• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Dzień dobry!

U nas leje jak z cebra...:-(:szok:a miała byc super pogoda!
Ann mi się wydaje że przy bliźniakach często stosują cesarke ze wględów bezpieczeństwa...jeden bokuję drugiego w trakcie porodu...chodzi o to że pierwszy powinnien sie urodzić maluszek leżący głową na dół-bo taka jest prawidłowa pozycja i szybsza.
Ten drugi rodzi się przeważnie pośladkowo lub inaczej bo nóżki są pierwsze...i dłużej to trwa.
Ale specjalistą-położnikiem nie jestem więc zapytaj!:tak::-)
Gosia maja mamcia przyjeżdża w czwartek!:-D
Agasta przeprowadzasz się?:confused:


I uciekam do pracy...
 
reklama
Dzień dobry,
u nas też pada ale troszkę.
Aniu nie przeprowadzam się - dobrze mi tu gdzie teraz mieszkam :-) będą nam robić ganeralny remont łazienki i toalety i przychodzą dziś sprawdzić w jakim stanie są obiekty żeby wiedzieli ile pracy ich czeka i mogli zaangażować odp liczbe ludzi w zwiążku z tym, że mamy dzidzie w domu czas remontu musi zostać skrócony (uśredniony czas remontu według nich to 12 dni roboczych czyli 2 i pół tyg!)
Tak wogóle to zapomniałam wam napisać że nasza Clauduśka od wczoraj przewraca się sama na boczek :tak:
Śmiesznie to wygląda, bo tak długo pupcią kręci aż jej się wkońcu uda :-D
Ann cesarka przy bliźniakach nie jest standardem i obowiązkiem. Wszystko zeleży od tego jak będą ułożone Twoje kruszynki, jaka będzie sytuacja i czy Ty będziesz czuła się na siłach do normalnego porodu.
Znane są przypadki że pierwszy maluszek urodził się normalnie (bo kobieta chciała poczuć jak to jest rodzić), a drugie maleństwo przyszło na świat przez cesarkę. Niczym się nie przejmuj już teraz i nieczego nie planuj, bo poród i tak potoczy się własnym, nieplanowaym scenariuszem.
 
Dzien dobry,
Co do porodu to oczywiscie bedzie co ma byc i jakos nie szykuje sie za bardzo na jakis konkretnie bo to wyjdzie w praniu jak mowi agasta, tylko Gosia tak to napisala ze zrozumialam ze to standard jest ze ja i tak na cesarke pojde :-)

A ja wstalam jakies 1,5 h temu i nic mi sie nie chce, pogoda pod psem jak juz Ania pisala, chociaz teraz przeslalo chyba padac.
Popijam jeszcze kawke i chyba sie troszke za papierkowa robotke wezme, ale najpierw przetransportuje sie do lozka bo juz mnie dziewczynki kopia ze je gniote :-D, wczoraj byly caly dzien spokojne a dopiero w nocy sie rozkopaly :szok:
 
Przychodzi mąż do domu i zaraz na wejściu dostaje od żony w łeb.
- Za co kochanie? - pyta mąż.
- Pranie robiłam i z twoich spodni wyciągnęłam karteczkę, a na niej jakaś Klara i jakies cyferki.
- Ależ kochanie, byłem na wyścigach konnych i Klara to nazwa konia a cyferki to numery gonitw - tłumaczy mąż.
Za tydzień przychodzi mąż do domu i na wejściu dostaje dwa razy w łeb od żony.
- Ależ za co kochanie?
- Twój koń do ciebie dzwonił!!!
 
Ann :-D:-D:-D:-D:-D
Gosiu zdjęcia mojego przystojniaka wrzucę później bo mój przystojniak właśnie śpi:tak::tak::tak:
Niko się bawi, obiadek mam zrobiony, posprzątane, więc siadam do nauki:tak:
Jak Oliwierek wstanie do mykam do lekarza po skierowanie dla Nikodema:tak: Pogoda paskudna, że nawet mi się nie chce głowy za okno wychylić:baffled::baffled::baffled:
Agnes jak podróż:confused:
Natka, Karola jak na urlopie:confused: Macie chociaż pogodę czy tak jak u nas:confused:
Beauty, Olgunia, Twiggless, MamaMikołaja i reszta (dużo nas tutaj jest więc przepraszam jeśli o kimś zapomniałam) dlaczego się nie odzywacie:confused::confused::confused: Co u Was słychać:confused::confused::confused:
Niunia co u Ciebie:confused: Kiedy wracasz do NL:confused: Jak zdróko taty:confused:
 
u nas pogoda sie zepsuła:baffled: ale mimo suszy, nadal nie pada....
byliśmy już na zakupach...
miałam jechać do teściów ale chyba dzisiaj nie pojade...

ja prawdopodobnie do NL przyjade na koniec maja- jeśli nie dostane prędzej że mam sprawe w sądzie:confused:
a tata- widac że inny człowiek przez ta chorobe... ale zamiast rzucić palenie:angry: ach szkoda słów:baffled:


ann- najprawdopodobniej bedziesz mieć cc bo dziewczynki raczej obydwie nie dadza rady ustawić sie główkami na dół... a zresztą zobaczysz wszystko jak sie samo potoczy;-)

musze sie pochwalic że znajoma z NL też nam oznajmiła że bedzie mieć blizniaki:tak::-)

aniu- aż taki drogi jest poród osoby która np wyjechała na wakacje:confused: :baffled:
 
Czesc dziewczynki zyjemy:-):tak:
Aneta chyba mnie myslami sciaglas:tak:U nas bylo pieknie ale dzis sie pogoda zepsula.W czwartek ma juz byc ladnie:tak:Michas spi a ja sie dorwalkam na kompa.Zaraz lece na gore na kawke:tak:bo tatus wola:happy2:A wieczorkiem siostrzyczka postawi mi piwko bo dzis zdala ustna mature z niemca:tak:
Aha Gratuluje w koncu sie doczekalas !!
Witam nowa mamusie.
Kobitki kiedy ja was nadrobie nie mam pojecia.Moze dzis poznym wieczorem cos poczytam,bo jestem ciekawa cvo u was slychowac.A ostatnio przelece tylko ostatnia strone i cos tam wiem:tak:.
milego dzionka
 
aneta- kiedys pisałam o polisie, która rodzice mi założyli w PZU. po 20 latach PZU zarpoponowało mi 300zl za jedna polise- ale musiałam się odwołać, złożyć sprawe do sądu i wtedy dostane troche więcej ok 5tys za jedna polise, a mam je dwie:tak: teraz czekam az wyznaczą termin tej rozprawy..
 
reklama
Hej dziewczyny....
Ja żyję i z dziewczynkami jest też ok!

Muszę się wam pochwalić......Znalazłam pracę!!!!:tak::-):-):-) Pracuję w kiosku z prasą i papierosami tuż koło domu, także w kapciach mogę iść do pracy....Teraz mam na 14.00, więc będę dopiero wieczorem...:tak:i oczywiście Was doczytam, bo już się za Wami stęskniłam....;-):-)

Miłego dnia kobitki! Buziolki dla wszystkich!!!!:happy2::happy2::tak::tak::-):-):-D:-D;-);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry