• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

reklama
Wlasciwie lezy nie daleko...okolo 15 km...wiec na rowerze tez mozna:-D
Ja mam dzisiaj wolne, jak w kazda srode:laugh2:...ale chyba skocze z mala na chwilke do pracy...kolezanki chca wkoncu ja zobaczyc...juz dawno z nia tam nie bylam. a potem moze jakies porzadki;-);-). ciesze sie, ze moja mama przyjedzie za niedlugo...wtedy zrobie generalne porzadki w domu. Babcia pojdzie na spacer z wnuczka:-D
 
No ja juz w domu.. w sumie nie wiem co myslec o tym...bo...na kurs poszlam spozniona sporo bo zaczyna sie o 8.45 a moja cora dopiero wtedy wstala i chciala jesc..zanim nakarmilam i sie wybralam to prawie na 10 tam bylam, jak przynioslam mala do poiekunki to zrobila taka mine do placzu ze myslalam ze sie do domu wroce..no przez jakies 30 min nie spala tam wcale albo i dluzej nawet (wcale sie nie dziwie byly tam tez inne dzieci duzo wieksze ale chyba mialy fobie spoleczne bo darly sie w nieboglosy jak kogos obcego widzialy :szok::szok::szok: wiec moja mala w ogole nie przyzwyczajona do tego i takie cos ja bardzo rusza jak sie ktos tak drze i ona tez wtedy tak zaczyna ryczec jakby ja ze skory obdzierali-generalnie nie wyobcowuje swojego dziecka-chodzi z nami do sklepow i na duuze i dluge zakupy ale wtedy jakos jej inaczej i jest wesola i usmeichnieta) generalnie w szkole bylama jakies 1,5 h a calos trwa 3 i wczesniej wyszlam bo o 12 karmienie a jzu nie chcialam tego w szkole robic bo by za dlugo zeszlo. No i jak wychodzilam juz to jeszcze bylo 20 min do konca a dzieci jzu od stop do glkow poubierane do wyjscia moaj jeszcze na szczescie nie ale mnie sie to n ie podobalo(moze jestem przewrazliwiona) bo przeciez ugrzeje sie to dziecko tak..a wczesniej w tym malym pokoiku calhy czas okno otwarte ja tez w domu wietrze ale nie lezy mi dziecko godzinami przy otwartym oknie...ja chyba panikara jetsem, i ciagle mi sie wydaje ze tylko ja wiem co malej potrzebne:-D:tak: juz Czrnulka wysluchala mojego biadolenia na ten temat dzis:-D:rofl2::eek:
 
Hej...

Czarna...ja tam lubie sie w domu uczyć..zwłaszcza z tą moją dziewczyną z korepetycji...przychodzi co środe do mnie.
:tak::tak::tak:Miła z niej osóbka.... i bardzo mnie motywuje...
Jutro i w piattek też do szkoły więc mam nadzieje że już wkrótce zacznę sie produkować po holendersku....:-D

Aniu niezły początek!:szok::-)

Karola ja bym na twoim miejscu zadzwoniła i ich pogoniła!:tak:Trochę to długo trwa a z tego co pamiętam to składałaś papiery wcześniej niż ja!:eek:

Maja moja mama już jutro przylatuje więc też bardzo sie ciesze...a dzieciaki to dopiero!:-):-):-)
 
Wlasnie u nas pada...na szczescie zdazylysmy sobie pospacerowac. Nie moge sie doczeac az bedzie sloneczko pieknie swiecilo...wtedy spacery beda dluzsze i wszyscy beda zadowoleni(lacznie z pieskiem). Moze bedziemy mogly isc wtedy poplywac. Na razie lekarz zabronil, wlasciwie odradzil, chodzenie na basen, bo Femke miala juz 3 razy zapalenie ucha:-(. Na razie mamy dmuchany basen i napelniamy go w domu w lazience....wlasciwie jak duza wanna:-D Ale latem nadrobimy:tak:
 
Maja swietny pomysl z tym "domowym" basenem :tak::-)
My sie wybieramy na basen wybieramy i sie jakos wybrac nie mozemy.

Aniahaven ja tez bym sie chetnie uczyla (chyba) w towarzystwie bo to jak sama zauwazylas motywujace,ale gadac sama do siebie juz troche mniej:rofl2:

Anna117 pomalutku i wszystko sie unormuje,ale nie rezygnuj z lekcji:no:

Powiem wam,ze gotowanie niby nic takiego,ale jak juz skonczylam zupe dla Pawla,ugotowalam dla Jessi i zrobilam paste jajeczna z tunczykiem to mnie to troche znurzylo.Mala poszla spac i chwilke z nia polezalam:zawstydzona/y:i wracam do kuchni bo za godzinke siostra wraca z pracy i tez bedzie glodna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry