reklama

Holandia

A mnie rozlozylo:sick: dzieciaki tak na mnie kaszlaly i prychaly no i w koncu mnie zmoglo.Do tego dolozyc pare nieprzespanych nocek,bieganie z syropkami,termoforkami,zeby wszystkim dogodzic...nawet silaczka by padla.
Zaraz ide pod kocyk,ale mam zmartwienie,bo mnie malzonek zaprosil na zakupy w piatek.Na glowie stane,a bede gotowa i zdrowiutka:tak:.







 
reklama
Ehh, też bym chciała, żeby mnie mąż na zakupy zapraszał. Ale mój to idzie ze mną do sklepów tylko wtedy gdy on czegoś potrzebuje i ja łażę po moich sklepach a on po swoich i tylko się na kawę spotykamy na początku albo na końcu zakupów...
 
Juz sobie kupilam.Ocieplanych nie znosze,nawet na srogie zimy w Polsce takich nie kupowalam,nogi mi sie poca:zawstydzona/y:Mialam raczej na mysli takie za kostke,bo ja chodze w sandalkach,tzn. chodzilam.
Ale dzisiaj mgla,w Rotterdamie wiezowcow od polowy nie widac.
 
Witam wieczorowo :-)

Jola w tym dodatku sa wiadomosci na temat szkol podstawowych. Jesli chodzi o srednie to sa jeszcze Montessori i chyba Vrije School. Moze cos w necie znajdziesz na ten temat :tak:
A moj malzonek jest z grudnia :tak:
Tulipanek co do butow, to rzeczywiscie tutaj ocieplanych nie dostaniesz. Jedynie ocieplane jakie znam to UGG. No ale takie buty to na pewno nie pasuja do eleganckich ubran i tez raczej nie na tutejsza pluche.
A tak na marginesie to jutro w Bijenkorfie rozpoczynaja sie Dwaze Dagen i o ile sie nie myle to buty tez sa przecenione. Tylko nie wiem dokladnie kiedy.


Missdior zdrowka zycze :-D

A teraz mowie wszystkim dobranoc i spadam do loza :-)
 
Witam wieczorową porą,
w sprawie butów to mam identyczne zdanie jak jolka- jednak na ich cieple zimy to takie "nieocieplane zimowce" są w sam raz....czego nie lubię że robią buty z pierniczonymi korkami, jak się zedrze to nie można fleka wymienić, tylko cały nowy korek....dlatego staram się buty kupować w Polsce z zapasem fleków bo ździeram w 2 tygodnie......i przyznam się że bardziej stylowo podobają mi się buty w Polsce, lubię włoski styl butów, a te tutaj to jakieś ni w 5 ni w 9 jak dla mnie.
Missdior- zdrówka,jak miałaś się nie rozchorować w takim "klimacie zarazkowym"
Ja sama chodzę lekko podciągając nosem, czsami zakaszle i się modlę aby mnie grypisko nie dopadło.
Toola-powiadasz glany, podziwiam....ja kiedys nosiłam i przyznam się że przez nie zawsze byłam zmęczona...to za ciężkie obuwie na me delikatne stópki ;-)
------------
A u mnie nadal jak po tajfunie......teraz już nie tylko bez prysznica i ubikacji....cały dzień zerkam czy nikogo nie widać i biegnę do "pomarańczowego wychodka" ....a kafelki będą dopiero montować od poniedziałku, potem schnięcie jeden dzień....więc jak dobrze pójdzie to za tydzień w piątek usiądę na własnym wc i wezmę prysznic u siebie w łazience .....oj masakra z tym remontem :sorry:
Czy Wy także macie lenia dużego, ta pogoda szaro-deszczowo działa na mnie przytłaczająco.....brak motywacji i chęci do życia.....przez co zaczynam na nowo objadać się słodyczami i proszę waga podeszła o 2 kg do przodu :hmm::sad:

 
OFICJALNIE NIE JESTEM POSIADACZKA BLIZNIAKOW ale nigdy nic nie wiadomo.
ja tez buty kupuje w PRLu.Tu wszystko na jedno kopyto.Ja musze miec ocieplane na zime bo jestem prawie z pod samiuskich Tater i u nas jak przywali sniegiem to do maja trzyma.Poza tym lubie jak mi cieplo w girki.MISS ty biedaczko chora bo masz za duzo cieploty.Ty nie przyzwyczajona to tropikow we wlasnym domu :tak:
Chetnie walnela bym zwlokami w solarium,ale teraz nie moge :-( Mam w domu wiec udostepnilam pieskowi jako legowisko ;-)
 
Hejka,
Kinga- nigdy nie wiadomo, może na jednym usg nagle się coś poruszy i zobaczysz drugą parę pośladków ;-) A dzieciaki już wiedzą o ciąży? co mówią?
Solarium-ohhh aż płakać mi się chcę, bo ja z tych co mają bielszą od bieli skórę(nawet Vizir to przy mnie szary jest).......kiedyś kumpela przemeblowywała mieszkanie, i chciała mi wydać solarium bo jej zabierało miejsce tylko a ona już " z tego wyrosła" a mój mężulek że to tylko prąd źre i zniszczy mi skórę .....a jak w Polsce latałam do solarki to się napalał jak sexy wyglądam gdy się opalę ...zrozum faceta :no:
A u mnie cisza, zero robotników i ciekawa jestem kiedy się pojawią.....brakują tylko kafelki i wc!!!!! Ach wiem że narzekam ale to naprawdę męka bez własnego wychodka :sorry:
Ale kobitki, dziś ładna pogoda się zapowiada, już słoneczko wybija....oj dziś z córą pojeździmy sobie rowerkiem po tej naszej wiosce :cool2:
Miłego dnia
 
Hello,
ja nadal wygladam tak : :sick:. Na szczescie udalo mi sie wszystkich facetow z domu wyrzucic - najstarszy poszedl opieprzac leniwy personel,sredni pojechal z klasa na wycieczke do lasu,a najmlodszy po wielu protestach zostal zaciagniety do przedszkola ( zapalenie ucha i tydzien w domu-tez by mi sie nie chcialo po takiej przerwie).A ja sobie uwilam gniazdko na kanapie: kocyk,laptop,ciasteczko i zapasik lekarstw. I biada,jak mi ktos cisze bedzie zaklocal:cool2:.
 
reklama
U nas pogody ladniej nie ma,chociaz tyle ze nie bangla.
PAULINA gowniarzeria nie wie,mloda pytala,ale nie chce zeby wiedzieli bo to nie ich interes.J jej powiedzial ze nie wiemy,a w pokoju komputerowym wisza fotki nienarodzonego,w przedpoju pudelko z etosa dla ciezarnych,tylko idiota by mial obiekcje.
Slyszelismy bicie serduszka i widzielismy na USG jedna istotke,ale bym sie nie obrazila gdyby dzies w zakamarkach pojawil sie drugi ludzik :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry