reklama

Holandia

Witam wszystkie kobitki!
Normalnie zwariuje z tym internetem...albo go nie ma albo tak sie wiesza że szok!:szok::szok::szok:
Co do mieszkania to nie mam go z gemente, ale przez zaprzyjaźnionego holendra...Miesięcznie bedzie nas kosztowało....970e.
PaulinaAnna cieszę się razem z Tobą twoim spokojem....i wpółczuje ci @...:-(
MaRita i Beauty łącze sie z wami duchowo-my wczesne wstawanie mamy za sobą.
Mały zrobił sie na śpiocha, wcina tylko butle ok.6.00, przedreptuje do naszego wyrka z łóżeczka.--->wyłamałam mu szczebelki.....I śpi do 9.00.
A ząb odkryłam wczoraj i jakoś sama nie wiem kiedy mu wylazł.....:rofl2:
Tak po cichu......;-)
Napisze jeszcze ale najpierw musze nakarmić maluchy...
Pa
 
reklama
dobry wieczór

padam na twarz ale pierwszy dzień urodzinek wypadł SUPER, i nie uwierzycie goscie zjedli cały mój wynalazek tortowy (z gotowców of korzz) a ten z ciastkarni nikt nie ruszył...

Antoś padł dzis bez terapi jak mu przeczytałam pierwsze 3 wersy ksiazeczki :-) ale był zmeczony wrazeniami całego dnia...

z przedmiotów lezacych przed nim w jedną rączką czapnął kluczyki od auta a drugą kasę, potem wypuscił kase na rzecz obrączki... zupełnie nie wykazał zainteresowania kielszkiem i ksiązką...

goście byli hojni w kase, wiec musze mu otworzyć konto i wpłacić bo jak bedą lezeć w domu to wydam :zawstydzona/y: dostał tez kilka nowych zabawek i ciuszków

zdjecia wkleje w poźniejszym terminie

to tyle ide spać bo jutro własciwie juz dziś czesc dalszy "roczku"

i jeszcze postawimy na rano

torciki



coś z %%%%%%





jedzonko


 
Najlepsze zyczenia dla rocznego solenizanta!!!!:-D:-D:-D




Twiggless ciesze sie, ze imprezka sie udala :tak::tak:No i czekamy na fotorelacje :tak:
Paulina no to super, ze u Was wszystko OK :tak:

Ania u nas tez tak bylo, ze Ian budzil sie ok. 6-6:30 na mleko, a potem spal do 9 a nawet do 9:30. Niestety cos mu sie poprzestawialo :baffled: Choc dzis, przy niedzieli zaszalal i obudzil sie o 6:45 :rofl2:

A u nas dzis remontu kuchni ciag dalszy :baffled: Mlodego odtransportujemy do dziadkow, a sami zabieramy sie za odrywanie starych plytek.
 
Witam niedzielnym rankiem
Rodzinę wysłałam na safari (ja już nie zmieścilam się w aucie:-() a sama nadrabiam zaległości.
Z mieszkaniem nie pomogę (my kupiliśmy, więc fiołkowego pojęcia nie mam co należy zalatwiać w innych wypadkach).

Paulina-cieszę się, że wyjaśniłaś sparawę i masz spokój. Co do Twojej ostatniej wizyty u wiadomego specjalisty Maćko ponawia to co powiedział Ci, kiedy siedziałaś u niego: "Zmień stomatologa".:tak:

Ma-Rita, mam nadzieję, że zakończysz remont przez przyjazdem do mnie:blink:

Z ząbkami to u nas było tak: było marudzenie i luźne stolce oraz męczenie się , bo swędziało. Dawałam Majce krople a na noc (czasem) smarowałam dziąsła żelem.

Teściówka powiedziała, żebym zrobiła dzisiaj coś dla siebie, więc zaraz prysznic a potem jakaś maska na twarz i ......(prasowanie, wieszanie prania i czyszczenie toalet-hahahah, bo kto to niby ma zrobić i kiedy??!!).

Idę zrobic sobie kawkę i relaksować się przy powyższych czynnościach.
Mordka moje drogie babeczki:-p
 
dzien dobry kobitki!
ja jakos zyje, nawet calkiem niezle, pomijajac przejscia z pecherzem i wedżajna (vagina). Moj huis arts mnie dobil w piatek, jak okazalo sie, ze mocz mam nadal tragiczny, mimo serii antybiotykow, a on stwierdzil, ze "poczekamy se do wtorku, moze samo minie":szok: W sobote mezus dzwonil na pogotowie, bo zaczelam sikac krwia :no: no i dostalam inny antybiotyk, zobaczymy.. Moje drogi rodne nadal zainfekowane, na ten cholerny (sorry) gyno-dactarin dostalam takie uczulenie, ze cale noce nie moglam spac. Teraz mam znowu jakis inny lek. Chyba zostalam wytypowana przez holenderskie ministerstwo zdrowia do pelnienia roli krolika doswiadczalnego i sprawdzaja na mnie skutecznosc wszystkich medykamentow :-D:baffled: No coz, przynajmniej na cos sie przydam :confused:
Za to Tosienka kochana, zakochana jestem w niej maksymalnie, rosnie cudnie, Marys sie juz z nia oswoila, teraz caluje siotrzyczke, przytula i w ogole super.
Ale latam od jednej do drugiej, nagrode Nobla powinnam dostac za granie w ping ponga (debla. a moze debila? ) z sama soba. Haha.
Co ja za bzdury wypisuje :laugh2::szok:
Wybaczcie dziewczynki, antybiotyk oprocz bakterii wyzarl mi polowe mozgu :rofl2:
 
Hejka,

na dzień dobry ogromniaste STO LAT, STO LAT dla Naszego Rocznego Solenizanta

Sencilla-współczuję, wiem tylko że jak mi szewek póścił to kazano mi robić nasiadówki w ciepłej wodzie z proszkiem Biotex -zielony...jednak ani razu nie zrobiłam...a sama po porodzie dorobiłam sie zapalenia pęcherza....i że nigdy przedtem go nie miałam to uznawałam ból jaki mi towarzyszył za normalny, dopiero w 6 tygodniu p.p. na wizycie kontrolnej dowiedziałam się że to zapalenie :zawstydzona/y:bystra to nie byłam :no:
Mam nadzieję że te lekarstwa co masz teraz wreszcie zadziałają...bo broń "boshe" aby nie było jakich kolwiek powikłań gorszych :no:
Pola- ja poczekam na wizytę kontrolną w grudniu, jak będzie wsio super to poproszę o info o tym na piśmie a od stycznia przepisuję się do Maćkowego gabinetu.....,Swoja drogą jak Ty dajesz radę być non-stop na obrotach przy gościach? Ja nadal Was serdecznie zapraszam na weekend tutaj...to ja troszke Wam ponaskakuję a Wy odpoczniecie ;-)
Mama Mikołaja-nie wiem czy wiesz ale używanie na forum znaku @-oznacza miesiączkę :blink:....a wspłczuć tylko takich nocek....oby z dnia na dzień się poprawiło.
Marita-u nas identycznie jak jakaś robota...mała na "służbę" do dziadków a ja z mężem do roboty...ale za to miło pracować razem....wiem życzę miłej roboty (nas w sierpniu czeka ocieplanie strychu,oj już widzę to dziadostwo)
Twiggless- cieszę się że imprezka udana...w wolnej chwili pokaż foteczki :tak:

Ja spadam na kanapę...herbatka, ciasteczka Pieguski i pilot od TV :-)
Miłej niedzielki.
 

Załączniki

  • prezent_0.jpg
    prezent_0.jpg
    9,9 KB · Wyświetleń: 60
Ostatnia edycja:
Sencilla- biedaczko to sie dopiero nacierpisz :no::no::no: Qrwa mac, ze sie tak wyraze :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Co za lekarz :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:???? Czekac do wtorku,az samo przejdzie!!!!!Chyba po to, zeby sie nie daj Boze cos gorszego wdalo :no::no::no:
No tak, tak tu lecza....robia sobie z czlowieka krolika doswiadczalnego :crazy::crazy::crazy: Jak mialam zapalenie przewodow moczowych to moja owczesna pani doktor, do ktorej przywloklam sie trzesac sie z bolu, powiedziala, ze musze byc cierpliwa i kazala lykac paracetamol :no::no: Nawet nie wiedziala co mi dolega. Mocz sprawdzila mi papierkiem, pomacala po brzuchu, zapytala, czy nie jestem w ciazy i tyle. A ja cala noc umieralam, w koncu rano pojechalismy do szpitala i tam dopiero pobrali mi krew, zbadali mocz jak Bog przykazal i dali antybiotyk, ktory na szczescie szybko pomogl. Oczywiscie od razu zmienilam lekarza.

Pola oczwiscie, ze przyjade Cie odwiedzic, tak jak sie umawialysmy :tak:

A u nas plytki juz pozrywane, do pomalowania zostaly mi dwie szuflady,a maz wlasnie instaluje nowy okap. Jeszcze trzeba bedzie wymienic blat i zlewozmywak. Nowe plytki przywioza dopiero za jakies 3 tygodnie. Ale do ich zalozenia wezmiemy jakiegos fachowca :tak:

Milego popoludnia mamusie :-)
 
reklama
A, jakies takie mam szczescie do lekarzy. Trudno. I tak mam dobry humor, bo nic mnie nie jest w stanie wyprowadzic z rownowagi :tak:
Toola i Pola, wyslalam Wam zaproszenie na naszej klasie. Nie zdziwcie sie wiec, ze jakas obca morda Was nagabuje :cool::eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry