• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Holandia

reklama
Aniahaven rzuca sie tym biszkoptem po to, zeby pecherzyki powietrza znajdujace sie w ciescie powstale w trakcie miksowania szybko wydostaly sie z ciasta na zewnatrz. W przeciwnym przypadku po upieczeniu bede sie one samoistnie powoli wypychac do gory i w biszkopcie zrobi sie zapadniecie. A rzuacajac tym biszkoptem przyspieszmy proces uwalniania sie pecherzykow i wowczas bikopt jest plaski jak stol, zadnych gor czy dolin a w zwiazku z tym idealnie nadaje sie do tortow :tak:
Ot cala teoria rzucania biszkoptem :-D
 
A tak nawiasem mowiac to czy tu wogole mozna dostac gdzies konfiture?
Bo arnold wlasnie wrocil z ah i mowi, ze niczego takiego nie bylo. Pytal pania pracujaca tam i powiedziala ze wogole o takims czyms pierwszy raz slyszy :szok: Wytlumaczyl jej wiec ze to cos takeigo jak dzem tylko ze gestsze i uzywa sie tego do przekladania tortow, wiec pani zaproponowalu nu vlaaivulling truskawkowy. Ciekawa jestem co to takiego i czy sie nada do tortu
Aniahaven biszkoptem rzuca sie po upieczeniu, jak tylko wyciagniesz go z piekarnika to od razu trzeba rzucac :-D
 
Rzuca sie upieczonym ;-)

Agasta, nada sie to jak najbardziej chociaz konfitury to nie przypomina i mnie bardziej pasuje wisniowy niz truskawkowy, ale to kwestia gustu. Poza tym ja najczesciej przekladam dżemem ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry