DZien dobry.
ja juz na nogach od 9, pranko sie pierze a ja wlasnie skonczylam sprzatac burdel w kuchni, ktory pozostawila po sobie wczoraj kolezanka
Przyszla upiec sobie "szybki placek" ktorego przygotowanie trwalo 45 min, a pieczenie 1 godz, wiec wcale nie byl szybki 

mala kimnela sie po sniadaniu, wiec ide troche poprasowac
ja juz na nogach od 9, pranko sie pierze a ja wlasnie skonczylam sprzatac burdel w kuchni, ktory pozostawila po sobie wczoraj kolezanka
Przyszla upiec sobie "szybki placek" ktorego przygotowanie trwalo 45 min, a pieczenie 1 godz, wiec wcale nie byl szybki 

mala kimnela sie po sniadaniu, wiec ide troche poprasowac

)

