mój chrześniak ma na imę Gabryś. ma teraz 11 lat i nie wyobrażam sobie jakby miał mieć na imię inaczej.ale na początku każdy odradzał mojej siostrze takiego imienia dla chłopczyka. a to jak na niego będą wołali, a to że będzie ubaw jak on dorośnie i takie tam. a teraz każdemu się podoba. moja siostrzenica to Nikola, też bardzo ładne imię...ma 5 lat i jest bardzo ładną dziewczynką. naprawdę imiona pasują do tych dzieciaków. moje dziecko będzie miało Lilia Anna.../drugie po mnie/ a jak jednak urodzi się chłopanio to będzie Nikodem Paweł /drugie po mężu/.tak jesteśmy z mężem zgodni ale w rodzinie bywa różnie. już większość odradza mi te imiona mówiąc że za twarde dla małego dziecka, a to że zdrobnienia dziwnie brzmią...oj, dziwni są Ci ludzie. ja na szczęscie nie daję się zwariować. jak dzidziuś się urodzi i coś nie będzie pasować to na pewno zmienię.