• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Imię?????

Oj Dynia, jeden jej wyskok to można przyjąć z przymrużeniem oka, ale problem w tym że teściunia ma takich wpadek sporo. Czasami trzeba wyjść i pooddychać głęboko, żeby się uspokoić :)
Bo to taki typ, który wszystkich terroryzuje, tłucze talerze, bije teścia margaryną prosto z lodówki i skarży się, że nikt jej nie lubi i nie rozumie :)
 
reklama
DZięku dziewczyny, kochane jesteście. Nasi rodzice jeszczenie wiedzą, bo jak sie pytali to nie ustaliliśmy, ale mojej siostrze sie podoba.

Remeny a tesciowa super.
Dynia ;D
 
Zimną kostką margaryny, tylko szczerze mówiąc nie dopytałam czy była w papierku czy w pudełeczku ;) Ale ponoć jeszcze nie napoczęta ;) Jak już obgaduję moją teściową to dodam, że kiedyś przy awanturze brakło jej brzydkich słów - bo ile się można powtarzać... No i zapowietrzyła się na chwilę a potem wypaliła: ty... ty... ty... ty FASOLO!!!
Jeju, cóż za przekleństwo :) Z teścia do dziś sie cała rodzina śmieje ;D
 
Karola, mi sie bardzo Iga podoba. Moja kuzynka ma dwie coreczki Ade i Ige. Kochane dziewczynki. ja popieram. A co do mojego wyboru, to tez wiekszosc kreci nosem...Marcel:) A mi sie podoba i to najwzniejsze. Wiec Dziewczyny, to bede nasze Dzieci i to my wybieramy imionka:)
A Dzieciaczki bede tak przez wszystkich kochane, ze marudzenie co do imienia szybko minie. Najwazniejsze bedzie Dzieciatko:)
 
No Remeny teściowa taka jak z dowcipów .... a jak przyjeżdza w odwiedziny to spytaj na jak długo mama
przyjechała jak powie ze na tak długo jak wy ją bedziecie chcieli to spytaj "to mama nawet nie wejdzie"
ha ha ;D :D dobrze że moja kochana jest ...
Iga i Marcel piękne imiona!!! :)
 
Asia, masz rację. Teraz marudzą i wydziwiają, bo chcą się wykazać, że mają własne zdanie i maja przekonanie że moga wpłynąć na decyzję, przez to czują sie ważni. Potem się po prostu przyzwyczają i niektórzy nawet polubią i pochwalą ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry