hej dziewczyny,
a tam handlara ze nie, poprostu popatrzyłam na necie ile kosztują w holandii 4 kołowce, obczaiłam na marktplaatsu po ile chodza tyakie wózki i dałam ogłosznie żeby się licytowali.
Holednderka do mnie napisała ile chcemy za wózek więc dałam na przypał 210 euro, bo wiadomo, że holendrzy się o wszystko targują nawet o głupie 5 euro, wieć na wszelki wypadek żeby było z czzego zejść.
O wózek pytała też Polka to jej powiedziałam 170 euro, bo ona wie po ile takie wózki chodza w pl, a że holnedrzy nie wiedzą to wiadomo że moża prosić o więcej ;-) no i się udało ale powiem wam, że nie myślałam nawet że go sprzedam za więcej niż 170 euro.
Natka mam kilka upatrzonych wózków w pl ale się teraz zastanawiamy czy kupić 3 w 1 (bo za 2 lata będziemy myślec o 2 dzidzi :-) więc by się przydał ), czy póki co zainwestować w porządna spacerówkę a nowy kupic jak będzie potrzeba.
Lecę bo mi sie udka smażą :-)