• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Holandia

Witam wieczorową pora
Ann śliczne dziewczynki... jak one rosną!:tak:
Sencilla zdrówka i szybkiego skończenia pracy zycze:tak:
Ania super że sprawa zakończyła się dobrze:tak:
Agasta miłego weekendu!:tak:
Ja już umowę podpisałam ,nic nie płacę :happy:Sama sobie wybrałam szkołe i jest to Mondriaan :tak: Naukę zaczynam 11 stycznia ,a zaproszenie na egz przyjdzie do 3 tyg:tak:
miłego wieczorku
 
reklama
Karola, gratuluje kursu i podpisanej umowy! Naprawde super :tak:
Mam do Was prosbe dziewczyny.. czy ktoras z Was wybiera sie moze do prenatala? Marys miala komplet z prenatala: czapke+szalik+ rekawiczki, niestety czapke zgubilysmy na parkingu i odjechalysmy... kapnelam sie za pozno.
bylam dzis w prenatalu dokupic, ale juz ich nie ma.. zastanawiam sie, czy moze u ktorejs z Was w miejscowosci by byly? Bylabym wdzieczna, jesli moglby ktos z Was przy okazji zagladnac.. wstawiam zdjecie Marysi w czapce (niewidce ;-) )
 
Ania, tak po krótce;-) W listpadzie zeszłego roku przyjechała do Nl dziewczyna mojego brata, ale niestetey ona jest lekko popierniczona, wiec na przełomie stycznia i lutego się pożarłyśmy. W zasadzie wszystko wyszło od niej, ponieważ ona koniecznie chciała się wyprowadzić na swoje... nie myślała jednak o tym, ze mój brat nie ma na to kasy, ani na wynajem, ani na meble,a ta świruska wymyślała takie rzeczy, ze szczęka opada... No ale wpadła w końcu na to, ze jak się ze mną pokłóci,t o P. będzie musiał opuścić mieszkanie. Seban w końcu znalazł im mieszkanie, załatwił kasę na borg i czynsz. Później tamta zarządała, zeby mój brat rzucił prace u mojego męża, bo przecież jesteśmy największymi wrogami:eek: No i ten trep odszedł... Popracował sobie u rodzinki Marzenki chyba z trzy tygodnie i prace stracił:eek: do S. nie mógł zadzwonić, bo jak, wiec siedzia bez pracy kilka miesięy a ten tłumok tylko wymyślał, najpierw meble, później pieska a na końcu zarządała dziecka:szok: (pominę fakt, ze osoba ta miała wtedy 19 lat i rzuciła szkołe przed maturą:shocked2:). A mój brat jakiś chyba ogupiały całkiem, każde rządanie spełniał i popadł w masakryczne długi. Wczoraj zapłaciliśmy za niego 1800 euro do komornika, jeszcze musimy zapacić 525 do byłego właściciela mieszkania. Sam musi zaatwić kase na Vodafone i balasting... Coś koszmarnego. A ta tylko wzrusza ramionami i twierdzi, ze przeceż nie pójdzie i nie ukradnie, zeby oddać i nie odda skoro nie ma:szok: Wiec S. dał mu pracę, moja matka płaci za księgową, którą ja załatwiłam, jeżdżę tam załatwiam dofinansowania, rozłożenia długów na raty itd. Zrobiłam mu ubezpieczenie, bo ten nawet nie miał, a ta smarkata kur.a pretensje, że moja matka wtrąca się w nie swoje sprawy i przez to, ze zrobiliśmy Piotrkowi to ubezpieczenie ona nie pojedzie do mamusi na święta:shocked2: Jakby to jakiś dramat był... I na koniec wyzwała moją matkę i kazała jej spierda..ć. Mnie zamurowało... Ale co jest najlepsze, ze jak prosiłam moją matkę o interwencję, bo u brata bardzo źle się dzieje to ta go cały czas broniła, i Marzenki też... U nas ciąge przez to wszystko są awantury, bo ja nie chcę już słuchać jaki to mój brat jest niewinny, bo gdyby był taki niewinny, to by tą laskę trochę ustawił i nie popadł w tak krytyczną sytuację... Przemilczę już fakt, ze Piotrek lubi sobie wypić i jak wpadnie w cug to go przez tydzień sę do racy nie zaciągnie.. ale moja matka twierdzi, ze to nie prawda, bo albo go ząb boli, albo jest chory, a w ogóle to S. dał mu za kiepską pracę, bo za dużo wody i za mało płaci... Także ja już wymiękami mam nadzieję, ze już więcej mnie nie będą w swoje problemy wcągać...
Amen;-)

To się wygadałam, mam nadzieję, ze nie napisałam zbyt chaotycznie...

Sencilla, super ta czapeczka. Chciała bym taką dla Ini :-) Ale do prenatala to się chyba w najbliższym czasie nie wybiorę...

Karola, gratuluję kursu :-) Ja zaczynam od stycznia lekcje, ale z koleżankami prywatnie umówione jesteśmy z jedną babką :-)
Uciekam spać, bo jutro idziemy z Indzią do szkoły:-) Najpierw będą zajęcia a później wigilia z Mikoajem:-)
 
Ostatnia edycja:
Bira no niezła historia!:szok::-D
Sencilla ja zakupiłam taką sama prawie w C&A na Mikołaja tylko sziiiii...jutro pykne ci fotke to sama porównasz...:tak:
My jutro jedziemy do JUUPIKA na urodzinki o 10.00 do przyjaciółki Karolinki - moje dzieci chodziły razem z nią do przedszkola!
Ann pilss nie sadzaj ich tak za często bo to niedobrze na bioderka...:sorry::zawstydzona/y: to tak na marginesie sorki jeśli cię uraże...ale dzieci same próbują usiąść kiedy są gotowe...:zawstydzona/y:Mam nadzieje że to tylko do zdjęcia było....
Dobrej nocki...
 
dzień dobry
dzisiaj miałam iśc do pracy, ale zaspałam:eek: i budził mnie szef telefonem o 7.20 dlaczego mnie nie ma:confused2: no i juz nie poszłam, bo zanim bym dojechała byłaby 8:sorry: więc jestem w domu.

sencilla ale Antosia jest słodka, ja chyba tez nie bede w prenatalu, ale obiecuje ze jesli bede t poszukam:tak:

bira, ale ci się bratowa szykuje;-)

anetko jak w szkole? pewnie juz gadasz nieźle po holendersku? u mnie katastrofa z gadaniem.. chyba nigdy sie nie naucze:zawstydzona/y:
 
Dzien Dobry

my dopiero niedawno wstalismy:-)Jessy nawet jeszcze nie jadla bo jeszcze grzeczna i nie marudzi.Ale oczywiscie dzisiaj od 4:30 do7:00 bylo wszystko bee bo jej sie spac nie chcialo.Turlala sie w lozeczku i marudzila.

Bira ja to Ci wspolczuje.Jakby czlowiek swego mial malo na glowie.

Sencilla ja moze bede w Prenatalu,ale nie wiem czy nie pojedzie tylko siorka z Mama.Jakby co to im powiem,zeby sie za ta super "czapezka niewidka"rozejrzaly;-)

Karola teraz z tym kursem to juz taka "namacalna" sprawa.Super

Ide zerknac na gore bo cos tam tak ucichlo:-)

Milej soboty
 
Witam weekendowo :-):-):-):-):-)
Mój M w pracy, a ja z dzieciaczkami właśnie wcinam śniadano:tak::tak::tak:
Sencilla w piątek wyjeżdżamy już do PL i cały przyszły tydzień pracuję, ale obiecuje w środę zajrzę do Prenatal'a:tak::tak::tak: Nie za późno:confused: Proszę Cię wyślij mi tylko Twój numer telefonu na priv, bo jeśli będzie to zadzwonię do Ciebie:tak::tak: Jaki Maryś ma rozmiar tej czapki:confused:
Bira masakr jakaś:szok::szok::szok::szok::szok: Jeszcze przed świętami takie akcje:no:, to przykre, ale zawsze jest tak, że jak dla kogoś chcesz dobrze to nie wychodzisz na tym najlepiej:no::no::no: Ta Twoja bratowa nie może do pracy pójść :confused: Mają dziecko :confused: Jak Inga, jak usypianie:confused: Oliwierek już przyzwyczaił się do nowego łóżka i pokoju, więc coraz częściej zasypia bez problemów:tak::tak: Bira ile będziesz płaciła za prywatne lekcje niderlandzkiego, w ile osób i jakiego pochodzenia jest nauczyciel:confused:
Natka coraz więcej się dogaduję, ale jeszcze dużo nie rozumiem:no: Wiem, że mówię nie gramatycznie i strasznie się czerwienie przy tej rozmowy :zawstydzona/y::cool: Jeśli ktoś mówi trochę szybciej to już nic nie rozumiem i łapię doły, że ja tego języka to się nigdy nie nauczę :wściekła/y::wściekła/y::no::no: Często zdarza się tak, że rozwinę rozmowę i naglę się zatnę bo słowa mi brakuje i cisza... to jest takie krępujące:zawstydzona/y::-(. Niestety nadal mam blokadę, że pierwsza nie zaczynam rozmowy, bo boję się, że coś źle powiem:zawstydzona/y:, ale jak ktoś już mnie o coś zapyta to wtedy już odpowiadam:tak: Problemy mam nadal jeszcze z czasem przeszłym :-(:-(
Natka głowa do góry, jeszcze długa droga przed nami:tak: Ja myślę już o jakiś prywatnych zajęciach, bo na inburgering niestety nie nauczysz się wszystkiego :no::no: Często zdarza się tak, że o coś pytam i słyszę w odpowiedzi "Het im moeilijk":szok: i nadal nie wiem kiedy wstawia się w zdaniu "er" :no::no::no::no: co ono oznacza i po cholerę ono jest potrzebne w zdaniu:confused:
Krola gratuluję podpisania kontraktu:tak::tak::tak: Życzę dużego zapału do nauki:tak::-)
Aniu ale Cię ten Polak zrobił:wściekła/y:, a znałaś go, czy tak z dobrego serca chciałaś mu pomóc :confused: Dobrze, że sprawa się dobrze zakończyła:tak:
Anna117 jak Twoje samopoczucie, jak stosunki z mężem:confused: U nas ciche dni minęły :-D:tak:
Pauka co się u Ciebie dzieje:confused::-(


Dziewczyny walczę z zajadami kilka miesięcy jeden mam od sierpnia i jakiś miesiąc temu wyszedł mi drugi :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Boli, pęka ... Próbowałam już wszystkiego, vratizolin, zovirax, sudocrem itp i nadal to świństwo mam :wściekła/y: Znacie jakiś złoty środek na zajady:confused::-(
 
Ann pilss nie sadzaj ich tak za często bo to niedobrze na bioderka...:sorry::zawstydzona/y: to tak na marginesie sorki jeśli cię uraże...ale dzieci same próbują usiąść kiedy są gotowe...:zawstydzona/y:Mam nadzieje że to tylko do zdjęcia było....
Dobrej nocki...

To nie ja je tak posadzilam ale pani fizjoterapeutka zeby sprawdzic jak bardzo sa silne...
 
reklama
czesc dziewczyny
ja juz po pracy, ale mialam rano akcje bo zaspalam, do pracy mialam na 10 a ja obudzilam sie za dziesiec 10 :szok::rofl2::szok: a to wszystko przez tego mojego malego spiocha bo obudzil sie o 8.30 na butelke i pozniej zostawilam go w lozeczku zeby sie bawil a ja na 10 minut tez wskoczylam i akurat dzisiaj wszyscy pozasypiali a moj M. to wogole o bozym swiecie nie wiedzial. Daanu teraz odwraca sie i na brzuszku i tak czasami zasypia i wyglada jak taki maly kotek:-)
Bira wspolczuje ci ale nie daj sie nawet z rodzina czasami trzeba twardo postapic
Natka czyli nie tylko ja mialam problem rano:-D:-D
Aneta mam to samo czasami mysle ze im wiecej sie ucze to tym mniej wiem. I w szkole umie gadac a jak mam z holendrami gadac i slysze jak oni mowia to taki metlik mi sie w glowie robi :szok::szok::wściekła/y::wściekła/y: ja jak nie znam jakiegos slowa to mowie okrezna droga :-D:-D A het i er nie przejmuj sie bo tego nawet nauczycielki holenderskiego nie potrafia wytlumaczyc. Czytanie holenderskich ksiazek pomaga, ja chodze do biblioteki ale wypozyczam ksiazki dla 9-latkow bo takie moge zrozumiec i sa latwe konstrukcje zdan:tak:
Ide zjesc sniadanie do pozniej;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry