Dzień dobry.
U nas noc minęła spokojnie.
Claudia zbudziła się w nocy tylko raz

Nakarmiłam ją o 22 i spała sobie smacznie do 2:30, następne karmienie było o 6, więc wyspaliśmy się za cały tydzień :-)
Narzekać nie mogę, mała je śpi, je śpi i tak w kółko. Zero płaczu (poza tym sygnalizującym JESTEM GŁODNA DAJ CYCA

)
Dziś chyba wybierzemy się na pierwszy spacer, ale najpierw musimy poczekać aż tatko wróci z napompowanymi kółkami do wózka :-)
Tak wogóle to wczoraj kupiliśmy nowe auto, bmw sprzedaliśmy bo mój chłopak stwierdził, że z pakowaniem wózka do bagażnika będę miała problem. Szczerze powiedziawszy to miał rację, bo wózek zajmował więcej niż pół bagażnika i w dodatku trzeba było nieźle się namęczyć żeby go w niego upchać. Ale teraz mamy wielkiego passata i wózek praktycznie mieści się do bagażnika bez składania

Wczoraj szybko zrobiłam jeszcze jazdę próbną i powiem że mi się bardzo podoba
