reklama

Holandia


Napewno nie jest zle, ale potem ciezko dziecko przyzwyczaic do samodzielnego spania, a cierpi na tym zycie intymne , ktore obumiera. To jest najczestsza przyczyna kryzysow po narodzinach dziecka, bo ojciec pomimo ze lubi spac z dzieckiem w lozku moze bardziej odczuwac skutki spadku libido niz kobieta, ktorej po przyjsciu na swiat dziecka jest jakby juz wszystko jedno. Ja sobie tez zakladam , ze bede klasc w dzieciecym pokoiku, ale czas pokaze jak bedzie, z drugiej strony mamy lozko wodne, wiec balabym sie zostawic tam dziecka, bo ja sie duzo wierce i nie wiem czy dziecko nie polecialo by z odbicia w orbite ;D jak kot wielokrotnie poleeeeciaaaal bo sie odbil od lozka :D bylo slychac tylko miaaau :D




I masz babo placek , czyli miesiac po i bam . U nas bylo tak samo. Ja tez nie chcialam brac hormonow, bo mialam rozne historie z nimi, badz tez bylam przewrazliwiona i plakalam albo tez tylam.. Wiec mielismy unikac tylko dni plodnych, ktorych uwaga nikt nie liczyl :D na poczatku cos tam ale stwierdzilismy, ze jak ma byc to bedzie. I byl , miesiac pozniej haha, a w ogole to ciaze podejrzewalam od poczatku, wiec nawet nie czekalam na spoziona miesiaczke, zrobilam Clear blue w dniu spodziewanej miesiaczki aby potwierdzic swoje przypuszczenia.

Ayni hehe uśmiałam się z tego kota, biedny.....
Ja napewno nie bede brała dzidzi do łozka :) będzie od poczatku spało w swoim lozeczku, tyle ze przez pierwszy okres bedzie ono stało w naszej sypialni :)

My tez stosowalismy taka metode , dni płodnych i udawało sie 3 lata hehe aż w końcu los obdarzył nas dzidziusiem :)
 
reklama
HE he no MADZIULA ja tez tak mowilam ,ze napewno nie ...,jescze nie jedna dzisiejsza decyzja ulegnie zmianie ale zycze wytrwalosci:-D

Wczoraj mielismy wizyte naszego holenderskiego przyjaciela.No i Moj D mowi do Tymka powiedz jakies tam slowko no i mu powtarza a Tymek jedyne co powiedzial to cipa:-D (moj maz mowil tak do niego kiedys a ja powtarzalam mu , nie mow tak bo zobaczysz kiedys wreszcie powtorzy).Najlepsze ,ze ten pan ma zone czeszke no i chyba zrozumial bo tez bardzo sie smial:-D :-D:-D
 
Ostatnia edycja:
nana19 moze i cos sie jeszcze zmieni , ale co do tej dezycji to bede sie jej trzymac :) mieszkałam jakis czas z bratem, i córa tez z nim spała jak była mała i widzialam na wlasne nie wyspane oczy co sie działo jak miała isc spać do wlasnego łozka :) ja niestety po macierzysnskim musze wrocic do pracy i byłoby mi ciezko po nocach walczyc z dzieckiem zeby uczyć je spac we własnym łozku :) a widząc wycie dziecka ktore nie chce isc do swojego lozka tez wcale nie jest przyjemne :(
 
No u nas jest odwrotnie bo dzieki temu ,ze Tymek spi ze mna to i maz ma szanse spac normalnie i sasiedzi:-)No ale trzeba byc odpowiedzialnym jak sie powiedzialo A to trzeba powiedziec B.Mam na mysli to ze nie mozna z dzieckiem jak z rzecza ach fajnie spisz z nami ,o znudzilo nam sie idziesz do siebie .To tak nie dziala .Anetko bardzo sprytnie przekonaliscie Kube.
 
Anetka swietna metoda! Dzieci mozna wiele nauczyc przez motywowanie i nagradzanie, napewno mlody mial tyle frajdy, ze pewnie traktowal samodzielne spadnie jako krok w doroslosc i czul sie przez to nagrodzony. Tez chcialabym tak wychowywac dziecko ;)

Ano i Madziula, daj znac jak poszly wam ogledziny lozeczka. Ja swoje kupilam za dokladnie 17,50 EUR, bardzo mi sie to podoba, ze mozna tutaj kupic wiele rzeczy , ktore sa uzywane i bardzo zadbane. Holendrzy chyba wlasnie tak dbaja, zeby pozniej sprzedac innym. Tutaj to normalna rzecz, ale w Polsce to rozne ludzie maja podejscie do uzywanych rzeczy, kwestia niezrozumienia, ze uzywane nie znaczy zle, brudne i brzydkie. Jakbym miala caly kinderkamer i wozek kupic nowy to by mi poszlo chyba z lekko ponad 2000 EUR. A prawda jest taka, ze z lozeczka i wozka dzieci szybko wyrastaja wiec nie jest to jakas dlugoterminowa inwestycja. A o estetyke to i ja sie juz postaram , dzidzius napewno bedzie sie dobrze czul w swoim pokoiku.
a kiedy chcesz wrocic do pracy Madziu ?
 
Ostatnia edycja:
HE he no MADZIULA ja tez tak mowilam ,ze napewno nie ...,jescze nie jedna dzisiejsza decyzja ulegnie zmianie ale zycze wytrwalosci:-D

Wczoraj mielismy wizyte naszego holenderskiego przyjaciela.No i Moj D mowi do Tymka powiedz jakies tam slowko no i mu powtarza a Tymek jedyne co powiedzial to cipa:-D (moj maz mowil tak do niego kiedys a ja powtarzalam mu , nie mow tak bo zobaczysz kiedys wreszcie powtorzy).Najlepsze ,ze ten pan ma zone czeszke no i chyba zrozumial bo tez bardzo sie smial:-D :-D:-D

HIhi, Madziula, mysle to samo :0
przypomnial mi sie jeden cytat pewnego pisarza: "Zanim mialem dzieci, mialem siedem teorii na temat ich wychowania. Teraz mam siedmioro dzieci i ani jednej teorii" :-D

ja mam tak samo, zanim mialam dzieci, wiedzialam dokladnie CO I JAK, jak sie powinno, a jak nie powinno. Teraz juz nic nie wiem haha

Anetko, my tak samo zrobilismy ze starszymi corkami, kupilismy im wielkie "dorosle" lozko pietrowe, nowe piekne posciele. Od razu chcialy tam spac :D

Nana, dlaczego Twoj maz mowil na Tymka.. CIPA????? :szok::sorry2:<lekka konsternejszyn>
 
Ostatnia edycja:
Sencilla hehehe nie nie to nie jest tak że ja juz planuje jak to bedzie choc jeszcze nie urodziłam, wszystko przede mna , tylko do tej jednej sprawy jestem jak najbardziej przekonana i przy tym pozostane;)
 
Nasz znajomy ten o ktorym pisalam wczesniej to jest juz dziadkiem i Tymek go uwielbia.No i on tez ma wnuczka 3 m starszego od Tymka .No i mowil nam ze jak jego wnuczek spal z mama no i pozniej ona chciala go juz przeniesc do jego pokoiku to rada lekarza byla taka zeby polozyc dziecko do lozeczka zamknac drzwi od sypialni malego i drzwi od syp .rodzicow i tyle ,niech placze.No i oni tak zrobili :szok:Bez wyrzutow sumienia.Pracowalam w domach holendrow i wiele razy widzialm jak wychowuja dzieci.Z jednej strony bezstresowo a z drugiej ,jest 19 i dziecko ma znikac z ich zycia. No nie dziwie sie wiec ze tu bez problemu oddaje sie rodzicow do domu opieki czy robi eutanazje.Dzieci od malego uczy sie radz sobie sam.

SENCILLA no chyba zle sie wyrazilam:-) nie na nie go cipa tylko tak dla zartow ,uczac go slowek powiedzial "a powiedz cipa " no ja mu na to zeby go takich slow nie uczyl bo kiedys powtorzy, no i powtorzyl w niespodziewanym momencie .Wczoraj mial powiedziec inne slowko ale akurat przypomnialo mu sie to.
 
Ostatnia edycja:
Madziulka, wiem wiem, ja to tak z przymruzeniem oka napisalam. Chodzilo mi o to, ze czasem bardzo jestesmy przekonani o czyms, a zycie troche zmienia nasze podejscie, sa rozne okolicznosci, do ktorych trzeba sie dostosowac. W gre oczywiscie wchodza tez nasze slabosci jako ludzi...
Sama sie o tym nie raz przekonalam, taka bylam "mondra", a pozniej zmienilam zdanie, bo widzialam pewne rzeczy z szerszej perspektywy. NIeraz mysle o tym, jak by bylo super, gdybym 10 lat temu wiedziala o zyciu to, co teraz :-D:tak:
 
reklama
Nasz znajomy to o ktorym pisalam wczesniej to jet juz dziadkiem i Tymek go uwielbia.No i on tez ma wnuczka 3 m starszego od Tymka .No i mowil nam ze jak jego wnuczek spal z mama no i pozniej ona chciala go juz przeniesc do jego pokoiku to rada lekarza byla taka zeby polozyc dziecko do lozeczka zamknac drzwi od sypialni malego i drzwi od syp .rodzicow i tyle ,niech placze.No i oni tak zrobili :szok:Bez wyrzutow sumienia.Pracowalam w domach holendrow i wiele razy widzialm jak wychowuja dzieci.Z jednej strony bezstresowo a z drugiej ,jest 19 i dziecko ma znikac z ich zycia. No nie dziwie sie wiec ze tu bez problemu oddaje sie rodzicow do domu opieki czy robi eutanazje.Dzieci od malego uczy sie radz sobie sam.

To tak robią z dziećmi sąsiedzi za ścianą :szok:. Ale wczoraj ich widzieliśmy, jak z M. wracaliśmy ze sklepu, no i jakieś specjalnie zabiedzone nie były. Co kraj to obyczaj. Na szczęście chyba ich metoda podziałała, bo płacze i krzyki nie zdarzają im się od dłuższego czasu.
W każdym bądź razie, ja sobie nie wyobrażam tak postępować z dzieckiem :eek:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry