reklama

Holandia

Donosze,ze tabliczka mnozenia jest juz w drugiej klasie w Polsce i to dosc zaawansowana,takze zaczynaja chyba w pierwszej podstawy:tak:
Missdior
,oszalamiajace tempo?To od ktorej grupy,bo moj jest w 5-ej i powiem szczerze,ze tempo maja slimacze.Czarno widze mojego starszego po powrocie do Polski,w polskiej szkole.
 
reklama
A jak to jest w Holandii z grupami/klasami?
Moje dziecie jest rocznik 2000 i jest w 2 klasie,obowiazek nauki od 6 lat.Np.w 3 klasie tabliczka mnozenia jest sprawdzana na czas ze stoperem:szok:.Kto wiecej rozwiaze w ciagu minuty:szok:.
 
Moj jest w grupie 5-ej,ale nie wiem czy w 6-ej nie powinien byc,nie wiem naprawde.W Polsce powinien byc w klasie drugiej,to wiem na 100%.Tutaj chodzil rok do klasy prisma,ktora jest nastawiona tylko na nauke jezyka i dlatego jest troche do tylu.W jego klasie w grupie 6-ej jest Polak i jest w jego wieku,takze chyba w 6-ej powinien byc(ale nagmatwalam:-D)
Ja z nim przerabiam podreczniki do drugiej klasy i na poczatku bylo to zabawa,ale teraz to koszmar,dwie strony robilismy 2 godziny:szok:,musielismy studiowac mape Polski,ortografia,mnozenie.Jak tak dalej pojdzie to do swiat 1-ej czesci nie skonczymy :tak:
 
Tabliczka mnożenia jest już w pierwszej klasie:tak:
toola chcesz dać dziecku owoce bo myślisz, że to zdrowe a tu dupa we wszystkim są pestycydy:baffled::baffled::baffled:.
Ma-Rita napewno masz rację, że te słoiczki są napewno zdrowsze, ale mój synek ja był malutki to za nic nie chciał tego jeść i musiajam mu gotować sama zupki.

Synuś już dzisiaj nie gorączkuje i czuje się lepiej, ale do przedszkola nie poszedł - jest z mamą w domciu:tak::-D.
Dzisiaj na obiadek zupka pomidorowa i naleźniki:-p
 
Aneta- ale w Polsce to cos innego, tu sypia nawozy na wszystko, ile sie da, zeby wyroslo jak najwieksze. Jasne, ze wlasne zupki smaczniejsze :tak:
Jak pracowalam jako opiekunka takiej malutkiej dziewczynki to jej mama wpadla na genialny pomysl gotowania malej obiadkow, bo taniej :-p W srodku stycznia przywlokla z supermarketu mloda marchew (UWAGA!!) z piekna, bujna zielona nacia :baffled: Ja mialam to swinstwo co zawieralo pewnie cala tablice Mendelejewa ugotowac i podac dziecku. Zrobilam to a jakze, nie ja bylam od tego zeby decydowac co mala ma jesc, ale dziecko dostalo po tym specyfiku takiej biegunki, ze mamusia szybko powrocila na stare, dobre sloiczki :tak:
 
To fakt,tutaj kupowane marchewki wygladaja jak klony,wszystkie slicznie jednakowe:no:Kalafiorki jak te lale.Mialam przyjemnosc swego czasu pracowac w szklarni i takiej ilosci chemii wypryskanej na warzywa to ja w zyciu nie widzialam i juz chyba nie zobacze.
 
Skoro o rocznikach to ja jetem 77,Jerry 66 Bono 06.Dzieci nie mamy to moze nasze roczniki was zadowola.Nie pamietam w ktorej klasie sie uczylam tabliczki mnozenia :no:
Jesli chodzi o MONTESSORI to odradzam.Widze codziennie jak zachwouja sie rodzice,jak by mieli przed oczami niemowlaki a nie dzieci 4 letnie i starsze i jaki jest poziom tej szkoly.Normalnie jak dla uposledzonych.Z tego co wiemy,nie bedzie blizniakow,ale nigdy nie mow nigdy.
gdzie POLA sie opala????
PAULINA nooooo szwagrowi sie nalezy.Ja tez nie wiem czy bym pojechala na urodziny.Bala bym sie ze moge powiedziec "cos milego" pani domu
MISS gratuluje cieploty w domu,niech Bog blogoslawi pana naprawiacza i wybaczy mu kawe ;-)
 
Ja zem olsol 77:-D.Montessori to jest dobre przedszkole.Moj starszy chodzil w PL i sobie chwale,bo mial starszych kolegow w grupie,ktorzy wyprowadzili go spod skrzydel nadopiekunczej matki:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry