reklama

Holandia

Witam,
Witaj Maju, bo chyba się nie przywitałam :no::zawstydzona/y: Śliczna ta Twoja gwiazda w suwaczku :tak::tak:
Ja też dziś chodzę jakaś nieprzytomna:no:
Dzieciaczki wstały o 7:00 z tatą, a mama pospała do 11:00 :szok: Wzięłam prysznic i z tatą do łóżka, a dzieciaczki jak u Ani studiowały tv :-D:-D:-D
Obiadek też mam od wczoraj, bo mężuś zrobił więcej jak byłam wczoraj w pracy:tak: Tylko nikt nie chce jeść bo o 12:00 na drugie śniadanie (tzn ja pierwsze, a dzieciaczki drugie) zjedliśmy ciepłe bułeczki :tak:
Oli zasnął z flaszką mleka:tak: Ja zrobiłam sobie manicure i jestem gotowa do wyjazdu :tak: Idę budzić moje słoneczko i jedziemy do siostrzyczki :-):tak:
 
reklama
Anetko miłego odwiedzania!:tak:
Ja właśnie wróciłam ze spacerku...brrrrr:szok::szok::szok:ale zimno!
Ciepła zupka nas rozgrzeje a potem mamy zamiar poeksperymentować z pizzą!:-)
Sencilla ja sie bardzo cieszę ze będę tu rodzić :-)a nie w PL... :szok::eek:
Bo nie mam za miłych wspomniem w porównianiu z porodem Erniego tu...;-)
 
My po powrocie z koscioła zjedliśmy rosołek potem Dawidek poszedł spać a ja się położyłam na chwilkę ale też zasnęłam :tak::tak::tak::tak::tak:wstaliśmy o 16 poszlismy na spacerek a przyokazji weszliśmy do cukierni gdzie pracuje moja koleżanka a ta mi nadawała ciast do spróbowania obiadłam się że :szok::szok::szok::szok:teraz mała mi w brzuszku balety odstawia :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Już nawet mój mąż dzwonił dziś wcześniej bo nie pracuje :tak::tak::tak::tak::tak:a Dawidka jak pytam gdzie jest tata to biegnie do telefonu:-D:-D:-D:-D:-D:-Dże niby tam jest tata :-D:-D:-D:-D
A pytałyscie czemu nie rodzę w NL własciwie to chyba głównym powodem było to że nie znam języka pozatym ja swój poród w PL wspominam super szybko bez komplikacji mam nadzieje że teraz też tak będzie :tak::tak::tak::tak:chociaż teraz jak tu siedzę sama w Polsce to myślę że może jednak trzeba bylo się odważyć na poród w NL:tak::tak::tak::tak:

narka
 
Witaj Agnes...ale ci zazdroszczę tych ciast z cukierni :szok::-D:-D:-D...
Co do porodu to chyba mało kto z rodzących tu zna język:eek:.... mi przynajmniej tak bardzo potrzebny nie był:sorry:...raczej położna nie pozwalała mi gadac tylko przeć:-) albo i nie...
A akurat to słowo po angielsku mało kto nie zna!:-p
 
Witam serdecznie wieczorowa pora...ja tez nie mam porownania pomiedzy rodzeniem w pl i tutaj, ale z tutejszej pomocy jestem bardzo zadowolona. Zarowno polozna, jak i gonekolog byli bardzo pomocni, co prawda znieczulenie dzialalo zamiast 5 godzin 1,5:(...ale pokoj mialam lepszy niz w niejednym hotelu. Maz mogl tez zostac ze mna na noc, ale go wygonilam zeby wyszedl z psem i troche wypoczal:-Dmilego wieczoru
 
czesc dziewczyny
moje kochane juz spi, a ja juz teraz tradycyjnie sama siedze,:-( zaraz chyba zadzwonie do mamy dawno nie gadalysmy to 2 godz. zejdzie :-p
Ja tez sie podpisuje pod porodem w NL. B. mila atmosfera, wlasciwie to w samych kapciach i koszuli mozna isc bo wszystkiego pod dostatkiem (pieluchy, podpaski itd), a w moim przypadku to nawet polskiego anastezjologa sprowadzili zeby mi bylo lepiej:tak:
Widze ze wszystkie mialyscie spiacy dzien, ale ja tez caly dzien w domu siedzialam nawet nosa nie wychylilam, pogoda u nas fatalna nawet snieg spadl:crazy::crazy::crazy:
 
i ja się przyłącze do dzisiejszego leniuchowania, chyba o 14 dopiero sie ubrałam... bo mążuś mnie wyganiał żebyśmy jechali do znajomych..
agasta- ja nigdy nie chcialam byc na stale w NL, jestesmy tam bo musimy..:zawstydzona/y:
gosia- miłych pogaduch z mamą;-)
agnes- zamieniłabym się z tobą co do tych ciast, dzisiaj mam apetyt na jakies ciasto a nie wiem sama na co....


miłego wieczoru;-)
 
ja dzis aktywny dzien, chyba jako jedyna :-D na 9.30 na Mszy, pozniej do polskiego sklepu,oczywiscie miejsca na parkingu nie bylo, wiec na wietrze i w sniegu zapinkalam z torba, Marysia u boku i Tosia dreptajaca na malych nozkach.. Wrocilysmy o 12, szybko am am, zabralam sie za rogaliki z makiem, Tosia odstawiala cyrki, bo nie chciala zasnac, na 14 juz na obiedzie u znajomych. Zeszlo nam u nich 4,5 godziny :-D, wrocilam, dzieciaki zjadly, a teraz je polozylam.. ufff... slysze wlasnie, ze chichocza, no tak :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry