne do tatusia!!:tak:
no to do potem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry