Hej kobitki.
Magdalena12 termin porodu mam na 6 stycznia, czyli teoretycznie jeszcze 8 tygodni.
Powiem wam szczerze, że im bliżej porodu tym bardziej się boję, ale nie samego porodu, tylko tego, że nie zrozumiem co będą do mnie mówić. Że nie będę wiedziała jak rodzić. Mam w pracy dwie koleżanki, które obecnie są w ciąży i cały czas w kółko słyszę jak rozmawiają o technikach oddychania, parcia itp.
Ja nie chodziłam na żaden kurs rodzenia, gimnastykę czy pływanie. Nie mam żadnego pojęcia o tych technikach i jak je tak słucham, to z dnia na dzień mam coraz więcej obaw.
Teściowa z mamą mi powtarzają, że poród to tak naturalna rzecz, że dzieje się sama a zadaniem kobiety jest jedynie wspomóc nature...
W sumie prawda, tylko że trzeba wiedzieć jak jej pomóc.
Czy moje obawy są uzasadnione? Powinnam zagłębić się w litereturę technik porodu?
Dzięki za odpowiedzi na temat kruik.