• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Holandia

PaulinaAnna rodzinka męża to może nie tyle religijna co trochę na pokaz dla ludzi. Teściowa przeklina jak szewc, kur...za kur..., ale do kościoła 2 razy dziennie. Zawsze ma o to do nas pretensje, że nie chodzimy. Mój mąż, gdy był kawalerem to co niedzielę do kościółka chodził (mama by mu żyć nie dała), a jak wzieliśmy ślub to przestał. Najpierw musiałam go do kościoła wyciągać siłą, aby teściowa nie marudziła, ale stwierdziłam, że jest dorosły i ma prawo robić to na co ma ochote. Nie chce to nie, a jak on nie idzie to ja też (w ciąży mdlałam w kościele, więc sama nie chciałam chodzić, moja rodzina do kościoła chodzi od święta...). Przed wyjazdem męża do NL także nie poszliśmy do kościoła, więc teściowa się obraziła:sorry:. Babci należy wybaczyć ma swoje lata, teść chodzi, ale w kościele zasypia na stojąco czyli chodzi bo musi:-D:-D:-D.
 
reklama
Pola witamy z powrotem w krainie wiatrakow i zazdraszczamy udanych wakacji (oczywiscie w pozytywnym tego slowa znaczeniu):-):-)

Wlasnie spacyfikowalam moje mlode do popoludniowej drzemki (poranna trwala zaledwie pol godzinki) i zamierzam wreszcie wziac sie za nauke :tak:

Ten nieszczesny obiad bede gotowac pozniej :baffled::rolleyes:
 
Pola witamy w Naszym zimnym kraju ....myślałam że jakieś słonko nam przywieziesz a tu nic a nic ;-)
Aneta- oj to masz niezłą teściową.....ja mam taką ciotkę w rodzinie, wszyscy zawsze uważali ją za "świętą" z uwagi na zachowanie pobożne w stylu kościółek itp.....aż do wakacji które spędziłam u niej i na własne oczy zobaczyłam że każdego przyjmuje w swym domu jak papieża, stara się ze sprzątaniem, gotowaniem, pieczeniem....zachowuje się na 100% super,a jak goście odjadą to tak robie im dupsko począwszy od tego ile zjedli a kończąc jakie są ubrane do swej figury a kurw*mi to rzuca jak z kałasznikowa ...ja takich ludzi nazywam "święto-jebliwi"
A u mnie na koniec pracy robotnika nasłuchałam się jaka to jestem porządna kura domowa, że dom zadbany a nie jak u sąsiadów że chodzą w poplamionych ubraniach, w domu bałagagan a same z dupą na kanapie i papieroskiem....Najlepsze że ten robotnik jak kończył to mąż przyjechał z pracy i mu zdążył mnie wychwalić .....kochane ja rosnę i rosnę :happy2::biggrin2:
 
Pola - witaj po powrocie !!! a wy na tych wakacjach z córeczką byliście, czy jak ? To nurkowanie mnie zastanawia, bo co wtedy z dzieckiem ?

Paulina - to CWI to rzeczywiście ciała dali, ale w Holandii to chyba we wszystkich urzędach tak mają, obsługa klienta stoi tu na ostatnim miejscu...
A jak tam remont ? Koniec jakiś widać ?

Aneta - już sie wczesniej miałam zapytać o tę Wigilię, bo mnie sie to w głowie nie mieści: to jak to ? zaprosili Was na Wigilie po czym jej nie przygotowali, czy jak ???:nerd:

Toola - ja też zapytuję: wybrałaś sie do tego V&D w końcu czy nie ?

Missdior - a czy Ty nam sie pochwaliłaś CO konkretnie nabyłaś na tych piątkowych zakupach ? Pochwal sie nowymi ciuchami - będziemy zazdrościć ;-):-D;-)!!!
 
bylo tak 12.00 Krysia poszla spac o 12.45 przyszla z kwasna mina do mnie do duzego pokoju, przytulilam ja i usnela w sekunde, polozylam sie z nia na kanapie (slonce grzalo przez szybe) i tak spalysmy 3h przytulone i poplatane!!! a dopiero co marudzilam na meza spiocha!! zwracam honor do kieszeni ;-) potem poszlismy wszyscy do V&D i Blokkera i nakupilismy jak zwykle czego sie dalo dla Krysi, a to jakies farbki a to delfinek do kapieli, a to stolek do lazienki do mycia rak :-D no i 100 kursow na schodach ruchomych zaliczylismy :cool: i wlasnie wczoraj zalozylam Krysi pamietnik, wpisywalam kolejno co sie dzialo, po 1 zdaniu bo mi po kazdym zabierala pamietnik i leciala do taty ktory musial to czytac (sprawdzala czy mama nie sciemnia) :-) takze humor mi dopisuje SUPERANCKI i jeszcze wieczorkiem posunelam prace o mile do przodu!!

PaulinaAnna super cie wychwalil :tak:

Aneta
ale fajna rodzinka :szok: dziadki mojego M wcale do kosciola nie chodzili, a M lubi 1 w miesiacu mniej wiecej, ja podobnie wiec sie dogadujemy,

Pola jak szybko czytasz?? tzn ile znakow na minute i jak sie to mierzy, chetnie bym sie sprawdzila

Jolkaweekend czaderski!!

Ma-Rita
jako studentka jestes zwolniona z gotowania wymyslnych obiadow :-D taki przywilej :-p
 
Toola no to z niefajnie zaczynajacego sie dnia zrobil sie super dzien :tak::tak:
Ja musze sie przyznac, ze do kosciola, w ktorym odprawiaja polskie msze mam 5 minut piechota i jeszcze nigdy tam nie bylam :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Raz w roku, w Sobote Wielkanocna chodze z rodzina meza do kosciola holenderskiego i to tyle.

Obiad w koncu ugotowalam ;-) a teraz bede zajadac deser ( Chunky Monkey z B&J, pyszne i super kaloryczne :-p).

Dobranoc kobietki :-)
 
Pola30 ja też chcę do Egiptu :tak::tak::tak:.
PaulinaAnna ten robotnik to też pożądny, bo chociaż zauważył kobietę, która się stara no i pochawlić facet potrafił:-);-).

Jolka odkąd jesteśmy małżeństwem to co roku jeździmy do teściów po wigilii tzn. jak zjemy u nas w domku to jedziemy do teściów. W zeszłym roku (kontakt z teściową w tym czasie nie był najlepszy) przyjechaliśmy, a ona nie poczęstowała nas nawet herbatą, nie wspomnę już o czymś więcej niż herbata, bo to w końcu wigilia. Zabrała wnusia i poszła do drugiego pokoju oglądać choinkę i prezent jaki mu kupiła. Wcześniej rzuciła mi na stół kilka gazet i zasugerowała, abym sobie poczytała, lecz zrezygnowałam z jej propozycji i siedziałam gapiąc się w tv razem z mężem i dziadkami:-(:-(:-(. Dlatego w tym roku za nic w świecie nie pojadę na wigilię do teściów:no::no::no:. Mojego M w tym roku nie będzie z nami, ale nie chcę dokładać sobie do tego nerwów.
Toola no to udany dzionek miałaś wspólnie z mężem i córunią:tak:
 
reklama
Ojeeeeju,
czlek sie odklei od kompa na pol dnia,a tu lawina slowna:szok:.
A wiec w skrocie :
- wakacje - skreca mnie z zazdrosci,ale do Egiptu mnie nie ciagnie.
- szybkie czytanie - az wstyd,ile ksiazek czytam rocznie:zawstydzona/y:,ale obiecuje poprawe,(300 stron w jeden wieczor to szybko czy wolno?)
- zakupy piatkowe - sliczny sweterek,cieplusi,w kolorze smietanki :)
- pkh - polska katolicka hipokryzja - tu wszystkich religijnych przepraszam za urazanie ich uczuc,;-)
- bylam wczoraj w domu u sasiadki,taki typ same beze i brazy alles stijlvol,wiecie o co chodzi,nie zazdroszcze jej kolorow,ale porzadku,taka wylizana chata:-(,
- wtorek znaczy gora prasowania
-od soboty startuje z nowym programem do ksiegowania,uuuuu,boje sie;-)

Trzymta sie zdrowo :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry