reklama

Holandia

iskierko popros ich o zmiane, bo jak im nie powiesz, to wiadomo,ze oni zbyt domyslni raczej nie sa :) no i trzymaj sie z tymi pleckami. Mnie znow kolana bola, ale chyba przez zmiane pogody, ech... sypiemy sie :D
Generalnie jeszcze nie wiedzą, że jestem w ciąży. Boje się, że sytuacja się powtórzy jak z poprzednim pracodawcą i biurem pracy, a ja niestety kasę potrzebuję...:crazy:
 
reklama
witam wieczorowo
Iskierka wspolczuje ci 8 godz. i tak wczesnie musisz wstawac :baffled: i to jest prawda ze jak im nie powiesz to oni sie nie domysla zeby ci cos lzejszego dac :no:
Mnie nadal wszystko boli a dzisiaj jak poszlam godzinke pochodzic na spokojnie sama to w domu tak mnie brzuch zaczal bolec ze szok :szok: z dwoch stron takie klucia :baffled: na szczescie w czwartek ide do lekarza moze cos doradzi. Dobrze ze Daanek teraz czesciej do przedszkola idzie to troszke spokoj bede miala w domu
 
Iskierka wspolczuje tyle godz w pracy ,ja po 4 wysiadam:no:A to brzucha ci nie widac ,ze jeszcze nie wiedza ... a moze dobrze sie maskujesz:-D

Gosia czy od pracy cie ten brzuch boli? oby ci jak naszybciej przeszlo:tak:

Michas jak na zlosc padl dopiero teraz..
 
No wlasnie Iskierko tez sie zastanawiam, jak ty to robisz, ze jeszcze nie wiedza? Ja mam juz brzuszek taki maly ale jest, a w 20 to napewno bedzie juz beben. Wiesz kwestia tygodni i napewno zauwaza, przeciez nie schowasz brzuszka w bluzie do 9 miesiaca. Jak firma jakas normalna, to i Ci ulza, no chyba ze jakis kolchoz, to wiadomo jak bedzie. W pozniejszym etapie ciazy mozesz isc na zwangerschapuitkering gdybys nie miala pracy. Atutem tego jest 100 % wartosci wczesniejszego wynagrodzenia, a nie 70 % jak w przypadku zwyklego zasilku dla bezrobotnych.
 
No wlasnie Iskierko tez sie zastanawiam, jak ty to robisz, ze jeszcze nie wiedza? Ja mam juz brzuszek taki maly ale jest, a w 20 to napewno bedzie juz beben. Wiesz kwestia tygodni i napewno zauwaza, przeciez nie schowasz brzuszka w bluzie do 9 miesiaca. Jak firma jakas normalna, to i Ci ulza, no chyba ze jakis kolchoz, to wiadomo jak bedzie. W pozniejszym etapie ciazy mozesz isc na zwangerschapuitkering gdybys nie miala pracy. Atutem tego jest 100 % wartosci wczesniejszego wynagrodzenia, a nie 70 % jak w przypadku zwyklego zasilku dla bezrobotnych.
No więc to jest tak - brzucha nie zakrywam, bo raczej nie mam możliwości. Pracuję w firmie, gdzie raczej trzeba chodzić w spodniach więc kupiłam sobie ogrodniczki i siłą rzeczy wszystkie bluzki/bluzy/swetry mam POD szelkami. Brzuch mi widać, a i ja robię się coraz grubsza :-D. Firma to "producent" sera, a więc kontakt z żywnością czyli obowiązkowy fartuch. Ja jako utzebdkracht mam zawsze na sobie taki śmieszny "płaszcz" z flizeliny, który ma rozmiar XXL (mniejszych nie ma).
Firma jest na tyle "dziwna", że uitzendkracht nie ma własnej szafki, okrycie wierzchnie wiesza na wieszaku we wspólnej szatni, a torbę z jedzeniem stawia na pólkach na specjalnym regale w kantynie. Na dodatek idąc na pauzę nie zdejmuje się ani fartuchów ( w przypadku kontraktowców) ani tych "płaszczy". Tym sposobem mój brzuch jest dla nich niewidoczny, chociaż samą mnie to dziwi...
Gdzieś wyczytałam że nie mam obowiązku informowania swojego pracodawcy o swojej ciąży aż do 6 miesiąca, potem MUSZĘ poinformować i o ciąży i o dacie planowanego macierzyńskiego. Więc jeszcze mam trochę czasu.

Ayni, powiedz mi jak liczą ten zwangerschapuitkering? Czy z całego roku czy tylko z ostatnich tygodni? Jak nie będzie innego wyjścia to będę zmuszona z niego skorzystać...
 
witam...

Ja w koncu doczytalam - tempo macie nooo nooo....:-)
Karola nie szalej -jeszcze nie twoja kolej...:sorry:;-)

Co do porodow szpital/dom zgadam sie z wiekszoscia - czy tu czy tam co ma byc i tak bedzie a wybor nalezy do ciebie... ja osobiscie wole dom:tak:choc po ostatnim porodzie szpital mnie tez przekonal:-D...ale sama Anetko powiedz czy to nie komfort urodzic i zasnac w swoim lozku???:rofl2:

Axe ja do Belgii ma 12 km nawet nie a jezdze tam po buty bo zawsze jakies promocje maja:-D i czasami buty na Karine wiosenne - letnie po 10 i 5 euro maja....:eek: bo to jest chyba z rzutow z innych sklepow co sie im nie sprzedaje... takze dzis wrocilam z 2 parami dla Karinci i 1 para dla Erniego bo na nim buty i spodnie/zwlaszcza kolana/ to sie po prostu pala:wściekła/y::-) aaa i jeszcze jakies koszulki po 7e/szt z pieskiem i malpka draplam:-p

Sencilla jak sie masz? i jak dziewczynki?:rofl2:
Iskierka mi zwangerschapuitkering naliczali z ostatniego roku, nie wiem jak tobie:zawstydzona/y:...

I tak czytalam ze juz nie pamietam reszty:baffled:
 
Iskierko powiem Ci szczerze, ze nie mam bladego pojecia, bo to moja pierwsza ciaza. Sprobuje cos pogooglowac. Znalazlam strone : Overheid.nl | Producten en diensten - Producten

Tu jest napisane :

U krijgt minimaal zestien weken 100 procent van uw laatste loon doorbetaald. De uitkering gaat in zes weken voor de datum dat u bent uitgerekend om te bevallen. Het recht op zwangerschapsuitkering en bevallingsuitkering bestaat ook wanneer de bevalling waarschijnlijk is of plaatsvindt binnen een periode van tien weken na het tijdstip dat u geen werknemer meer bent (zogeheten nawerking).

Om in aanmerking te komen voor de WAZO-uitkering moet u ten minste aan de onderstaande voorwaarden voldoen:
  • U bent zwanger.
  • U heeft een baan.
Of als u geen werkgever hebt:
  • U krijgt een uitkering van UWV (WW, Ziektewet of loongerelateerde uitkering WGA).
  • Uw bevalling is binnen tien weken na het einde van uw baan of uw uitkering bij UWV.n

Nie zapominaj rowniez, ze w przypadku utraty pracy , masz rowniez prawo do zasilku do bezrobotnych, a po tym zasilku przed porodem moglabys skorzystac ze zwangerschapuitkering .

Wiecej informacji na ten temat znajdziej pod tym numerem telefonu :
Bel UWV Telefoon Werknemers 0900 - 92 94 en vraag om het formulier Aanvraag WAZO-uitkering.
 
Ayni, jesteś nieoceniona. Ja nie szukam informacji na holenderskich stronach, bo zwyczajnie nie wiem gdzie (ach, ta nieznajomość języka ;-)), a nie zawsze mogę prosić o to córkę.
Ja bym chętnie poszła na ten zwangerschapuitkering, ale trochę się boję, że potem będą jakies problemy z wypłatą macierzyńskiego - właściwie to kto płaci macierzyńskie - pracodawca (w moim przypadku biuro), UWV czy jeszcze ktoś inny?
Generalnie nie jest napisane jak długo może byc wypłacany taki zasiłek.... Mam mętlik - ide spać.
DOBRANOC WSZYSTKIM
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry