pauka_22
mama Oliwki i Majeczki:)
Hej dziewczyny!:-)
Sorki, że zostawiłam was tak bez odpowiedzi, ale wczoraj przeżywałam koszmar....


W poniedziałek Oliwka miała wypadek w przedszkolu...


Rąbnęła głową, a dokładnie potylicą o zjeżdźalnię...
Wyleciała z płaczem do sztni do przedszkola i nawet żadna z pań nie zareagowała....





Akurat w tym czasie ja weszłam i to wszystko widziałam, bo Oli usiadła i płakała.... Uspokoiłam ją i niby wszysto było ok, wróciliśmy do domu z parku, gdzie normalnie się bawiła, zjadła kolację i położyłam ją spać, ale o 24 zbudziła się i wymiotowała...

to samo 0 4 w nocy i rano jak tylko się napiła... 



Pojechaliśmy na pogotowie i okazało się że to wstrząśnienie mózgu



:-
-
-
-
szok:
Chciali ją zostawić z szpitalu na obserwacji, ale zabrałam ją do domu na własne żądanie, bo nie miałabym co z Majką zrobić.... :-
wściekła/y::-(no i obserwuję ją teraz przez 3 dni...


Mam tylko nadzieję, ze to nic poważnego i nie będzie miała z tego powodu żadnych powikłań....
:-
-(:-(To tyle przygód...
Dziękuję Wam za ciepłe słowa otuchy!!!
:-)
Sorki, że zostawiłam was tak bez odpowiedzi, ale wczoraj przeżywałam koszmar....



W poniedziałek Oliwka miała wypadek w przedszkolu...



Rąbnęła głową, a dokładnie potylicą o zjeżdźalnię...
Wyleciała z płaczem do sztni do przedszkola i nawet żadna z pań nie zareagowała....





Akurat w tym czasie ja weszłam i to wszystko widziałam, bo Oli usiadła i płakała.... Uspokoiłam ją i niby wszysto było ok, wróciliśmy do domu z parku, gdzie normalnie się bawiła, zjadła kolację i położyłam ją spać, ale o 24 zbudziła się i wymiotowała...

to samo 0 4 w nocy i rano jak tylko się napiła... 



Pojechaliśmy na pogotowie i okazało się że to wstrząśnienie mózgu




:-
Chciali ją zostawić z szpitalu na obserwacji, ale zabrałam ją do domu na własne żądanie, bo nie miałabym co z Majką zrobić.... :-


Mam tylko nadzieję, ze to nic poważnego i nie będzie miała z tego powodu żadnych powikłań....
:-Dziękuję Wam za ciepłe słowa otuchy!!!
:-)


