Hej laski,
dzięki za troskę ale mała dostaje mleko w proszku :-) a nie z cyca, bo wiem że apirynki nie można w trakcie karmienia piersią, ale jakoś musze sobie spuścić mleko bo produkcja trwa, więc odciągam, bo inaczej cycki mi pękną

Tak wogóle to laktacja zmalałi mi kilka dni temu, nie wiem czy przez osłabienie organizmu czy przez powrót do pracy i powiem szczerze, że zaczynam się zastanawiać nad całkowitym odstawieniem od cyca, bo mała pije jak szalona 200 ml na raz (a przy swojej wadze powinna pić 135) a ja za cały dzień odciągne na 3 karmienia, a mała pije 6-7 razy.
Poza tym muszę brać jakieś lekarstwa, bo pojawiła się gorączka i mokry kaszel. Chyba mam zawalone oskrzela (kiedyś często chorowałam na zapalenie oskrzeli).
Tak wogóle to jak mała się urodziła to miałam jakieś takie dziwne napady choroby i jak dzwoniłam do lekarza to mi powiedział że aspiryne mogę brać, bo nie jest udowodnione że szkodzi dziecku. Składniki przenikają do mleka matki ale w nieznacznym stopniu tak mi powiedział.
A ja brałam paracetamol, bo aspiryny w domu nie miałam.
Claudia na służbie u teściowej, bo ja kaszlę jak gruźlik i boję się że mała będzie chora, a już ma katar.Zaraz ją teściowa przywozi bo na 15 idzie do pracy i po małą o 15 przychodzi szwagierka. A ja leże cały dzień w łóżku i zbieram siły
Natka wątek zaraz załóżę
