Witam Was po bardzo długiej nieobecności

ufff, ale się rozpisałyście, czego się dziwić prawie miesiąc mnie nie było

... już się tłumaczę, windows nam padł, później przeprowadzka na nowe mieszkanko, remoncik, naprawa windowsa i jestem już z Wami

:-).
Nadrobiłam już zaległości, ale nie jestem w stanie przypomnieć sobie wszystkiego

Witam nowe mamusie, fajnie, że nasze gronko się powiększa

Najlepsze życzenia dla obchodzących swoje święto i dla tuptających (Dawidka i Zosi

). Mój Oli jeszcze nie chodzi, choć dziś udało mu się zrobić 5 kroczków, ale jak sobie przypomni, że mama go za paluszek nie trzyma to siada na tyłek

.
Tak się Was wczoraj naczytałam o tych ciążach, porodach, staraniach, że śniło mi się, że urodziłam małą księżniczkę

:-)
Ma-Rita jak Twoja fasolka

Jak się czujecie

Magdaleny to chyba dawno tutaj nie było

Pauka, natka bryka superowa

Ann i PaulinaAnna powodzenia w staraniach

Aniu zdrówka dla dzieci

Olgunia szerokiej drogi i miłych, spokojnych świąt

niunia podziwiam za samozaparcie

.
Jeśli chodzi o wagę to ja nigdy nie miałam z nią problemów (waga znów spadła bo mam 49kg, ale chyba przez stres), ale nie potrafiłabym sobie odmówić słodyczy

Moi mężczyźni też zasmarkani, ten mały, średni i ten duży:-(, 4 dni bez kataru i znów katar i kaszel:-(
agasta moje zdanie na temat żłobka jest podobne do Twojego i Ma-Rity, więc życzę powodzenia

i odpoczywaj póki możesz

. Mam porównanie Niko chodził do żłobka, a mojego brata córka (młodsza od Nikodema o 2 tyg) nie chodziła co bardzo widać, ma problemy z mową i podstawowymi czynnościami.
W zeszłym tygodniu obchodziliśmy dopiero roczek Oliego, bo z wiadomych przyczyn nie miałam wcześniej do tego głowy.
My jedziemy do PL dopiero 23.12, ale i tak się cieszę, a chyba najbardziej to cieszy się moja mama, że nie spędzi tych świąt sama:-(.
Mam nadzieję, że kogoś nie pominełam

Miłego dnia :-)