• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Holandia

reklama
i ja się melduje....

u nas wiki ostatnie dwie nocki spała do 7rano, bez zadnych przebudzen:-)

wczoraj była znajoma u mnie, dzisiaj tez przyjedzie nastepna- moze wybierzemy sie gdzies na piwko bo tak dawno nie moglam sie sama nigdzie wyrwac:tak::-)

no i dzisiaj moze będzie można odebrac tate ze szpitala:tak:

a ja zaraz na siłownie zmykam....

Aniu- oj wspolczuje maluchom-mam nadzieje że to nie będzie żadne zapalenie-bo tak to pewnie dostałyby zastrzyki:baffled:

olgunia-widze że cieszysz sie z wyjazdu:tak: a mamy tak mają że lubią się wtrącać- ja przynajmniej swojej nie zawsze słucham bo mówi tak jak jej się podoba....

miłego dnia...
 
i ja też chętnie kawkę wypije a do kawki mam jeszcze ciasto od wczoraj :-)które robiłam wieczorem bo mialam taką ochotę na coś slodkiego że szok:szok:jak w ciąży byłam nie miałam takich zachcianek jak teraz co już widać po mojej figurze niestety ale to wszystko dlatego że kiedyś paliłam a jak zaszłam w ciążę rzucilam palenie i chcę żeby tak zostało ;-)ale mam nadzieję że nie przytyje;-)
Aniu życzę zdrówka dzieciaczkom
narka kończę bo przyszła do mnie koleżanka na plotki....
 
u mnie to dopiero jest dzien....

wyszlam po silowni i chcialam zapalic samochod a tu nic, przeszlam kilka kilometrow zeby dojsc do zegarmistrza ktory mi wymienil baterie w kluczyku i dalej mi nie chcial zapalic, przyjechala siostra i sie okazalo ze od akumletora klamra spadła....
siostra wyjezdzajac juz ode mnie mieli stluczke(całe szczescie ze nic im sie nie stało)
mojej mamie pralka wylala wode, ze jeszcze troche i by sasiadke zalala....

ale na szczescie tata jest juz w domu... tylko jeszcze taki jakis inny niz zawsze...

teraz lece na zakupy szybko bo pożniej kolezanki przyjada i gdzies sie wybierzemy:tak::-)
 
Hej kobietki,
ja już na nogach od 7:17, bo zachciało mi się do toalety i tradycyjnie już nie zasnęłam. Mimo wszystko dalej leżałam sobie wygodnie w cieplutkim łóżeczku, ale o 7:30 przyjechali panowie z ekipy remontowej, bo w całym bloku odświeżają fugi między cegłami i czyszczą kominy, także od rana cały dzień słyszłam szfierkę. Do tej pory szumi mi w uszach.:rofl2:

Ja dziś poprasowałam, posprzątałam, wymyłam okna od wewnątrz, bo na zewnątrz póki co nie ma po co.

Mimo, że dziś nie 13, to ten poniedziałek chyba jakiś pechowy, bo u mmnmie też zepsuła się pralka. Nie wiem co jej jest, ale wogóle nie chce się włączyć. Tzn. włączyć się włączą, tylko po wybraniu programu nie chce zastartować. A miałam dziś zamiar prać dziecięce ubranka :wściekła/y:

Jutro rano o 10 przychodzi do mnie pani z kraamzorg, która będzie się mną i dzidzią opiekować po porodzie.

Lecę obiadek doglądnąć :-)
 
reklama
Witajcie kobitki
ja juz po najezdzie gosci, bylo super, przyjechala z polski moja przyjaciolka z mezem, ktorzy zreszta sa rodzicami chrzestnymi Tosi. BYlo naprawde wspaniale, tylko mi tak teraz smetnie i teskno... :baffled::dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry