Witam serdecznie.
Ja jak zwykle dziś ostatnia, ale tak mi się nie chciało z łóżka wychodzić...........;-)
Teraz jestem już po śniadanku i musialam Was trochę doczytać.
Aniuheven - najlepsze życzenia dla synka.
7axe7 - jak ci tam w tej Polsce? Wracasz jeszcze do Holandii???;-)
Ja byłam w Bevervijku tylko raz, bo trochę to za daleko dla mnie, wyprawa na cały dzień, a jadąc z moimi dziećmi to musialabym miec worek pieniędzy:-) Częściej bywalam na dużo mniejszym bazarze na Vleuten (Utrecht), ale jakoś ostatnio i tam nie jeździmy.
Dziewczynki, ja do starszych dzieci mialam ochraniacz prawie od początku, bo kupiłam go w komplecie pościeli. Baldachimu nigdy nie chciualam, bo uważałam że będzie tylko "kurzołapkiem", chocciaż bardzo mi się takie łóżeczka z baldachimem podobają:-). Tutaj sie nad baldachimem zastanawiam, ale tak bardziej do lóżeczka w salonie, bo nie chciałabym, by dziecko śpiąc w nim w ciągu dnia bylo narażone na przeciagi. Wciąż nie wiem, gdzie je ustawić w tym salonie....
Ochraniacze pewnie też kupię ale pożniej.
Nie zamierzam używac i nigdy też nie uzywalam tych rękawiczek-niedrapek... Moje dzieci się nie drapały, ale widzialam takie własnie zadrapane pazurkami maleństwa, więc wszystko chyba zależy od dziecka lub od prawidlowo obciętych pazurków.
Któraś pytala dlaczego nie wolno obcinać niemowlęciu paznokietków - otóż dlatego, bo paznokietki są bardzo delikatne i poprzez obcinanie ich nożyczkami można je bardzo łatwo uszkodzić. Dlatego tez na początek poleca się je delikatnie obgrywać przez mamę. Później oczywiście można obcinac.
Dla mnie zawsze horrorem było obcinanie dziecku pazurków u nóg...... I to obojętnie czy niemowlęciu czy starszemu dziecku...
Idę nastawić pranie - w końcu trzeba wyprać ciuszki dla małej ;-)