reklama

Holandia

Dzień dobry a raczej dobry wieczór:tak:.
Synek chory:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::realmad::realmad::hmm::hmm::no2::no2:, wymiotował dziś chyba z 5 razy:-(:-(:-(, krzyczał z bólu brzucha, a jak podałam mu syrop przeciwbólowy to w sekundzie zasnął mi na rękach i tak już śpi od 17stej. Pewnie grypa jelitowa...,mam nadzieje, że jutro będzie lepiej:tak::tak::tak:.
Dobranoc
 
reklama
Witam sobotnio :-)

Cisza tu az dzwoni, ale to pewnie dlatego, ze piekna pogoda :tak:
A my sila uwiazni w domu, bo mlody od piatej rano rzyga jak kot :-(:-( Najpierw myslalam, ze to od kaszlu, ale on w dzien w ogole nie kaszle a mimo to wymiotuje, nawet wode i herbatke :no::no:Zadzwonilam do lekarza i oczywiscie ma samo przejsc w ciagu trzech dni (jakzeby inaczej :-p). Mam podawac duzo plynow, zeby maly sie nie odwodnil. Goraczki nie ma, apetyt dopisuje, tylko co z tego, kiedy piec minut po wypiciu butli mleka chlusta cala zawartoscia zoladka :-(

Aneta mam nadzieje, ze synek juz OK :tak:
Paulina super, ze zakupy sie udaly, a obiad rzeczywiscie jak ta lala :tak:.
 
Ma-Rita - Przy wymiotach nie podawaj mleka !!! Jest zbyt trudnoprzyswajalne bodajże i szkodzi w sensie, że powoduje dalsze wymioty!!! Woda do picia a do jedzenia gotowany ryż i gotowana marchewka a potem zmiksowana - zatrzymuje wymioty.
 
Aneta - A jak sie dzis ma Twój synek ???

My bylismy dziś na kilkugodzinnej wycieczce rowerowej w kierunku Hillegom a potem łukiem spowrotem do Haarlem. Po czym matka odużona świeżym powietrzem walnęła sie do łóżeczka na popłudniową drzemkę a dziecię dokazywało w najlepsze z tatusiem. A dziś wieczorem matka udaje się na balety do stolycy i nie wiadomo kiedy dokładnie z tych baletów wróci do domu, ale obiecuje sie zameldować na forum po powrocie :tak::-D:-).
To do następnego napisania !!! Bye !!!
 
Ma-Rita zdrówka dla synka:tak:.
Mój synuś wstał dzisiaj o 5.50 i stwierdził, że on chcę kolację, bo mu się przypomniało, że wczoraj nie zjadł, więc zjadł rano tą "kolację". Wróciliśmy do łóżka z nadzieją, że jeszcze zaśnie, ale niestety to była tylko nadzieja:baffled::baffled:. Dziś już na szczęście wszystko ok. Myślę, że ta głodówka przez ok 16 godz. (zjadł tylko obiad) dobrze mu zrobiła, dlatego dzisiaj czuje się już lepiej.
Miłego weekendu:-)
 
Witam w niedzielny poranek,
Ma-Rita zdrówka dla Iana, mam nadzieję że dziś już czuje sie lepiej.
Jola-spacerowiczka z Ciebie, ja sama uwielbiam spacery i jazdy na rowerze-takie typowo familijne rozrywki.
Aneta-synek nie do podrobienia, ja bym próbowała mu wkręcić że po kolacji zawsze się idzie spać.

A ja dziś padam, istny piasek w oczach.....byliśmy wczoraj na urodzinach szwagierki, minęły jako tako, za dużo osób i w 98% to sami "karierowicze" czyli coś czego nie lubię....wnerwia mnie widok ludzi po 30-stce co zamiast myśleć o rodzinie to tylko kariera i imprezki....wniosek:nudziłam się że hoho, ale przynajmniej nie miałam okazji z tą szwagirko-francą na rozmowę :rofl2:
Do domu zjechaliśmy po 23, a spać szliśmy po 1 .....oczywiście pobudka jak w zegargu o 7.....liczę tylko godziny do 12 kiedy to małą idzie spać a ja padnę jak długa z nią :sorry2:.
Co za planki dziś macie? Co na obiadek?
Do mnie w piątek po południu zadzwonili że powstała pełna pomyłka kiedy mnie umawiano na spotkanie w CWI, i czy zamiast piątku to mogę się w poniedziałek zjawić....spoko, jutro na 10:00....podniecenie działa, ciekawa jestem czy znajdę pracę :crazy:
No lecę kawkować......miłego, słonecznego dnia życzę.
 
Yo,niedzielnie :)
Na obiad,a wlasciwie lunch - zupa selerowa,taka konkretna,gesta,ze smazonym boczkiem i grubymi pajdami chleba :)
Po poludniu idziemy na obiad ze szkoly - tutaj taki zwyczaj,ze szkoly sprzedaja bony i w ten sposob komitet rodzicielski zbiera pieniazki na np.przejazdy autokarowe i inne doplaty.
A pomiedzy tymi smakolykami bedziemy sie uzerac...uwaga...z kombajnem do kukurydzy:szok:.To znaczy nie my osobiscie - juz tlumacze .Moj tesc ma wielkie gospodarstwo i wlasnie dzisiaj rano zadzwonili,ze moga zaczac kosic.Zeby bylo fajniej,zepsul sie traktor (jeden z dwoch) i wszyscy dostaja jasnej cholery.Nas to niby nie dotyczy,bo tesciom pomaga starszy brat meza,ale jak cos sie dzieje,to dzwonia do nas i sie wyzalaja,kurcze,no i jak tu pomoc,chyba tylko wysluchac.Fajnie dla chlopakow,ida po poludniu zbierac to co zostalo na polu dla naszych 2 kur(ciekawe czy lubia kukurydze?),bedzie zapasik na zime i sie chlopaki na swiezym powietrzu wylataja.
Aha,moj oczywiscie zwinal manatki i sie zabarykadowal w biurze,przy niedzieli,grrrr...obiecal do 15:00 sie "wyrobic".
To na tyle wiesci ze wsi :)
A,jeszcze jedno aha,nie znalezlismy nikogo do pracy i moj malzonek powiedzial,ze jestem najlepsza kandydatka i od przyszelego tygodnia musze sie "wdrozyc" w nowy program do ksiegowania.:cool: no,no,fiu,fiu ...
 
witam w niedzielke :-)

my mamy kapusniak :-D
Krysia kaszle :sick: a ja stracilam chwilowo humor, maz mnie wnerwia bo ciagle by spal, a ja niedosc ze obwalona robota to jeszcze w domu zaiwaniam jak nakrecona :-( a on zmeczony po pracy wiec MUSI sie wyspac, a ja wrecz przeciwnie chcialabym jakiejs aktywnosci w weekend rodzinnej, oderwania sie od pracy itp a nie lezenia plackiem :wściekła/y:

wzielabym Krysie gdzies popoludniu, ale sie boje o jej zdrowie juz 2 tydzien taka podziebiona, hmm wlasnie wpadlo mi do glowy zeby pojsc do V&D :happy: maja jakas wyprzedaz, a i na kawke mozna tam pojsc, moze zrobie sobie babskie wyjscie z corka :cool: tylko M sie przerazi jak zobaczy stan konta :surprised:
 
reklama
Witam niedzielnie:-D
PaulinaAnna zsunęłam roletę, więc w pokoju było ciemno i mówię synuś jest noc trzeba spać, ale on stwierdził, że już się wyspał. Położyliśmy się do łóżka,ale on śpiewał piosenki, mówił wierszyki i jeździł mamie traktorem po głowie:baffled::baffled:, więc nie miałam wyjścia i musiałam z łóżka wstać.
Ludzi którzy potrafią mówić tylko o karierze i imprezach też nie znoszę:baffled::baffled:.

Na obiadek dziś miałam ziemniaczki, kiszona kapusta i roladki z pieczarkami.
Placuszek w piekarniku, a plany na dziś brak:no::no: sama z synkiem w domku:sick::sick::sick:.
Toola masz rację idź na zakupy i kawkę z córką humor napewno Ci się poprawi:tak::tak::tak:. Mnie się nawet auta nie chcę wyprowadzać z garażu:sick:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry