reklama

Holandia

Missdior, czy z tymi Francuzkami to chodzi tu miedzy innymi o ksiazke "Why French Women Don't Get Fat" (albo cos w tym stylu) ?

Pola no to zaciskamy kciuki za powodzenie tej dietki i za wytrwalosc :tak:

Co do diet, to zadnej nie przestrzegam, jeden, podstawowy blad jaki popelniam to picie zbyt malej ilosci wody :tak: Poza tym wychodze z zalozenia, ze najlepsza dieta jest ruch ( oczywiscie dla normalnie wygladajacych i odzywiajacych sie ludzi, wyjatkiem sa osoby bardzo otyle) i nic tak jak ruch nie wyksztaltuje sylwetki. Mozna byc chudym jak szparag i posiadac obwisle posladki i trzesace sie jak galareta uda :baffled: i to raczej uroku nie dodaje ;-)
 
reklama
Cześć laseczki,

u mnie żadna dieta nie w głowie, bo tym jak się mój organizm oczyścił górą i dołem to teraz nadrabiam jedzenie słodyczy: na początek kitkaty i liony .....i mam dołka, wsio mnie wnerwia...... i nie wiem czy to była grypka żołądkowa czy raczej jakaś fasolka w drodze :dull:
Chcąc nie chcąc szukam sił, własnie pomyłam okna od zewnątrz, pograbiłam między kwiatkami, i nawet nasz stary samochód umyłam....ogólnie mam stres, w sobotę mała ma urodzinki i szykuje się jakieś 20 osób.....i muszę z jedzeniem jakoś sprostać :oo2:
Pola a kim jest ten Twój dietetyk?
Ma-Rita powodzenia w nauce do egzaminu
Toola- ja tesik chcę do Irlandii, mażą mi się fiordy ...:)
Kinia z tym sąsiadem to było tak: robotnicy co pracowali nad łazienką i ubikacją zostawili przed domem mała drabinkę i pierwszą noc przeleżała a drugą zniknęła....od razu z mężulkiem mieliśmy błysk że może sąsiad ale nie oskarża się bez dowodów...aż w poprzednim tygodniu jego samochód od pracy stał koło naszego na parkingu, i co widzę przypadkowo...drabinkę mego robotnika....od razu fotki telefonem i na firmę robotnika ale miał włączoną poczte głosową i dupa....na drugi dzień pokazałąm mu fotki, wydrukowałam i pojechał na policję...z tym że mu doradzili aby sam sprawdził czy sąsiad ma nadal tę drabinkę, bez dodawania nas do sytuacji, i wtedy jak zobaczy że jest to ma zadzwonić po policję a oni będą działać.....jak do tej pory mój sąsiad parkuję gdzieś dalej bo nasz parking full....i nie wie nawet że cosik takiego się dzieje...oj czekam co się wyjaśni bo telepie mnie mieszkanie koło takiej osoby i na dodatek zapierdzielił to z mego ogródu :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
No spadam na herbatkę, i pazurki doprowadzić po parcy do łądu.
Miłego dnia.
 
Paulina-wesoło z tym sąsiadem macie, nie ma co..
Ma-Rita-dzięki za trzymanie kciuków-pomaga:-)
MissDior-pozazdrościć figurki.
Kinga-pogadamy po porodzie, jak Ci parę kilo zostanie:-D
Wczorajsza debata 65:35 dla Kwaśniewskiego. Facet ma klasę i konkret a Tusk drążył pierdoły, pytał o pierdoły a sam nie umiał konkretów podać...
Idę z Majką do lekarza, jest coraz gorzej i mnie to przeraża:szok:
 
Dzien dobry :-)

U nas tez nie za wesolo :-( Biegunka u mlodego trwa juz za dlugo :-( Wczoraj zadzwonilam do lekarza i dal skierowanie na badanie na pasozyty i bakterie. Problem jest jeden: kupy mojego dzieciecia maja konsystencje wody i natychmiast wsiakaja w pieluche. I badz tu teraz madry i pobierz trzy probki z pieluchy do trzech roznych pojemnikow :baffled: Chyba bede te pampersy wyciskac :dry:
Bogu dzieki, mlodego chyba nic nie boli, bo apetyt ma, humor tez dopisuje, sypia dobrze. Ech, mam nadzieje, ze to tylko ta cholerna grypa zoladkowa :-(

Paulina to ci dopiero przyjemniaczek z tego sasiada :dry:
 
Paulina-Anna,sasiad jest boski:cool2:
Pola-Majka pokaszle,pokaszle,a potem jej przejdzie:tak:.Moje mlodsze znowu osmarkane i kaszlace,a tydzien temu zakonczyl kuracje antybiotykowa.Byle do wiosny:tak:.
Toola - do Irlandii to my sie 9 lat temu w podroz poslubna wybieralismy i nigdy tam nie dotarlismy.Za to na 10 rocznice fundujemy sobie Sycylie i Malte.Logiczne ,prawda?:-p
Kindzia-zaczynam panikowac,torby jeszcze njet:oo:.Ale za to juz wiem,w co sie ubrac,jupi.

Gorzka czekolada+espresso=lepszy humor?
 
PAULINA ale ty masz szczescie,jak nie awantury przez sciane to znikajace drabiny.Wesole zycie macie
POLA zrobie wszystko zebym nie musiala sie po prodzie odchudzac.Nawet do Czestochowy pojde na kolanach,z samego Deventer.
Pochwal sie fotkami z wakacji
MISS pozycze Ci torbe zebys sie juz nie stresowala ;-)
 
Baby, pogoda za oknem paskudna, a Wy zamiast się udzielać na forum milczycie...ładnie to tak?
Kindzia-mój małżonek (maniak nurków) głównie pod wodą cykał. Do tego mam link, jakby któraś chciała ;) A te z powierzchni zdjęcia wciąż w aparacie tkwią..Nacisnę go weekendowo, to kilka podeślę.
No, mordy moje, wracam do czytania pierdół.
 
Ja korzystam z dupnej pogody i ...maluje kuchnie i korytarz:tak::cool2:.Bardzo mi do twarzy w mezowskim podkoszulku.Dzieciom robie pranie mozgu czyli maraton dvd,zeby mi sie do farby nie dorwaly.Ok,znikam bo musze jeszcze dzis skonczyc sufit,tralala:-).
 
reklama
ja na zakupach bylam 3 razy, musialam jakies prezenty kupic dzieciakom, zwlaszcza chrzesniaczce, kupilam puzzle, bluzy i kolorowanki :-D wsumie nie wyszlo drogo i jestem zadowolona

teraz tylko musze dokupic Heinekena i jakies slodycze Holenderskie dla dzieci i rodzicow i moge sie wybierac w gosci :cool2:

to co nikt sie nie pisze na spotkanie w Hadze w niedziele?? szkoda :no: bo liczlam na male spotkanko

papa lece na fitnes!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry