reklama

Holandia

Hej...

Jak zwykle o tej porze melduję,że żyje....
Mąż do pracy już poszedł a dzieciaki bawią się kasztanami w salonie.:-D
Pytanko dnia;
Jak postępny robicie w sisianiu na nocnik?:sorry2:
Pytanie ogólnie kierowane do MaRity,Sencilli i Twiglless bo macie dzieci w podobnym wieku...I jeśli kogoś pominęłam to sorki...
A teraz śniadanko i kawusia - na 9.00 umówilam sie w parku z fumfelą...
Pa...
I bezstresowego-słonecznego dnia dla wszystkich !:-D:-D:-D
 
reklama
bry

Aniahaven moj z tej trójcy co wymienilas to najmlodszy;-) nocnik co prawda posiadamy ale Antek traktuje go jeszcze jako zabawke wiec na razie sobie odpuszczamy... poza tym robi kupki bardzo nieregularnie i ciezko ucelowac ...
 
Witam!
Ja też się melduję....:-)
Pierwsz spacer już mamy zaliczony, bo odprowadzłyśmy Oliwkę do przedszkola i w drodze powrotnej zakupki....

Padnięta jestem niemiłosiernie, bo pół nocy czuwałam...Mężuś dopiero o 3 zameldował się na miejscu, także nie mogłam do tej godziny zasnąć...:-(:baffled:
Może Majeczka pozwoli mamusi troszkę się przekimać...??;-)

Teraz śniadanko i trzeba ogarnąć chatę i powiesić pranko, bo się już wyprało...więc do później!:tak:

Miłego dnia dla wszystkich!:-D:-D
 
Witam
Pauka_a ja mam ten sam problem co Ty, rozciąga mi się strona, ale chyba naprawiłam, wejdź w edytuj sygnaturę i za każdym suwaczkiem kliknij enter:tak:
Ja też mam Vigantol i podaję 1 kroplę:tak:, Oli ma już zarośnięte ciemiączko, Pani lekarka w CB ostatnio bardzo się zdziwiła, że tak wcześnie, ale mówiła, że to nie szkodzi. Tak prawdę mówiąc to Wam się przyznam, że Oliwierowi podaję bardzo rzadko witaminę D3 i mu ciemiączko zarosło, a Nikodemowi podawałam regularnie i zarastało mu bardzo długo.
Ja dostałam okres 2 miesiące po porodzie, ale nie karmiłam długo.
Natka mnie też się okres spóźnia czwarty dzień już dziś, ale czuje, że dziś przyjdzie.
twiggless ja biorę teraz tabletki Yasmin, też się zastanawiałam nad spiralą, ale jakoś się nie mogę przekonać, a zwłaszcza mojego męża:no:
Mam dzisiaj lenia nie z tej ziemi:baffled:
Miłego dnia
 
witam ja też się melduję!!!:-):-):-)
ja już pranie powiesiłam na dworzu bo słoneczko świeci ,:-)zupa mi się gotuję aż kipi a ja siedzę tu:-D
mały mój śpi to ja odpoczywam. idzie mu następna jedynka dolna już ja widać i jest trochę marudny ja to sobie nie wyobrażam jak mu bedą te dalsze szły jak przy jedynkach on taki marudny.
pozdrawiam
 
No widzę,ze nie tylko moje pranie już schnie!:-D
My już po spacerku w parku,zakupy zrobione i zdjęcie do paszportu też...;-)
Teraz mały zajada butle i uciekmy do Belasting... po ten papier dla Karinki.
A potem znów SVB...:-(
I jeszcze dentysta przed nami...
Pauka cieszę się ze twój już na miejscu i się nie martwisz chociaż...
A do mnie @ zawitała rano....:-p
pa...
 
witam popoludniem:-)
cos pogoda sie psuje:baffled: ale poki co siedzimy przed kamienica:-D wiki sobie spi to ja mam troche czasu zeby posiedziec z laptopem...
my juz bylismy na zakupach, nakarmić labedzie, w parku....

w domu nie mam co siedziec bo naewt telewizji nie mam:crazy: ci co myja kamienice ustawili rusztowanie i zmienili kat talerza i nie moze tata ustawic :angry:

ania ale ty jestes obrotna dziewczyna, wszystko posprzata pozalatwia przy dwojce dzieci;-) mi niekiedy przy wiki nie starczy czasu zeby cos zalatwic....

my dzisiaj na obiadek mamy rybki:tak: tzn paluszki rybne... szybko i łatwo:-) ech chyba musze nauczyć sie sama wszystko gotowac bo szczerze powiedziawszy zawsze mama byla w domu i gotowala a teraz przyjdzie czas zeby moj P sprobowal co ja potrafie na codzien gotowac:-)

no właśnie ja okresu nadal nie mam:confused: karmie mala tylko w nocy, nie mowie ze tesknie ale tak to chociaz co miesiac wiedzialam ze w ciazy nie jestem...:-D
 
Witajcie kobitki
ja dzis mam kociokwik, dziewuchy poszly spac, wiec oddycham z ulga.. Tak sie ciesze, ze za tydzien jedziemy do rodzicow, to chociaz tescie sie na chwile dziecmi zajma.. Ja juz czasem nie nadazam.. :zawstydzona/y::-D U nas tez juz pranie schnie, wlasciwie codziennie nastawiam, bo Marys ma ostatnio dziwny zwyczaj.. Jak ja klade po poludniu, to natychmiast robi kupe i rozsmarowuje po wszystkim, co sie da.. Wlacznie z soba :tak: Wiec co dzien musze prac cala jej posciel wlacznie z materacem.. No nic, lekarka mi powiedziala, ze wiele dzieci tak ma, gdy przechodza okres fascynacji wlasna kupa, i ze samo mija.
Po Marysi okres dostalam 5 miesiecy po porodzie, a karmilam ja 13 miesiecy :tak::rofl2:
Aniu, wczoraj na rocznice zrobilam cukinie wedlug Twego przepisu!! Super wyszla :) Czy juz wiesz, jak wstawiac zdjecia, czy Ci napisac? Bo, szczerze przyznam, zapomnialo mi sie.. :zawstydzona/y: Co do nocniczka, to od kilku tygodni Marys swietnie z niego korzysta.. W sumie niczego jej nie uczylam, jedynie jak zrobila siusiu na dywan to jej spokojnie tlumaczylam, aby nastepnym razem sprobowala zrobic do nocnika, ktory zawsze byl w pogotowiu :) I z dnia na dzien zaczela na niego siadac i robic :) Poza kupa, ktora robi do lozka, hehe... ;)
Jak jest w domu to pozwalam jej latac caly czas z gola pupa i robic siusiu do nocniczka, tylko czasem jej sie "zapomni", jak sie bawi. jedynie na noc i na spacer zakladam pampa.
 
Ostatnia edycja:
Hej...

A ja właśnie zawitałam przymusowo do domu...:baffled:
Powinnam byc juz w drodze do SVB tymczasem mój synek śpi w najlepsze w wózku na dole...juz godzine za długo!:crazy:
Pojechałabym do tego urzędu wózkiem ale niezdążyłabym wtedy do dentysty...
Rowerem szybciej,ale cóz kiedy on jeszcze chrapie!:-D
Dobrze że dziś czwartek wszystko dłużej otwarte - pojade tam może po dentyście.:sorry2:
Sencilla cieszę się, że ci smakowało!
A co do zdjęć to prawdę mówiąc dalej niewiem...ale jak nie masz czasu jakoś sobie poradzę metodą prób i błędów!:nerd:
Marysia sie nie martw-mojej koleżanki synek też na początku tak robił potem przeszedł "strach robienie kupki" na kibelek i musiała 4-latkowi kupować pampersy na ta okazję!
Dla mnie szok:szok::szok::szok::no: ale co zrobić.Każde dziecko i każda matka inna!
A ja sobie tak siedzę i czekam na mego księcia....
Wcięłam właśnie jogurcik truskawkowy.Mniam!
A na obiad małżon zażyczył sobie ziemniaczki z zieloną cebulką,jajeczko sadzone i karnemelk!
Prościzna...i jaka oszczędność czasu.:-);-)
Tak na marginiesie to chyba sobie policzył ile muszę dzisiaj sie nabiegać...i mi odpuścił!Padam z nóg i ta pogod coś zaczyna szwankować...I na dodatek nie dość że małpa to łeb mi zaczyna pękać...:wściekła/y:
Może kawka pomoże...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry