Wiatm mamuśki,
Aniu-zdrówka życzę i buziaczki dla synka,
Sencilla- buźka dla Tosi (Amelka cały czas powtarza imiona dziewczynek

)
Twiggles- bardzo dziękuję za komplemenciki w stronę Amelki :-)...a te moje sprawy mają się już lepiej

Niunia-Ania ma rację,lekarze tutaj czekają a nie od razu antybiotyki....to co podajesz dziecku jest bardzo dobre, a jeśli po 3 dniach nie pomorze to idź do lekarza i pokarz co dawałaś a on napewno zapisze jakiś lek
A u nas słoneczko świeci,Amelka już się obudziła z drzemki więc zaraz smykamy do parku na spacerek z aparatem

Co do obiadku Aniu to ja nie jestem fanem lasagne, a to dlatego że jak jadłam ją pierwszy raz(u znajomych) to była taka chemiczna-jak z paczki że uraz pozostał mi do dziś

, może kiedyś Twą spróbuję i zmienię zdanie ;-).......Ja natomiast dziś zrobiłam leczo, uwielbiam ten "śmietnik" z warzyw z kiełbaską do tego makaron i palce lizać

Marita-a gdzie się podziewasz, mam nadzieję że wszystko dobrze u Ciebie i fasolki?
Miłego popołudnia.