reklama

Holandia

Witajcie
Aneta, ale naprodukowalas :szok:, ale chyba nikogo nie pominelas ;-)
Co do intop to ja chodze na Loosduinseweg, godzin niestety mam malo. Dzieki za zaproszenie na kawe, ale chyba dopiero po swietach uda sie cos wykombinowac.
Od wczoraj leze z bolem gardla i goraczka w lozku :baffled:


Ania fajnie ze interes sie rozwija, oby tak dalej :tak:

zmykam, nie mam sil wiecej pisac,chociaz Anety nigdy nie przebije :-D
 
reklama
DOBRY WIECZÓR ....
dziewczyny a u nas znowu "katastrofa"...Oli jest w szpitalu!!! :-(:-(:-(:-(Wróciła ta infekcja układu moczowego :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:i niestety musi mieć podawane antybiotyki dożylnie, bo są silniejsze niż doustne, które jak widacnie wyleczyły tego choróbska do końca, tylko troszkę zaleczyły....
Sebek z nią został, bo nie poradziłby sobie z Mają w domu,...Majka już ma ten okres, że tylko mama....No i teraz jestem sama z nią w domu i serce mi sie kraje, ze moje dziecię jest w szpitalu beze mnie....:baffled::-(:-(:wściekła/y:

Szczerze to ja nie mam już siły.....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
dzień dobry ja już na nóżkach od 6. Claudia po raz pierwszy idzie dziś na pół dnia do żłobka, ciekawa jestem jak sobie poradzi. Z butlą idzie nam super, sama jestem w szoku. Na początku mała bawi się smoczkiem a po tem jak chapnie to pije już do końca.
Ja się teraz doję :-D i wcinam śniadanko, zaraz lecę budzić moje słoneczko i czas do pracy.

Na marginesie to mam straszny ból gardła i głowy. Chyba chóbsko mnie rozkłada :-( A dziś mam iść na imprezę a w sobotę i niedzielę mamy mieć gości :baffled:
 
Hej...

O widzę że nie tylko ja taki ranny ptaszek jestem...śniadanko już zjadłam,pobuszowłam po Naszej-klasie:laugh2:;-) i pije kawkę!:-D



Agasta to super że mała tak sobie radzi...miłego dnia w pracy!
Pauka mam nadzieje że szybko zajdzie poprawa i pójdziecie do domu...
Trzymaj sie tak jak pisałam jestem z Tobą...choć mnie nie ma obok...:zawstydzona/y:
 
Witam:-)
Pauka biedna ta twoja Oli,zobaczysz teraz sie szybciej wyleczy.Silniejszy atybiotyk zrobi swoje:tak::tak:
Agasta super ze Claudia tak dobrze sobie radzi z butelka.Kuruj sie bo imprezy czekaja:-D:tak:
Ania pyszna kawusia:tak:
Michasiowi przekuła sie druga jedyneczka:tak::tak::tak::-) i troche marudzi.
 
Witam Was kobitki:-)
Pauka jejku jak ja Ci współczuję, pewnie Ci serce pęka:-(. Zdrówka dla Oli życzę i dla całej Waszej rodzinki:tak:
Beauty słyszałam, że dziś kawkę świąteczną szykujesz w CB:-), ja też dostałam zaproszenie do mojego CB na spotkanie świąteczne, ale Oliwierek ma rozwolnienie, zęby mu idą, więc odpuściliśmy sobie spotkanko;-) Ile masz tych godzin języka i ile razy w tygodniu chodzisz:confused: Moja koleżanka ma 500 godz:szok: I zdrowiej nam:tak:
Agasta mnie już od kilku dni tak strasznie głowa boli, nie wiem czy po przez ciśnienie czy zmianę pogody:-( Zdrówka dla Ciebie również i płukaj gardło wodą z solą:tak:
Aniu ja też takiego długiego posta nie widziałam, to chyba mój najdłuższy:-D:laugh2: i dziękuję za informację o grilu, muszę się wybrać:tak:
Natka dla Ciebie również dużo zdrówka:tak:. Co wy się tak pochorowały:confused:
Seniclla co u Ciebie:confused: Jak Twoje księżniczki, lepiej już:confused:
Karola na święta zrobiłam już: szwajcary z szynką, szwajcary z pieczarkami, kotlety schabowe, rolady z pieczarkami, tradycyjne rolady (kiełbaska, cebula, ogórek kiszony i skórka chleba), mielone z pieczarkami, mielone z serem. Do tego jeszcze fasolkę po bretońsku i sosik ciemny. W święta będę odpoczywać:-):-D:tak:. Chcę jeszcze zrobić devolay'e i z 2 sałatki, chili con corne z 2 placki i wszystko:tak:
Gosiu co u Ciebie:confused: Napisz chociaż "jest ok" bo się martwimy:-(
Miłego dnia:-)
 
reklama
Hejd ziewczyny ja pisze szybko kilka słó bo mi tak katar z nosa leci że zaraz mi klawiture zaleje.
Ja się rozchorowałam włąściwie to tylko bardzo z noca mi leci, mam chyba podgorączkowy stan i drapie mnie w gardle.

Claudia w żłobku dała sobie świetne rade, 2 razy pięknie wypiła wszystko z butelki, panie nie miały z nią żadnego problemu. Nawet nie wiecie jak się cieszę z tego powodu :-)

Wszystkim chorowitkom zdrówka życzę :tak: sobie samej zresztą też.
A jak na złość to jutro calusieki dzień będą sama z małą, bo mój idzie pomagać na wystawie krów i nie będzie go od 7 do nocy bo po wystawie oczywiście mają imprezkę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry