• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Holandia

reklama
a ja rozmawialam z lekarzem w pl i z lekarzem tutaj, bo bylam z Tomkiem na przeswietleniu, i tak mi obaj powiedzieli:sorry2:
Może źle zrozumiałas... Gdyby prostowanie nóżek przy mierzeniu po porodzie miało wplyw na bioderka to dzis problemy z nimi mielibysmy wszyscy...
Poza nielicznymi wyjątkami dysplazja stawow biodrowych jest wrodzona. Można przypadkowo narobić dziecku problemow poprzez nieumiejetne obchodzenie sie z nim....
Może lekarzom chodzilo o to:
Unikaj też ciasnego owijania go kocykiem, prostowania nóżek (np. podczas ubierania) i łapania za nie przy unoszeniu malca (trzeba mu podnieść pupę).
 
nie Iskierko, dobrze zrozumialam :tak: ja rozumiem hol bardzo dobrze, a polski lekarz tez mi to powiedzial, ze prostowanie nozek dziecku ktore dopiero co sie urodzilo i bylo skulone w brzuchu mamy, moze spowodowac, ze moze wyskoczyc z panewki, boniewaz uklad takiego dziecka jest bardzo delikatny.. poprostu mierzac dziecko nozke trzeba przytrzymac w nienaturalnej pozycji co moze spowodowac takie a nie inne obrazenia. dlatego tutaj sie tego nie praktykuje przewaznie a w pl tez czesto odchodza juz od tego...
no chyba nie trafilam na dwoch konowalow, ktorzy sie zmowili:confused:
 
Dzien dobry...

coz za wymiana zdan, hihi... fascynujaca:-pkobiety troche elastycznosci dla drugiego czlowieka:tak:....

Karola super ze tak ci to sprawnie poszlo:-) i ze juz w domku i wszystko OK... jak po 1/szej nocce?:sorry2:
Anetko dziekujemy za niespodzianke;-) -slodkie foto...
Ooooo Sencilla wiedze ze nas podczytujesz bestio i sie nie ujawniasz:cool2: - udanego wypoczynku a jaka macie pogode?
Gosiu moj M wszystko dostanie jak chce:-D - a tak naprawde to zwierz byl z rzezni z Venlo:tak:- mam nadzieje ze pogoda sie wyklaruje bo jak narazie to ciemmmmmmno to widze:baffled::cool2:

a ja zaliczylam znowu nocke z Ernim w namiocie... :-) i juz po sniadanku pije kawke...


milego dnia kobitki...
 
karola82 wow, szybciorem cię wypuścili.....fajnie ze juz odpoczywasz w domciu :)

mojej małej jak widać zupełnie się nie spieszy, wiec sobie jeszcze posiedze w dwupaku.....
 
karola82 wow, szybciorem cię wypuścili.....fajnie ze juz odpoczywasz w domciu :)

mojej małej jak widać zupełnie się nie spieszy, wiec sobie jeszcze posiedze w dwupaku.....
Kochana, Twoja mała ma jeszcze minimum 2 tygodnie na wyjście, więc spoko. Nie stresuj się, zobaczysz, przyjdzie 40 tydzień i bum... po porodzie :cool2:.

Ja nie wiem, jak małą mierzyli, bo ją sobie wzięli w szpitalu na chwilę. Ale z tym uważaniem na bioderka bym się kłóciła, bo jak widziałam, jak ją te pielęgniary przewijały, to mi serce stawało. Brały za nóżki i do góry, zamiast wziąć pod pupę i podnieść. Normalnie brrr.
 
Ciężka noc za mną. Janek budził się co godzinę. Najpierw myślałam, że taki głodny...ale to ząbki dokuczały. Pomógł w końcu paracetamol.

W ostatnich 2-3 dniach je słabo, bo nie ma czasu na jedzenie. Wciąż by tylko pełzał;-) A zasuwa jak rakieta po całym mieszkaniu. A wczoraj już poważniej zabierał się za wstawanie.

A tutaj kilka nowych zdjęć synalka:tak:
DSC_0020.jpgDSC_0056.jpgDSC_0063.jpgDSC_0075.jpgDSC_0089.jpgDSC_0120.jpg
 
Ciężka noc za mną. Janek budził się co godzinę. Najpierw myślałam, że taki głodny...ale to ząbki dokuczały. Pomógł w końcu paracetamol.

W ostatnich 2-3 dniach je słabo, bo nie ma czasu na jedzenie. Wciąż by tylko pełzał;-) A zasuwa jak rakieta po całym mieszkaniu. A wczoraj już poważniej zabierał się za wstawanie.

A tutaj kilka nowych zdjęć synalka:tak:
Zobacz załącznik 484477Zobacz załącznik 484478Zobacz załącznik 484479Zobacz załącznik 484480Zobacz załącznik 484481Zobacz załącznik 484482
Jeeej ale on fajny :-D. No to teraz uważaj, bo mały odkrywca zacznie Ci wszystko wyciągać haha:-D
 
Ja jak zostalam na noc w szpitalu i przyszla pielegniarka zeby Tomka przebrac. Juz widzialam jak sie zabiera za to, zeby go za nozki podniesc do gory :szok::confused: odrazu powiedzialam zeby tak nie robila, ze nie zycze sobie lapania malego za nozki i podnoszenia takiego, zamiast za pupe do gory. To sie obrazila, nic nie powiedziala, tylko cos burknela pod nosem i.. poszla:sorry2: za chwile przyszla inna i przyznala mi racje :sorry2::dry: kto to widzial, zeby takie slabiutkie cialko ciagnac za cokolwiek? :szok:
 
reklama
hejka... no to laseczki zostawiam wam kawalek torcika obiecanego...:-D na drugiej polowie jest brat mojego M - Konrad tez sie urodzil tego samego dnia co Karcia...:tak:impreza sie zaczyna...

oto kilka fotek... moja princess:-D i jej psiak Mailo / dzieki Iguana:cool2:/
 

Załączniki

  • DSCF2384.jpg
    DSCF2384.jpg
    26,1 KB · Wyświetleń: 100
  • DSCF2424.jpg
    DSCF2424.jpg
    36,3 KB · Wyświetleń: 62
  • DSCF2407.jpg
    DSCF2407.jpg
    39,9 KB · Wyświetleń: 57

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry