• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

reklama
A to znacie?

..Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami.
Powiedziałam mojemu mężowi, ze wrócę o północy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później'- powiedziałam i wybyłam.
Ale. impreza była cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, ze zapomniałam o godzinie..
Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem.
Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy.
Kiedy się zorientowałam, ze mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy...
Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem...
Szybciutko położyłam się do łózka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha
.Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam.

On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. 'Oh, jak dobrze, jestem uratowana....' - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła.
Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: 'Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką'.
Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: 'Taaaak A dlaczego, kochanie?'

A on na to: Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O *****!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać........

:-D:-D:-D:-D:-D

 
czesc dziewczyny
moje male wlasnie usypia mi na rekach:happy2: i sie smieje przez sen:-D:-D
Ann szczerze mowiac to bylam przekonana ze przy blizniakach idzie sie na cc:baffled::baffled::baffled: ale widze ze dziewczyny pisza ze roznie bywa:confused::confused:, a kawaly dobre :-D:-D:-D:-D
co dzisiaj gotujecie:confused: bo mi weny i checi brak
 
Dawno kawki nie bylo :-D:-D:-D

kawka.jpg


i do wyboru cos slodkiego: ;-):-D
 
Ann z nieba mi spadłś z tą kawką!:-D
Padam właśnie wróciłam z pracy a moi byli tacy...:wściekła/y:ze chyba sztorm przyjdzie albo tornado!:nerd::-)
Pauka dołącze się oczywiście do gratulacji,super że się gdzieś zahaczyłaś!:-)
Niunia mam nadzieje że wszystko pójdzie po waszej myśli...
U mnie na obiad golonki z piekarnika,piwko i chrznik!:-D:-D:-D
Ale to dopiero wieczorkiem...bo mąż wróci ok 19.00 a teraz to sobie zafunduję coś "innego"jakiś mały lunch!;-)
Sencilla a ty gdzie zniknęłaś????
 
witam wszystkie mamusie....przeczytałam Wasze informacje na temat porodu...bardzo Wam dziękuję :) myślałam.,że jest gorzej, a co do ubezpieczenia..to racja..czy bede płacić więcej co miesiąc czy od razu zapłacę za poród to już bez znaczenia. Czytam Was i zazdroszczę Wam tego zaklimatyzowania się tu w Holandii.....jestem tu tak krótko...że szczerze mówiąc źle się tu czuję. Mój mały się okropnie nudzi...ani dzieci do zabawy ani żadnego placu zabaw..........dziewczyny czy tu są wogóle jakieś place zabaw?
 
Pauka gratuluję:tak:
Ann ten kawał chyba o ile dobrze pamiętam to kiedyś Ania tutaj wkleiła:tak: Aniu, mylę się:confused: Wiem, że na pewno był już na tym forum:tak: ale jest fajowy:tak:
Niunia myślałam, że to coś poważnego z tym sądem:-D. I jak uważasz opłaciło się Twoim rodzicom tą polisę opłacać:confused: Moja mama kiedyś mojemu bratu opłacała, ale po nastu latach to nawet na rower nie starczyło, więc zrezygnowała:tak:
1jagodka koło mnie są 4 place zabaw, park i kawałek dalej w drugim parku zwierzęta:tak:

Ja właśnie wróciłam i co jak zwykle nic nie załatwiłam, bo te sieroty u domowego nie dość, że cały tydzień wystawiały skierowanie to jeszcze błąd zrobiły w imieniu i stwierdziły, że nie mogą mi wydrukować jeszcze raz:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: mam przyjść w czwartek:shocked2::wściekła/y::angry: Na dodatek wiatr połamał mi parasol, zmokliśmy , Oliwierek podarł folię od wózka bo mu się w nim siedzieć nie chciało i Niko się przewrócił, jak pech to pech:angry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anetko no faktycznie dzień miałaś niewesoły...:zawstydzona/y::-(
Ale głowa do góry...może popołudnie przyniesie coś miłego...;-):-)
A co do kawału to nieja:no::sorry2: a Twiggless chyba go wkleiła i jest boski po prostu!:-D:-D:-D
Jagodka pewnie że są musisz sie tylko rozejrzeć wokól sweo miejsca zamieszkania, napewno coś zanjdziesz.:tak:;-)
A ja idę się pofiglować z moimi brzdącami bo szaleją nadal...:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry