ppatqa
Październikowe mamy'08
Przyszedł konik, już schowany ale młody dzisaj wieczrem się nim bawił, bo już marudził, więc mu go pokazaliśmy, jak go zobaczył to o mało się nie zacmokał, biegaał w koło, cieszył się jak nie wiem co, przytulał, łapał ogon, wgramalał na niego, naciskał uszy- rośnie koniarz
Tym bardziej, że musielibyśmy to zostawić w PL.


