reklama

Holandia

Witamy...............
Przyznaje ze niechce mi sie pisac jakos nie mam nastroju ostatnio tzn.od dluzszego czasu podczytuje troche ale pisac mi sie niechce.
Dzieki dziewczyny za wiadomosci na Nk staram sie odpisywac ale wiecie jak to z malym zajmuje mi 24h/dobe,moze napisze wam nasze ostatnie osiagniecia?
-podmieniono mi syna HA HA HA jest strasznym lobuzem i beksą,a to dlateo ze poszlismy do przedszkola i zaczał sie koszmar!!
Wiec od urodzenia maly byl ze mna i kazano mi go zostawic z dziecmi i wyjsc slyszalam go bo siedzialam w innej salce wiec po godzinie szlochania zwymiotowal i zaqolano mnie ze nie daja z nim rady,bylam przygotowana na placz bo tak robi duzo dzieci dlatego niechcialam interweniowac i nie wchodzilam.
Nastepny dzien ( 2 dni pozniej ) juz nawet do budynku niechcial wejsc i stal przy mnie 2 godziny wogole sie nie bawil nic!! z dnia na dzien bylo gorzej zaproponowano mi dzis pomoc psychologa dzieciecego wiec sie zgodzilam ze wzgledu na to ze nie moge sie ruszyc w domu sama miki caly czas stoi kolo mnie zrobil sie nerwus nie do opisania rzuca sie na podloge i wrzeszczy w sklepie w restauracji na ulicy WSZEDZIE
wracajac do pani psycholog to bylam na spotkaniu z nia i pytala czy wogole chce pomocy ja mowie ze tak bo nie daje sie wytrzymac z nim juz tata nawet do niego nie moze podejsc bo wrzeszczy wszystko kolo niego robi mama i mamy problem bo ja pracuje w wekend a maly niechce zostawac w domu z tata!!
I CO WY NA TO ??? ja jestem wykonczona psychicznie i zobacze co bedzie dalej........
 
reklama
jesli napisalam z bledami i nie zrozumiale to sorki spieszylam sie
 

Załączniki

  • DSC01815.jpg
    DSC01815.jpg
    43 KB · Wyświetleń: 39
No ja tez, ale mysle ze nie tylko Ty masz ten problem, wiele dzieci tak sie zachowuje, na pewno jest na to jakas metoda, na takie przywiazanie sie do mamy, a pomoc psychologa pewnie tez by sie przydala, choc ja sie tu wypowiadam, ale zadnego doswiadczenia jeszcze nie mam
 
Witam popołudniowo....;-)

Mamo Mikołaja wg mnie pomoc psychologa ci się przyda - zawsze pomocna jest neutralna rada lub wskazówka...Tak na marginesie nasi synkowie niewiele sie różnią wiekowo i też w lutym miałam ten problem...bo Erni zawsze ze mną/mąż wraca póżno/...:baffled:
Fakt faktem że ja zauważyłam to JEGO PRZYWIĄZANIE dużo wcześniej i bardziej zaangażowałam tatusia do opieki nad małym/ kąpiele,figielki i spacerki/
Podziałało już po tyg...bo sama wyruszyam na zakupy:-) a mój mały nie zanosił się podczas mojej nieobecości!:dry:
Co do ;
nerwus nie do opisania rzuca sie na podloge i wrzeszczy w sklepie w restauracji na ulicy WSZEDZIE
to chyba każda mama przerabiała;-) ale najważniejsza jest stanowaczość...
Mały po prostu zauważył że zawładnął tobą i korzysta z tego przywileju!:sorry2:
Nie daj sie okaż mu obojętość - zostaw go niech sie wykrzyczy/bylenie na środku jezdni/ jak mu złość minie to mu wytłumacz i przytul...
Dużo takich porad jest na stronach internetowych....

Ok, więcej niepisze ..psychologii nie skończyłam!:-D
 
Witam Was po małej nieobecności :tak:
Karola dzięki za pamięć:tak: Znalazłam opiekunkę:tak::-) Mama 3-letniego chłopca:tak: Bardzo sympatyczna :tak::-) Jak Twoje zdrówko:confused:
Natka ile płacisz opiekunce na godzinę:confused:
MamaMikołaja ja mam trochę inny problem z Oliwierkiem on do wszystkich obcych osób wyciąga ręce, nawet na ulicy,w kościele, na zakupach :wściekła/y: U Nikusia w szkole jedną mamę sobie upatrzył i jak tylko ją zobaczy to ręce do niej wyciąga:szok: Czuje się w takiej sytułacji strasznie:-(:-(:-(:-(, jest mi wtedy przykro i głupio :-(:-(:-(, że on woli iść do obcych niż do mnie:szok::-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Miał już kilka opiekunek z każdą zostaje bez problemu, oczywiście jak mama wraca to rzuca mi się na szyję:-):-):-)
W domu non stop się do mnie tuli itp a jak obcych widzi to ręce wyciąga:baffled: Już się zastanawiam czy coś źle robię:confused:
Mamo Mikołaja ja również na Twoim miejscu skorzystałabym z pomocy psychologa:tak: Mój Oli raczej nie histeryzuje, a jak już ma nerwa i rzuci się na podłogę to ja wychodzę i w 30sekund mu mija, przychodzi i się przytula:-)
Pauka WIELKIE GRATULACJE!!!!!! SZEROKIEJ DROGI!!!!!
Ann jak śliczny ten Twój brzucholek:-), aż zatęskniłam za moim ciążowym brzuszkiem,ale tylko na chwilkę, już mi minęło:-D:-D:-D
Anna117 jakiego sera użyłaś do sernika jagodowego:confused: Ja ostatnio z tej stronki Ciasto z rabarbarem upiekłam ciasto z rabarbarem, dyszny i szybciutko się go robi, polecam:tak::tak::tak:
Agnes i jak tam po wczorajszym prysznicowaniu w nowej kabinie;-):-D Cłaudia rośnie jak na drożdżach:tak:

Jeśli kogoś lub coś ważnego pominęłam to przepraszam :tak:

Z okazji podwójnego święta mojego męża częstuje Was tortem:tak::tak::tak::tak:


 

Załączniki

  • 100_2495.jpg
    100_2495.jpg
    23,3 KB · Wyświetleń: 33
  • 100_2503.jpg
    100_2503.jpg
    30 KB · Wyświetleń: 38
Aneta złoz zyczenia Twojemu P od naszej rodzinki:tak::tak::-)Twoj Oli jest prze kochany ,nas na poczatku sie wstydzil :happy2:Moj malutki kuzyn tez jest taki jak on nikogo sie nie boi ,ja mysle ze to dobrze:tak::tak:Z moim zdrowkiej juz ok:tak:
Mamo Mikołaja tez bym skorzystała z porady psychologa.Ciekawe czy mnie tez to czeka ,wole tak jak Aneta spokojnie przejsc kolo tego:tak:
Zaraz tata przyjedzie i swietujemy:tak::tak:
 
Karola złożę życzenia:tak:, a Ty pozdrów siostrzyczkę i swojego J:tak:
Może spotkamy się w niedziele na grillku:confused: Jutro w Zuideparku jest piknik organizowany dla mam z dzieciaczkami, może się wybierzecie z nami:confused: Piknik zaczyna się o 11:30 a kończy o 16:00:tak: (ja będę po 12:00 bo Nikusia muszę odebrać),można będzie pojeździć z dziećmi kolejką itp
Karola Oliwierek sobie poluje, nie do wszystkich chce iść, np do Twojej siostry od razu chciał iść i prawiej ją zamęczył ostatnio:-D
 
Aneta ja uzylam takiego serka hmm zwyklego do smarowania chleba, ale to kupilam w Niemczech, wiec nie wiem czy ta info ci sie przyda, ale ten sernik ostatnio piekla tez Sencilla wiec najlepiej jak jej zapytasz co ona kupila, bo zapewne bylo to holendreskie;-)ale koniecznie upiecz, bo pychotka:-)
 
reklama
Dzień dobry,
ja juz na nóżach bo dziś sama muszę zawieść małą do teściowej, bo wczoraj pracowała do 12 w nocy :baffled:
No i ja ruszam znowu do pracy - bez natchnienia i energi.

Aneta domyślam się, że o mnie chodziło ci z tym prysznicem (znowu przechrzciłaś mnie na agnes :-D ) A kabina super, duża że mogę pod nią tańczyć :-D

Miłego dnia kobietki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry