missdior
Fanka BB :)
Hmmm,znajoma wPolsce wlasnie poslala dziecko do przedszkola i jest w szoku,ze maly przychodzi co pare dni z nowym chorobskiem (pewnie z osmarkanym nosem) i postanowila go jeszcze "troche" w domu potrzymac.Hmmm,jak widze,ze w tutejszym przedszkolu wszystkie dzieci od wrzesnia do maja biegaja z takimi fajnymi zielonymi pod nosem i kaszlem jak u gruzlika...Hehe,moje malpiatki prawie cala zime bez czapek chodza.Moja mama sie przyzwyczaila i nie komentuje,ale sprobuj wypuscic w Polsce dziecko w grudniu,co ja mowie,we wrzesniu,na dwor bez czapki,hohoho.Jednymi dziecmi,ktore chodza w tym momencie do podstawowki mojego starszego w czapkach,sa 2 dziewczynki "swiezo z Polandu przybyle".Do tego rajstopki pod spodnie,grube swetry itp.A tutejsze w krotkich spodenkach,hihihi...
moze skoncze te dyskusje
bo ja tez swierzo z Polandu 


