reklama

Holandia

Dzien dobry niedzielnie :happy:

My juz na nogach, bo o 10 przyjezdzaja po nas tesciowie i razem jedziemy do szwagierki, ktora swietuje urodziny. Ze wzgledu na duza liczbe samrkatych w wieku od 7 miesiecy do 3 lat i ograniczona pojemnosc domu szwagierki udajemy sie najpierw na spacer do lasu a potem do restauracji nalesnikowej na lunchowa wyzerke :-D Mam nadzieje, ze jakies wstretne deszczysko nie zmoczy nam tylkow w czasie tego spaceru :tak:
Milego dnia :-)
 
reklama
Dzien dobry
I znow mamy poniedzialek :rofl2: A co tutaj taka cisza?? Czyzby wszystkie wywialo na weekend? :cool2:
Pola pewnie juz sie moczy w cieplutkim morzu i wygrzewa w sloncu :cool2:Ech, zazdrszcze,zazdroszcze....:tak:
Paulina pisz tutaj kochana jak tam spotkanko w Alkmaar. Co tam znow szwagier i jego malzonka zmalowali??:dry:
Meldujcie sie kobity i nie posypiajcie po katach :-) Weekend juz sie skonczyl, trzeba wracac do poniedzialkowej rzeczywistosci ;-)
Milego dnia :-D
 
Cuda sie zdarzaja !!!! I to w poniedzialki !!!!! Facet od pieca co sie zjawil !!!! Sam sie zglosil,jeszcze o nas pamietal,mial byc o 8:15,spoznil sie tylko 6 minut. Znaczy ,ze bedziemy miec cieplutko w zimie i nam piec nie wybuchnie :-);-).

Cappucino chcialam sobie zrobic,ale mleko "wyszlo".:-(
 
No to Missdior trza opic taka okazje :tak::cool2: I tylko 6 minut spoznienia...i jak tu nie wierzyc w cuda :tak:;-)Wznosze wiec toast moja koffie verkeerd zeby piec dobrze dzialal cala zime :cool2::laugh2:
A czy pan fachowiec juz zazyczyl sobie kawe? Bo tu w Hol. niektorzy "majstrowie" pol godziny po przybyciu wyrazaja chec spozycia "kopje koffie" i zrobienia malej przerwy, choc wlasciwie jeszcze nawet nie zaczeli :dry:
 
Ha,ha,i tu wychodzi roznica miedzy Belgami i Holendrami.Belg zapytany "napijesz sie kawy?" odpowiada:"nie,nie trzeba,moze szklanka wody",a Holender na to samo pytanie odpowie " alez oczywiscie i koniecznie z bita smietanka":-):tak::-):tak:.
Pan od pieca uwinal sie w godzinke,podskoczy jeszcze po poludniu jakis zaworek wymienic,bo nie mial przy sobie.I uprzejmie wystawi fakture na firme:cool2:.
A;w zeszlym roku wymienialismy dach ( w styczniu:szok:) i fachowcy-dachowcy,ktorzy zglosili sie po poltora roku tez dzielnie odmawiali kawy,bo ponoc mieli swoja w termosie.Moze oni sie boja zatruc czy cos?:confused:
 
Ojejku a ja chyba dolacze do Anety,bo mam jakiegos takiego dola,ze hej:-(.Nie wiem czy to juz jesienna depresja czy powinnam do Polski skoczyc.Moze powinnam isc na solarium pare razy ,bo to podobno pomaga.Ale mam humor do bani,nie bede was dolowac i lece.Wroce jak mi przejdzie i bede miala cos optymistycznego do przekazania.
 
Witam poniedziałkowo!!! A ja się doła pozbyłam:-D:-D:-D, poszedł sobie i mam nadzieję, że nie wróci!!!!
tulipanek czasem dobrze jest sobie poklikać w klawiaturkę i się wyżalić, więc wracaj bo dostaniesz kopa w dupe:-D:-D:-D.
Spadam robić obiadek, bo dzisiaj mam takiego lenia, że nawet nie posprzątałam jeszcze:baffled::baffled::baffled:.... poniedziałek, więc czego się dziwić....:laugh2::laugh2::laugh2:
 
Dzień doberek poniedziałkowo....oj kto nie ma dzis lenia :sorry2:

Missdior-pogratulować że wreszcie piec zrobiony, dobrze że chłop zajarzył że miał zrobić w październiku, a dziś 1.10 !!! to ci fachowiec :laugh2:
Aneta- jak wspomne siebie w ciąży i moje hormonalne "odchył od normy" to dziwie się że mój mąż ze mną wytrzymał...oj potrafiłąm się zmieniać jak kameleon, wyskoczyć z płaczem jak 4-latek a za chwilę śmiać się że hoho.....jednak najlepsze to jak mi się zachciało chamburgera o 22 i biedak musiał jechać do McDonalda a jak przyjechał to mi śmierdziało tym mięsem :laugh2:Oj kobieta w ciąży jest the best!!
Tulipanek-widać że to pogoda działa nie tylko na mnie ale i na Ciebie....tak szaro za oknem że ma się dołka na dzień dobry.....witaj w klubie.
Kinia- widzę że brzusio wyskakuje coraz bardziej, i jak się czujesz...grubo czy pięknie? A Jerry to chyba ma urojoną :-D
Ma-Rita jak minęła niedziela.....mam nadzieje że twa szwagierka jest o niebo lepsza.
Pola- oj już widzę Ciebie otrzyma wyobraźni, Maćko nurkuje a Ty opalasz tyłeczek na cieplutkim piasku .....oj tesik tak chce :cool2:
-------------------------
A u mnie dupa,
-do Alkmaaru nie pojechaliśmy bo mała po szczepieniu mi gorączkowała, i była markotna że hoho....co zrobić dziecko :baffled:
- mąż mnie wtelepił w sobotę na dzień dobry, oj jazda była
- i na dodatek się dowiedziałąm że w piątek był szwagier ze swoją dupą na zaległych urodzinach u teściów....zamiast świętować to pouczał swego ojca że ma nie pomagać nam finansowo, bo inaczej MY nigdy nie staniemy na swoje nogi i w ten sposób mój mąż nie może zacząć myśleć aby założyć swoją firmę za parę lat......***** kim on jest aby pouczać na co mój teściu wydaje kase, i planować przyszłość moją i mego męża.....My wybralismy aby mieć rodzinę-dziecko, a nie jak on kariere i 3 miliony już w tym roku zarobione----pierdole jego kase.....Teściu zrobił jazdę, szwagierka(nie chajtnięta) ponoć się rozkręciła i nawet wyszłą w połowie rozmowy potem wruciłą i od krzyczenia doszłą do płaczu-Kuźwa co siedzi jeszcze za tym że skoro to była gadka o Naszą przyszłość to co ona ryczy....Nie wiem czy zazdroszczą nam tej pomocy, czy boją się że dla nich nic nie zostanie, czy kuźwa cosik jeszcze......Telepie mnie to, bo ja chce iść do pracy i wtedy żadna kasa od teściów nie będzie mi potrzebna ale kto da robotę na 40 g/t. młodej matce????
W sobotę ta ździra ma urodziny, oj czuję że ja jej imprezkę rozkręcę albo dla jej dobra nie pojadę.
Nie wiem czy skojarzyliście o co dokłądnie poszło....ale mnie wnerwia że szwagier zamiast myśleć o swej przyszłości to planuje mojego męża i poniekąd moja.....a do tego mój mąż jest bardzo za bratem, więc dupa co ja powiem, bo to i tak nie ma znaczenia :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
---
Dziś od rana zarejestrowałam się do CWI, na internecie i telefonicznie, czekam kiedy zadzwonia teraz do mnie aby umówić na spotkanie.....nie ma pierdzielenie, idę do pracy i pokażę im co to niezależność!!!!:angry:

A teraz spadam kawkować i odsapnąć z emocji :oo2:
 
reklama
Oj,Paulina-Anna,uwazaj na holenderska rodzine,jesli chodzi o pieniazki to potrafia sie baaaaardzo poklocic . I sa okropnie zazdrosni jesli jedno dziecko dostaje chcby ciut wiecej :/

Lunch - salatke z makreli robie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry